Jak dawniej kobiety radziły sobie z okresem? Nie było łatwo

Starożytne i średniowieczne kobiety nie korzystały z podpasek, tamponów ani wkładek, a jednak dawały sobie radę. Jak im się to udawało?
Jak dawniej kobiety radziły sobie z okresem? Nie było łatwo
Fot. Unsplash (Monika Kozub)
27.11.2022

Doświadczamy go co miesiąc, jednak mało która kobieta zna jego historię. W dawnych czasach płci pięknej nie żyło się tak wygodnie. Musiały sporo kombinować, jak radzić sobie w trudnych warunkach, a przecież przechodziły menstruację tak samo, jak my dzisiaj...

Zobacz również: Po co właściwie kobietom okres? Eksperci próbują wyjaśnić jego ewolucyjny fenomen

Starożytne i średniowieczne kobiety nie korzystały z podpasek, tamponów ani wkładek, a jednak dawały sobie radę. Jak im się to udawało?

Jak w dawnych czasach kobiety radziły sobie z okresem?

Na temat menstruacji w czasach starożytności i średniowiecza mało wiadomo, ponieważ był to wówczas temat tabu. Okres kobiety żyjącej w tamtych epokach był zdecydowanie lżejszy, niż ten, którego my doświadczamy obecnie. Ma to związek z różnicą wieku, w którym rozpoczyna się menopauza. Kiedyś było to około 40 lat, a dzisiaj nawet 10 lat później. Do tego duży wpływ na jego intensywność miało zjawisko niedożywienia. Mimo to, kobiety zawsze potrzebowały środków higienicznych. 

Historia menstruacji

Na temat okresu w dawnych epokach wiadomo niewiele, ponieważ to głównie mężczyźni zajmowali się tworzeniem dokumentów i przepisywaniem ksiąg, a stanowił on dla nich wówczas zagadnienie tabu. Ustalono jednak, że istniały pewne mity, dotyczące kobiecego okresu. Mężczyźni uważali na przykład, że miesiączkujące kobiety mają nadprzyrodzone moce. Rzymski pisarz i historyk Pliniusz Starszy twierdził, że w czasie okresu kobieta może powstrzymywać burze, grady, a nawet niszczyć uprawy! Mówiło się również, że kobiety potrafią zabijać pszczoły i kruszyć lustra samym wzrokiem.

Dawne sposoby na okres

Historycy odkryli, że kobiety radziły sobie z obfitym krwawieniem, używając w tym celu różnych chłonnych materiałów. Umieszczały je w bieliźnie, tak jak my dzisiaj podpaski. Z kolei aby uporać się z uciążliwymi skurczami mięśni (tak, ten problem również ich dotyczył), w okolicy talii nosiły ze sobą... popiół ze spalonej ropuchy! Kobiety wierzyły, że ten proszek przyniesie im pożądaną ulgę. Obowiązkiem był również woreczek z wonnymi ziołami, który neutralizował nieprzyjemny zapach utleniającej się krwi.

Niektóre źródła podają, że Egipcjanki używały w tym celu tamponów ze zmiękczonego papirusu, Greczynki tamponów wytworzonych z drewna i owiniętych materiałami, a Rzymianki własnoręcznie wykonywały podpaski i tampony z wełny. Musiały być bardzo cierpliwe...

W XIX wieku stało już się normą, że kobiecy okres istnieje, a panie co miesiąc muszą sobie z nim jakoś radzić. W związku z tym wreszcie rozpoczęła się produkcja akcesoriów higienicznych dla kobiet.

Jako pierwszy pojawił się pas sanitarny Hoosiera. Był zapinany w talii, a do jego specjalnie wbudowanej kieszonki wkładało się wymienne wkładki wielokrotnego użytku. Z kolei jednorazowe podpaski po raz pierwszy pojawiły się dopiero w 1888 roku. Nazywały się Lister’s Towels i były produkowane przez popularną firmę kosmetyczną Johnson & Johnson. Tańszą opcją, na którą decydowały się mniej zamożne kobiety, było używanie gazy

Pierwszy tampon

Pierwszy tampon natomiast został wynaleziony dopiero 40 lat później. Było to w 1929 roku, kiedy doktor Earle Hass stworzył go z bawełny umieszczonej między dwoma rurkami, które ułatwiały aplikację. Tak jak dzisiaj usuwało się go z pochwy za pomocą przymocowanego sznurka.

Wkładki i podpaski jakie dziś możemy kupić w sklepach, pojawiły się na rynku dopiero w latach 70. Wtedy nareszcie dzięki przyklejanej stronie kobiety mogły umieścić je na bieliźnie i poruszać się swobodnie. Pas Hoosiera już na dobre zniknął wówczas z rynku. 

Po tej lekturze możesz być naprawdę wdzięczna za to, z czego możesz korzystać dziś!

Zobacz również: Zamiast podpasek – papier toaletowy, skarpetki i gazety. Tak wygląda prawdziwe oblicze ubóstwa menstruacyjnego

Polecane wideo

„Ja rodziłam w bólach, a on... ” - kobiety o najgorszych zachowaniach swoich partnerów na porodówce
„Ja rodziłam w bólach, a on... ” - kobiety o najgorszych zachowaniach swoich partnerów na porodówce - zdjęcie 1
Komentarze (12)
Ocena: 4.67 / 5
gość (Ocena: 5) 07.12.2022 22:26
Wiecie co, kobiety mają niefajnie, jakieś ciąże, porody, połogi, no i okres... Ile można. Nie cierpie podpasek i tylko akceptuję kubeczki menstruacyjne, używam Beppy Cup i jakoś za każdym razem jestem w stanie wytrwać
odpowiedz
Dorota (Ocena: 5) 07.12.2022 22:19
Moim zdaniem każda kobieta powinna kontrolować cykle, ja mam w domu specjalistyczny komputer cyklu Cyclotest MyWay, polecam
odpowiedz
Viki (Ocena: 5) 07.12.2022 22:12
Ja od siebie dla wszystkich planujących dziecko polecam kontrole płodności przy korzystaniu z termometru owulacyjnego Cyclotest MySense
odpowiedz
Gosia (Ocena: 5) 07.12.2022 22:03
Jak dla mnie najważniejsze jest to, by mieć dobre zabezpieczenie. Używam w trakcie seksu diafragmy dopochwowej Caya i jest super
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 29.11.2022 14:13
Wstawiały se wiadro?
odpowiedz

Polecane dla Ciebie