Jeśli pacjentka cierpi przy każdej menstruacji, gdzie ból w skali 0-10 sięga 9-10, to nie jest normalne. To jest patologia – mówi dr n. med. Michał Karmowski, specjalista ginekolog, w podcaście Dr Emma's Lab.
Całą rozmowę obejrzysz tutaj:
Dr Karmowski wyjaśnia, że problem często leży po stronie diagnostyki. „Diagnostyka jest niestety ciężka, wymagająca. Wymaga specjalisty, eksperta, kogoś, kto na tym się zna, a niestety nie każdy specjalista ginekologii jest w stanie rozpoznać i diagnozować endometriozę”. To opóźnienia w rozpoznaniu sprawiają, że choroba sieje większe spustoszenie.
Zobacz także: Czy dieta bez mięsa wpływa na męskość? Ekspertka zabiera głos w kontrowersyjnej sprawie
Objawy endometriozy wykraczają daleko poza bolesne miesiączki. „Ból w trakcie miesiączki promieniujący do krzyża, bioder, do nóg. Bóle do odbytu, problemy z defekacją, bolesne zaparcia w trakcie miesiączki bądź biegunki. Problemy z oddawaniem moczu” – wylicza lekarz. Jednym z kluczowych objawów jest też bolesne współżycie. „Jeśli to bolesne współżycie jest takie, że często je uniemożliwia, to znaczy, że najczęściej możemy podejrzewać endometriozę” – dodaje.
Dlaczego tak wiele operacji się nie udaje?
Nawet gdy kobieta trafi już na stół operacyjny, nie ma gwarancji sukcesu. „W 90% operacje endometriozy są wykonywane źle, diagnostyki nie są przygotowane, operacje są niekompletne, nieradykalne. Dlaczego? Bo jest zła diagnostyka przedoperacyjna”- mówi ekspert. To podkreśla, jak ważne jest kompleksowe, eksperckie przygotowanie do zabiegu, a nie tylko sam zabieg.
Kiedy udać się do lekarza i do kogo?
Nie każdy dyskomfort oznacza od razu chorobę, ale silny, cykliczny ból uniemożliwiający funkcjonowanie to wyraźny sygnał. Szukajmy wtedy pomocy u ginekologa, który specjalizuje się w endometriozie. Wczesne i trafne rozpoznanie przez eksperta to jedyna droga do prawidłowo zaplanowanego, radykalnego leczenia, które ma szansę przywrócić komfort życia.
Całą rozmowę na ten temat znajdziesz również na Spotify.
Wyświetl ten post na Instagramie