Dlaczego warto mieć nieco więcej TŁUSZCZYKU tu i ówdzie? (Mamy na to poważny ARGUMENT!)

Przeczytaj, zanim wprowadzisz w życie kolejną dietę.
Dlaczego warto mieć nieco więcej TŁUSZCZYKU tu i ówdzie? (Mamy na to poważny ARGUMENT!)
04.01.2013

Koniec z kultem chudego ciała! W obliczu najnowszego odkrycia naukowców wydaje się, że już niedługo lekka otyłość stanie się główną zaletą człowieka przyszłości. Jak to możliwe?

Okazuje się, że grubsi ludzie, których wskaźnik masy ciała BMI mieści się w przedziale 30-35 rzadziej umierają przedwcześnie. Inaczej jest w przypadku szczupłych osób oraz tych z dużą otyłością, u których ryzyko nagłego zgonu wzrasta drastycznie.

Jak owy fenomen wyjaśniają uczeni? Amerykańscy badacze twierdzą, że grubszym łatwiej dojść do siebie po przebytej chorobie. Ponadto, zapas tłuszczu działa jak poduszka w sytuacjach nagłego upadku zdrowia, np. podczas poważnych chorób, hospitalizacji, utraty apetytu – przytacza słowa naukowców serwis rmf24.pl.

Czy to znaczy, że powinnyśmy teraz jak najszybciej udać się do fast foodów i zabrać za uzupełnianie tłuszczowych magazynów? Niekoniecznie! Pamiętajmy, że w odżywianiu najważniejszy jest umiar, a naszym głównym celem powinno być utrzymywanie prawidłowej masy ciała.

Komentarze (58)

Ocena: 5 / 5
Podpis... (Ocena: 5) 10.04.2013 21:02
Napisz komentarz...
odpowiedz
BMI (Ocena: 5) 05.02.2013 18:26
30-35? sorry ale to już nie jest lekka nadwaga... to jest I stopień otyłości a stąd już krótka droga do naprawdę poważnych problemów...
odpowiedz
taka tam (Ocena: 5) 23.01.2013 18:01
Moje BMI to 17.8 : )
odpowiedz
Iga (Ocena: 5) 06.01.2013 14:06
Moje BMI wynosi 20,57 (175cm wzrostu, 63 kg). Uważam, że jestem szczupła, ale nie za bardzo (fałdka na brzuchu dość widoczna się znajdzie). Wolałabym mieć większe cycki i więcej ważyć, ale za to nie mieć tej fałdki, dlatego zaczynam z tym walczyć.
odpowiedz
anonimowa999 (Ocena: 5) 06.01.2013 12:01
O nie, nie będę nagle wpierniczać smieciowego jedzenia i nie zrezygnuję ze sportu i zdrowia tylko po to by być puszystą, bo to trendy (tak, dokładnie - to zaczyna się robić teraz MODNE). Kiedyś wpierniczałam co wpadło w ręce, byłam blisko otyłości, alergie to były akurat najlżejsze choroby. Codziennie musiałam brać 8 mocnych tabletek, co chwilę do szpitala - wszystko się mnie czepiało, co chwilę coś, aż płakałam, że będę niedługo miała wnętrzności w takim stanie jak jakiś ćpun albo alkoholik. Wzięłam się za siebie, oczyściłam organizm, zaczęłam zdrowo żyć i jestem teraz bardzo szczupła, jesli już choruję to lekkie przeziębienie, które trzyma 3dni - mleko z czosnkiem i miodem rano i wieczorem i po sprawie a dzienna dawka leków zmniejszyła się mocno, wyniki badań w normie. Nie tylko zyskałam super figurę ale przy okazji organizm zaczął się odwdzięczać! Chyba im się w dupach już doszczętnie poprzewracało i takie wmawianie wszystkim dookoła, że to jest ok a tym bardziej zdrowe jest po prostu żałosne i nie sprawdza się! I nawet niech jakaś zazdrosna panna sobie wmawia, że jestem patykiem i że się głodzę - ja wiem swoje i co dzięki temu osiągnęłam. Naukowcy mogą sobie teraz w tyłek wsadzić swoje badania. Jedynym minusem jest to, że trzeba wydawać więcej pieniędzy na produkty i poświęcać na ich zrobienie trochę więcej czasu niż na np. zrobienie zupki chińskiej, ale czego się nie robi dla zdrowia. Poza tym nie mylcie groźnego dla życia niedożywienia z byciem po prostu szczupłym.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo