Nowe dane o aborcji w Polsce. Od wyroku TK co najmniej 7 kobiet w ciąży zmarło w szpitalach

Pacjentki słyszą od polskich ginekologów, że należy czekać i obserwować. Słyszą, że nic się nie da zrobić.
Nowe dane o aborcji w Polsce. Od wyroku TK co najmniej 7 kobiet w ciąży zmarło w szpitalach
Fot. Unsplash (Jackson Simmer)
23.10.2023

W trakcie ostatniego roku (od 22.10.2022 do 22.10.2023) grupy działające w ramach Aborcji Bez Granic pomogły 46 773 tysiącom osób z Polski w dostępie do aborcji. W tym czasie wsparcie finansowe wyniosło ponad 1 675 031 PLN.

Ponad 1235 osób mogło przerwać ciążę w zagranicznej klinice w drugim i trzecim trymestrze.

Poniżej prezentujemy więcej danych Aborcji Bez Granic, informacje o polskich szpitalach i umierających w nich kobietach, przykładowe historie kobiet, które przerwały ciążę w ostatnich latach oraz powyborczy komentarz.

Zobacz także: Zatrważające statystyki. Tylu Polaków nie płaci alimentów na swoje dzieci

Aborcja Bez Granic

Dzięki Aborcji Bez Granic ponad 46 tysięcy osób miało dostęp do bezpiecznej aborcji.

1235 osób skorzystało ze wsparcia całej inicjatywy Aborcja Bez Granic w organizacji aborcji w drugim lub trzecim trymestrze w zagranicznej klinice.

496 osób, które zgłosiły się do organizacji wchodzących w skład Aborcji Bez Granic z prośbą o wyjazd za granicę w drugim lub trzecim trymestrze ujawniły informacje o występowaniu wady płodu. Aborcja w Holandii i Anglii jest dostępna na życzenie, dlatego osoba nie ma potrzeby podawać powodu do aborcji.

Łączna kwota wsparcia udzielonego przez wszystkie organizacje wchodzące w skład Aborcji Bez Granic wynosi ponad 1 675 031 PLN z czego 1 013 755 zostało przeznaczone na zabiegi, wyjazdy, pobyt w zagranicznej klinice. Pozostała część kwoty to suma dopłat do tabletek aborcyjnych.

Coraz więcej osób z Polski potrzebuje zniesienia kwoty darowizny, bo nie stać ich na zamówienie tabletek (75 euro). Osoby proszące o zniesienie darowizny powołują się na wzrost kosztów życia - w ostatnim roku jest to bardzo częste.

Na infolinię Aborcji Bez Granic zadzwoniło ponad 4864 osób szukających informacji i dostępu do aborcji, w tym 316 uchodźczyń z Ukrainy.

Ciocia Basia działająca w Niemczech samodzielnie pomogła ponad 2000 osób z Polski w dostępie do aborcji. 110 przyjechało na zabieg, pozostałe przerywały ciążę tabletkami.

Ciocia Wienia działająca w Austrii samodzielnie pomogła również 85 osobom w dostępie do aborcji w austriackich klinikach aborcyjnych. 12 osób zgłosiło potrzebę zorganizowania anonimowego porodu, bo przekroczyły termin dopuszczalności aborcji w Europie.

Ciocia Czesia pomogła 3514 osobom w dostępie do aborcji w pierwszym i drugim trymestrze ciąży.

Abortion Network Amsterdam (ANA) z Holandii samodzielnie pomogła 354 osobom w dostępie do aborcji w drugim trymestrze ciąży.

Abortion Support Network działająca w Anglii pomogła co najmniej 187 osobom w dostępie do aborcji w drugim i trzecim trymestrze.

Pozostałe osoby z łącznej liczby 1235 osób w drugim trymestrze uzyskały wsparcie w aborcji za granicą od więcej niż jednej organizacji wchodzącej w skład Aborcja Bez Granic i wyjechało, żeby przerwać ciążę w Belgii, Hiszpanii, Francji.

Women Help Women - międzynarodowa organizacja zapewniająca pocztowy dostęp do tabletek aborcyjnych odpowiedziała na ponad 102 tysiące wiadomości z Polski. W ciągu ostatnich 12 miesięcy ponad 21 034 osób skorzystało z pomocy Women Help Women.

Na forum Kobiet w Sieci maszwybor.net ponad 2374 osób przeprowadziło swoją aborcję ze wsparciem osób z forum, które również mają doświadczenie aborcji farmakologicznej. 51 osób było w drugim trymestrze ciąży, 22 osoby przyjmowały tabletki powyżej 15 tygodnia.

Aborcyjny Dream Team towarzyszył ponad 10 976 osobom w trakcie aborcji tabletkami w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Spośród tych 10976, 172 osób było w drugim trymestrze ciąży - nie mogły/nie chciały wyjechać na zabieg do zagranicznej kliniki i zdecydowały się przyjmować tabletki z asystą ADT.

W dwóch klinikach w Holandii, do których najczęściej wysyłamy osoby na zabieg aborcji w drugim trymestrze, każdego dnia ciążę przerywa od 4 do 7 osób z Polski.

Coraz więcej osób z Polski z wadami płodu wyjeżdża do Francji i Belgii, gdyż ta przesłanka działa w tych krajach bez ograniczeń, a wady płodu traktowane są jak fizyczne i/lub psychiczne zagrożenie zdrowia osoby w ciąży.

Najmłodsze osoby które otrzymały od nas pomoc miały 13 lat, w sumie trzy osoby poniżej 15. roku życia wyjechały z naszą pomocą na zabieg aborcji.

Najdłuższa ciąża, jaką pomogłyśmy przerwać, trwała 36 tygodni.

Zobacz także: Poruszające wyznanie bezdzietnej singielki. „Miałam zaledwie 12 lat, kiedy stwierdziłam, że nie chcę mieć dzieci”

Polskie szpitale a aborcja

W trakcie tych trzech lat od wyroku TK co najmniej 7 kobiet w ciąży zmarło w szpitalach.

Ostatnia śmierć, o jakiej wiemy, to Dorota z Bochni. Gdy cała Polska dowiedziała się o tym, jak była traktowana w szpitalu, my odnotowałyśmy czterokrotny wzrost telefonów i wiadomości.

Tylko w czerwcu 2023 roku aż 23 osoby, które przebywały aktualnie w polskich szpitalach, zwróciły się do nas po pomoc w przerwaniu ciąży.

Większość z tych osób nie była w stanie podróżować do Holandii ze względu na stan zdrowia (odpływ wód płodowych, podwyższone CRP).

Nasza pomoc polegała na przeniesieniu ich do innego szpitala bądź instruowaniu, jak doprowadzić do bezpiecznego poronienia w warunkach szpitalnych.

Często to instruowanie polegało na prostowaniu informacji podawanych przez polskich lekarzy: radziłyśmy odstawienie środków rozkurczowych, progesteronu czy domaganie się podania misoprostolu.

Ze względu na podwyższony poziom strachu u kobiet, w tamtym czasie dyżury trwały dłużej, telefony i wiadomości odbierałyśmy również w godzinach nocnych.

3 rok po wyroku Trybunału w sprawie aborcji

Jak wygląda dostęp do legalnej aborcji w Polsce po wyroku pseudo trybunału?

W Polskich szpitalach nie ma bezpiecznej aborcji.

Holenderskie kliniki, francuskie i belgijskie szpitale kliniki muszą ratować polskim pacjentkom życie i mają do czynienia z coraz trudniejszymi przypadkami, takimi jak ciąża pozamaciczna, ciąża zagnieżdżona w szwie po cesarce czy ciąża zaśniadowa.

To są ciąże nierokujące i zagrażające życiu, ale łatwe do zdiagnozowania już w pierwszym USG i wtedy powinny być od razu przerywane. Polskie pacjentki słyszą od polskich ginekologów, że należy czekać i obserwować. Słyszą, że nic się nie da zrobić.

Historie aborcyjne

Poniżej kilka historii z Aborcji Bez Granic z ostatniego roku i poprzednich lat:

2023

Milena:

14 tydzień ciąży. Wody płodowe zaczynają się sączyć, poronienie w toku.

Milena trafiła do szpitala w czerwcu, gdy Polska żyła śmiercią Dotory w Nowym Targu.

Badanie usg wykazuje, że płód jest żywy, ale nisko osadzony, naciska na szyjkę macicy.

Milena wiedziała, że jest w trakcie poronienia. Dostała od lekarzy nospę przeciwskurczowo i progesteron na podtrzymanie. Na pytanie do lekarzy czemu próbują na siłę ratować ciążę usłyszała, że “takie jest prawo”. Poradziłyśmy Milenie nie przyjmowanie środków przepisanych przez lekarzy, aby proces poronienia jak najszybciej się zakończył. Milena chciała wrócić do domu, do synka. Milena ukrywała przed personelem medycznym odstawienie leków. Po trzech dobach płód w końcu obumarł i lekarze zgodzili się podać Milenie misoprostol (środek poronny wywołujący skurcze). Podali go jednak zbyt mało, dawka była niezgodna z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia, przez Milena męczyła się jeszcze dwie doby.

Wiktoria:

Gdy odezwała się do nas nie wiedziała jak długo jest w ciąży. Przyznała, że ma 15 lat i nie powiedziała nikomu dorosłemu o tym, że nie ma od kilkunastu tygodni miesiączki. Udało nam się przekonać ją do rozmowy z mamą, która okazała wsparcie Wiktorii. Wiktoria z mamą pojechały do Holandii, gdzie okazało się, że to 17 tydzień ciąży. Wiktoria miała bezpieczną aborcję w holenderskiej klinice.

Olena (imię zmienione):

Olena i jej mąż mieszkali w Ukrainie, ale osiedlili się w Polsce, ponieważ bardzo niepokoili się trwającą wojną. Kiedy odkryli, że Olena jest w ciąży, byli szczęśliwi, ale też zdenerwowani. Niestety u kobiety w ciąży zdiagnozowano ciężką, zagrażającą życiu chorobę. Oczywiście odmówiono im leczenia w Polsce, co było dla nich szokiem, bo aborcja jest legalna w Ukrainie. Ponieważ Ukraina nie należy do Unii Europejskiej, Olena i jej mąż musieli pokryć pełne koszty aborcji w szpitalu w Europie Zachodniej. Całkowity koszt, obejmujący badania, zabieg, podróż i zakwaterowanie, wyniósł prawie 9 000 euro.

Alicja (imię zmienione):

Alicja była w 19 tygodniu ciąży, gdy zaobserwowała odpływ wód płodowych. Pojechała do szpitala i tam została przyjęta na oddział. Po dwóch tygodniach pobytu w szpitalu, zadzwoniła na Aborcję Bez Granic i powiedziała, że czuję, że lekarze nie opiekują się nią należycie. Przez dwa tygodnie nie miała robionego badania CRP, usg wykonano raz. Jedyne co usłyszała od lekarzy, to to że ma leżeć i czekać. Płyn wyciekający z pochwy zaczynał zmieniać konsystencję, kolor i zapach. Alicja bała się o swoje życie. Zastanawiałyśmy się czy odpowiedzialne jest wysłanie Alicji do Holandii, bałyśmy się, że może nie przeżyć lotu. Postanowiłyśmy odezwać się do jednego z lekarzy pracującego w tym samym regionie, z którego pochodziła Alicja. Zakomunikowałyśmy mu, że jedzie do niego pacjentka i ma jak najszybciej jej pomóc. Dwie doby później Alicja była już po indukcji poronienia. Aborcja została zakwalifikowana w statystykach szpitalnych jako martwe urodzenie.

Agnieszka:

Agnieszka mieszka w dużym polskim mieście, zaszła w ciążę pomimo stosowania antykoncepcji, rozważała utrzymanie ciąży i ostatecznie stwierdziła, że nie stać jej na utrzymanie kolejnego dziecka. Zamówiła tabletki aborcyjne od handlarza z internetu i nigdy nie otrzymała paczki. Kiedy była w ponad 11 tygodniu ciąży i skontaktowała się z Ciocią Basią. Przyjechała do Berlina i miała aborcję przy częściowym wsparciu finansowym Cioci Basi.

2022

Kamila:

Kamila była w 17 tygodniu ciąży.

Płód bez czaszki, bezmózgowie. Kamili odmówiono przerwania ciąży w Polsce.

W drodze do Holandii zaczęła mocno krwawić w toalecie na stacji benzynowej i musiała zostać przetransportowana do niemieckiego szpitala, gdzie na izbie przyjęć urodziła martwy płód. Ta ciąża powinna być przerwana w Polsce.

Marta:

21 tydzień ciąży. Amniopunkcja wskazała na poważną nieprawidłowość.

Ze względu na stan wód płodowych Marta została skierowana do szpitala przez swojego lekarza prowadzącego. W jednym szpitalu jej nie przyjęto, w innym została przyjęta w trybie ambulatoryjnym i wypisana po 4 godzinach ze względu na „dobre" wyniki badań krwi i „żywy" płód.

Jedyne zalecenia, jakie otrzymała, to kontrola co 7 dni i aby mieć pewność, że płód wkrótce umrze. Marta usłyszała, że tylko w przypadku nagłych bólów brzucha lub znacznego pogorszenia stanu zdrowia będzie przyjęta na oddział.

Odezwała się do Aborcji Bez Granic "Muszę przyznać, że nie mam siły organizowania kolejnych zaświadczeń od lekarzy psychiatrów (mam już jedno zaświadczenie), nie mam siły szukać szpitala w Polsce, który podejmie się przerwania ciąży. Boję się o swoje życie. Staram się znaleźć szybsze rozwiązanie, aby nie pogorszyć mojego zdrowia fizycznego, ponieważ już leczę się psychiatrycznie."

Ta ciąża powinna być przerwana w Polsce.

Komentarz powyborczy

Minął tydzień od ostatnich wyborów w Polsce po których istnieje szansa, że partia Prawo i Sprawiedliwość (PiS) zostanie odsunięta od władzy.

Jeśli zostanie wybrany rząd koalicyjny, być może doczekamy się liberalizacji polskiego prawa aborcyjnego. Bez względu na to, co się stanie, teraz lub w przyszłości, Aborcja Bez Granic będzie tutaj, aby pomóc każdej osobie w Polsce – lub gdziekolwiek indziej w Europie – uzyskać dostęp do aborcji, której państwa w całej Europie nie zapewniają.

Będziemy także nadal praktykować i promować innowacje (takie jak telemedycyna) i praktyki oparte na nauce w zakresie opieki aborcyjnej.

Mat. prasowe

 

Polecane wideo

Niemiecka modelka poddała się operacji wydłużenia nóg. Zrobiła to dla męża, teraz żałuje
Niemiecka modelka poddała się operacji wydłużenia nóg. Zrobiła to dla męża, teraz żałuje - zdjęcie 1
Komentarze (24)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 31.10.2023 21:06
WEEEE Chcę opowiedzieć światu o wspaniałym człowieku, doktorze Agbazarze z AGBAZARA TEMPLE, który wniósł radość do mojego małżeństwa po 2 latach rozwodu z mężem i czwórką dzieci. Zrobiłam wszystko, aby przywrócić ich do mojego życia, ponieważ bardzo ich kocham tak bardzo, że w zeszłym miesiącu przyjaciel przedstawił mnie rzucającemu zaklęcia, który zrobił wszystko duchowo i sprowadził je z powrotem w ciągu 48 godzin, teraz jesteśmy razem i szczęśliwi jeszcze bardziej niż wcześniej. Możesz skontaktować się z tym wspaniałym rzucającym zaklęcia, aby rozwiązać własne problemy w związku, za pośrednictwem poczty elektronicznej, tak jak ja to zrobiłem na: WHATSAPP ( agbazara @ gmail . com ) LUB zadzwoń pod numer: WHATSAPP ( +234 810 410 2662 )MNN
odpowiedz
Gosia (Ocena: 5) 25.10.2023 21:39
Papilocie, nie raz piszesz takie bzdury, ale wielkie moje uznanie za promowanie Aborcji Bez Granic, mi też pomogły <3
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.10.2023 11:51
Jesteście dosyć puste.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.10.2023 08:38
Gianna Jessen: "Miała być ślepa, poparzona i martwa. Poddana aborcji w 8 miesiącu ciąży. Zaskoczyła wszystkich, bo urodziła się żywa, a aborter musiał podpisać jej akt urodzenia. Dziś mówi, że jest dziewczyną Boga i działa w imieniu tych, którzy nie mogą obronić się sami. Gianna Jessen żyje i ma się dobrze po nieskutecznej aborcji metodą wstrzyknięcia roztworu soli. Wszyscy byli pewni, że porażenie mózgowe całkowicie ograniczy jej sprawność." Najpierw legalizacja aborcji do 12. tygodnia, podczas gdy w 6./7. bije już małe serce, potem legalizacja do 20. tygodnia, a potem takie coś, jak w USA.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 24.10.2023 08:34
Działalność "Aborcji bez granic" jest niezgodna z prawem i szkodliwa społecznie. Pewnie w mało którym przypadku płód jest chory albo powstał w wyniku czynu zabronionego. W większości przypadków ludzie byli nieodpowiedzialni i nie uważali. W dodatku niczego ich to nie uczy, jedynie jakiś lekarz sobie zarabia. To nienormalne zabijać istotę, która od nas pochodzi. Na bardzo wczesnym etapie życia płodowego bije już małe serce i formuje się układ nerwowy. Pomyślnie, co jest na Zachodzie. Granice czasowe dopuszczalności aborcji są przesuwane. W niektórych miejscach w Stanach wolno dokonywać tzw. "aborcji poprzez poród częściowy", zgodnie z nazwą, przed samym porodem. To nie jest normalne. Nie ma już żadnych zasad.
zobacz odpowiedzi (4)

Polecane dla Ciebie