Jeżeli wiem, że mam mutacje, to nie mogę wziąć antykoncepcji do 25, a niektóre źródła piszą nawet do 30. roku życia, bo to zwiększa ryzyko raka piersi – mówi dr Tadeusz Oleszczuk w rozmowie z dr Emmą Kiworkową w podcaście Dr Emma’s Lab.
Całą rozmowę znajdziesz na Spotify: https://open.spotify.com/show/4xc9kMWntcAJjH7H9aZxtK?si=1d5a821c72094ff3
oraz na kanale YouTube:
Świadomość zdrowotna i odpowiednia profilaktyka mogą znacząco wpłynąć na nasze życie – zwłaszcza jeśli chodzi o decyzje dotyczące antykoncepcji hormonalnej. Wybory podejmowane w młodym wieku mogą mieć długofalowe skutki, szczególnie jeśli nie wiemy, jaki jest nasz indywidualny profil genetyczny i stan narządów.
/img2.papilot.pl/a/25/10/3-17857.png)
- Na starcie warto wiedzieć, czy mam jakieś mutacje. Ale już dobrze wiedzieć, czy nie mam żadnych mutacji, albo że mam i na przykład dlatego nie mogę zajść w ciążę – mówi dr Oleszczuk.
Znajomość mutacji pozwala wcześniej wykonać odpowiednie badania obrazowe, jak rezonans magnetyczny, co znacząco zwiększa wykrywalność zmian i pozwala podejmować świadome decyzje zdrowotne.
Eksperci podkreślają w rozmowie, że młode kobiety powinny poznać swój profil genetyczny zanim zdecydują się na antykoncepcję hormonalną. Warto wykonać badania, aby wiedzieć, czy istnieje ryzyko mutacji zwiększających podatność na nowotwory. Brak takiej wiedzy może prowadzić do podejmowania decyzji, które w przyszłości zwiększą ryzyko chorób. Historia Angeliny Jolie pokazuje, że świadomość mutacji pozwala na podejmowanie profilaktycznych działań ograniczających ryzyko nowotworów.
O tym, jak prawidłowo zadbać o swój organizm i zdrowie oraz uniknąć pułapek, dowiesz się w rozmowie dr Emmy Kiworkowej z dr Tadeuszem Oleszczukiem w podcaście Dr Emma’s Lab.
Wyświetl ten post na Instagramie