Jak nauczyć się wstawać z łóżka? (Lekka pobudka bez porannej męki)

Sprawdź, co trzeba zrobić, aby wczesne wstawanie przestało być koszmarem.
Jak nauczyć się wstawać z łóżka? (Lekka pobudka bez porannej męki)
07.01.2013

Dla wielu z nas poranne pobudki do istna droga przez mękę. Gdy za oknem zimno i ciemno, za żadne skarby nie potrafimy wynurzyć się spod ciepłej kołdry. W nieskończoność przedłużamy moment wstawania, co w efekcie skutkuje szykowaniem się do wyjścia w biegu i ogromnym stresem.

Czy można jakoś zapobiec takiej sytuacji? Czy da się w ogóle pokonać obezwładniającą senność i najzwyczajniej w świecie polubić wczesne pobudki? Niestety, nie jest to łatwe zadanie, zwłaszcza dla tzw. nocnych marków. Mimo wszystko jednak warto próbować oswoić nieco nieubłagany budzik. W jaki sposób? Oto techniki, które powinnaś wypróbować w pierwszej kolejności:

alarm clock

Zasada nr 1: 8 godzin snu to podstawa

Dorosły człowiek wysypia się w ciągu siedmiu, ośmiu godzin, choć są i tacy, którzy muszą odpoczywać nawet o dwie godziny dłużej. Jeśli znasz swój biologiczny zegar, ustal, o której godzinie powinnaś chodzić spać i konsekwentnie trzymaj się tego czasu.

Zasada nr 2: Ciało jak automat

Słyszałaś o psach Pawłowa? Wybitny naukowiec wyuczył czworonogi konkretnych reakcji na konkretne bodźce. Teraz Ty postaraj się wyszkolić tak swoje ciało. Wstawaj jak automat, każdego dnia o tej samej godzinie, bez rozważania argumentów za i przeciw, bez zbędnego myślenia, o tym dlaczego to robisz. To trochę brutalna metoda, ale naprawdę działa!

alarm clock

Zasada nr 3: Zrezygnuj z porannej drzemki

Nastawiasz budzik minimum dziesięć minut wcześniej, aby móc poleżeć sobie chwilę dłużej w ciepłym łóżeczku? To nie jest dobry pomysł! Nie dość, że po upływie ustalonego czasu będzie ci jeszcze trudniej wstać, to dodatkowo rozleniwiasz swój organizm, który uczy się, że dźwięk budzika wcale nie musi być sygnałem do wstawania, tylko przyjemną melodią, przy której świetnie zapada się w coraz głębszy sen.

Zasada nr 4: Symulacja wstawania

Metoda opracowana przez Steve`a Pavlinę, blogera, który pisze na tematy związane z rozwojem osobistym jest bardzo prosta. Mężczyzna proponuje następujące ćwiczenie: W ciągu dnia przygotujmy wszystko tak, jakbyśmy szli spać. Pościelmy łóżko, zasłońmy okna, nastawmy budzik, spróbujmy wyobrazić sobie, że śnimy. Gdy po chwili usłyszymy dzwonek, natychmiast go wyłączmy. Przeciągnijmy się, weźmy głęboki oddech i z uśmiechem na ustach opuśćmy łóżko. Ćwiczenie powtórzymy kilkakrotnie.

alarm clock

Zasada nr 5: Joga na dzień dobry

Kiedy rano otworzysz oczy, nie myśl o tym, co czeka cię w ciągu dnia. Skup się raczej na ćwiczeniach, które zaraz wykonasz. Przede wszystkim pożądanie przeciągnij się leżąc w łóżku, następnie powoli wstań i zrób kilka skłonów. Możesz również poruszać w takt ulubionej muzyki. Dzięki prostej gimnastyce, pobudzisz mięśnie do pracy i dodasz sobie energii.

Komentarze (75)

Ocena: 4.96 / 5
mini słodziak (Ocena: 5) 29.11.2015 23:17
Mi najbardziej pomaga zamknięcie oczu i liczenie baranó.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 2) 21.08.2014 19:35
Prawdę mówiąc te metody nie działają. I tak się męczę co rano i chodzę jak żywy trup do południa.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.02.2013 23:17
najliej kłaść się z lekko napełnionym pęcherzem a rano bardzo chce się sikać, więc się wstaje ;D
zobacz odpowiedzi (1)
Gość (Ocena: 5) 10.01.2013 19:01
Zasada jest jedna: śpi się nieparzystą liczbę godzin.
odpowiedz
klop (Ocena: 5) 08.01.2013 20:06
ale głupie
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo