Leki dla dorosłych zabijają dzieci

Popularne lekarstwa, jak aspiryna, pyralgina, thiocodin, mogą być bardzo niebezpieczne. Tylko w Krakowie w zeszłym roku zmarła z tego powodu dwójka dzieci.
Leki dla dorosłych zabijają dzieci
24.09.2008

Tylko na przełomie od października 2007 do kwietnia 2008 Uniwersytecki Ośrodek Monitorowania i Badania Niepożądanych Działań Leków w Krakowie zanotował 142 przypadki niebezpiecznych skutków ubocznych u dzieci, spowodowanych podaniem popularnych leków dostępnych bez recepty. W dwóch przypadkach powikłania okazały się śmiertelne.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że leczenie dzieci tymi samymi lekarstwami co dorosłych jest bardzo niebezpieczne:

„Preparaty kwasu acetylosalicylowego mogą wywołać u dziecka zespół Reye'a – rzadką, ale niebezpieczną chorobę powodującą nieodwracalne zmiany w ośrodkowym układzie nerwowym i wątrobie".

Ale to nie wszystko, jak wyjaśnia w rozmowie z „Dziennikiem Polska" doktor Jarosław Woroń:

Aspiryna u dzieci poniżej 12. roku życia może wywołać też drgawki, obrzęk warg, języka, duszność i zaburzenia oddychania".

Warto w okresie, gdy jest podwyższone ryzyko grypy, konsultować podanie dziecku najprostszej tabletki od bólu głowy z lekarzem.

Polecane wideo

Komentarze (28)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 05.11.2009 22:16
żal mi was wszystkich HWDP
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.10.2008 15:55
dlatego dzieciom daje się paracetamol...
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 25.09.2008 11:50
Dobrze że pojawiają się takie artykuły i przestrzegają rodziców przed podawaniem tych w sumie bardzo popularnych leków. To co większość papilotek pisze o ulotkach i ich dokładnym czytaniu jest napewno racją ale chciałabym przypomnieć starsze lata - niestety jak moje dzieci były paroletnie to w aptekach kupowało się np. polopirynę s czy pyralginę w paskach i nie było przy nich żadnych ulotek.......I kiedyś to nawet lekarze doradzali żeby podać paroletniemu dziecku pyralginę od gorączki oczywiście w mniejszych dawkach.... I napewno podając taki przeciwgorączkowy lek nikt z nas nie chciał krzywdy swoich dzieci.....Ja sama odkąd pamiętam moje dzieciństwo to mama podawała mi właśnie takie leki . Na szczęście ani mnie ani moim dzieciom się nic nie stało ale teraz czytając właśnie takie sensacje jestem przerażona że są one tak szkodliwe......
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.09.2008 23:04
[quote="Gosc"]mam pytanie.....jeśli 10 letnie dziecko ma wagę jak dorosły np.48kg.to można podawać mu leki przeznaczone od 12lat????[/quote] nie. to nie chodzi o wagę. chodzi o to w wiekszości leków przeciwzapalnych (aspiryna, pyralgina itp), że one uszkadzają niezmielinizowane neurony w ośrodkowym układzie nerwowym. proces mielinizacji kończy się w około 12 roku życia, stąd to ograniczenie.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 24.09.2008 23:03
[quote="Gosc"]mam pytanie.....jeśli 10 letnie dziecko ma wagę jak dorosły np.48kg.to można podawać mu leki przeznaczone od 12lat????[/quote] zapytaj się lekarza, a nie w internecie. skąd wiesz że nie odpowie ci jakiś świr, który uzna taki 'żart' za śmieszny?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie