Co czuje człowiek, kiedy zamarza?

Niskie temperatury są nie tylko niebezpieczne dla naszego zdrowia, ale również życia.
Co czuje człowiek, kiedy zamarza?
01.02.2012

Tegoroczna zima długo nie dawała o sobie znać, jednak kiedy w końcu się pojawiła, niemal natychmiast zatęskniliśmy za latem. Niestety zdaniem synoptyków najostrzejsze mrozy są dopiero przed nami - pod koniec tygodnia słupki rtęci wskażą nawet minus 30 stopni Celsjusza.

Tak niska temperatura jest bardzo niebezpieczna nie tylko dla naszego zdrowia, ale również życia. Warto zatem znać najczęstsze objawy hipotermii.

zima

Przy spadku temperatury ciała do 36,1 st. mięśnie robią się napięte, a całym ciałem wstrząsają dreszcze. Dochodzi do tego ból stóp, ud, dłoni oraz sztywność karku.

Spadek do 35 st. wskazuje na stan płytkiego wychłodzenia organizmu, w którym spowalniają reakcje naszych zmysłów: mamy na przykład problemy z logicznym myśleniem, postrzeganiem rzeczywistości, a także z poruszaniem się. Zabójcze może okazać się dla nas wówczas wszystko, począwszy od straty równowagi. Szanse, że podniesiemy się po upadku, są niestety niewielkie.

zima

Poniżej 35 st. chłód osłabia działanie naszego mózgu, przy temperaturze 33 st. pojawia się apatia, a 32 st. – otępienie. Temperatura ta wskazuje jednocześnie na stan głębokiej hipotermii, w którym możemy widzieć nieistniejące obrazy lub słyszeć dziwne dźwięki. Dzieje się tak dlatego, że wyobraźnia podsuwa nam przed oczy upragnione rzeczy, np. ognisko, kaloryfer czy kubek gorącej herbaty. Zamarzający ludzie w pewnym momencie zaczynają nawet fizycznie odczuwać ciepło i przez to zdejmują z siebie ubrania. Ci, których udaje się odratować, opowiadają najczęściej, że towarzyszyło im nieznośne uczucie palenia się, umierania z gorąca, a nie z zimna.

Warto również wiedzieć, że w temperaturze powietrza -37 st. C temperatura ludzkiego ciała obniża się o 1 stopień na każde pół godziny. Nie bagatelizujemy zatem mrozów i przed każdym wyjściem z domu szczelnie zakrywajmy nasze ciało.

Maja Zielińska

Zobacz także:

TALIDOMERZY: Ofiary leku przeciwbólowego podawanego ciężarnym. Urodzili się OKRUTNIE zdeformowani!

Część ofiar preparatu żyje do dzisiaj.

Wang Youping: Jego jęzor ma 25 cm długości, 10 cm szerokości i 7 cm grubości!

W wyniku deformacji zęby mężczyzny przybrały pozycję poziomą.

 

Komentarze (52)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 06.02.2012 01:24
tak emu przywędrowały z bardzo mroźnych terenów Australii hahaha;p
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.02.2012 14:59
emu to najgorsze buty jakie widziałam;/ nie dośc że brzydkie, to jeszcze niewygodne i przemakają, a o tym że sie ślizgają jak nw co to chyba nawet nie musze mówic. OCHYDA!!!!!!!
zobacz odpowiedzi (5)
Anonim (Ocena: 5) 01.02.2012 18:32
Jak miałam 18 lat polazłam na dyskotekę, wracałam w nocy jak był mróz -20, to był koszmar, szłam przez park podpita, buty na obcasie, jeszcze od mrozu chce się spać, aż kleją się oczy, miałam ochotę się walnąć w śnieg i zasnąć, z tym na prawdę nie ma żartów
zobacz odpowiedzi (4)
Anonim (Ocena: 5) 01.02.2012 16:56
a ja mam na nazwisko Mróz;D
zobacz odpowiedzi (4)
Anonim (Ocena: 5) 01.02.2012 16:46
A ja ostatnio wyrżnęłam na lodzie tak pięknego orła, że o mało co sobie głowy nie rozwaliłam... A co do zimno, najbardziej na tym cierpią moję ręcę, choćbym ubrała rękawiczki i trzymała ręcę w kieszeniach to i tak mam całe czerwone dłonie i skóra aż mi pęka ; /
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo