Aborcja w Holandii będzie łatwiejsza. Koniec z tzw. okresem refleksji

To „okazanie zaufania osobom, które mogą potrzebować aborcji” - komentują aktywistki.
Aborcja w Holandii będzie łatwiejsza. Koniec z tzw. okresem refleksji
Fot. iStock
11.02.2022

Parę dni temu ukazała się nowa edycja raportu “Contraception Atlas”, czyli dokumentu, z którego dowiadujemy się jakie europejskie kraje mają najlepszy, a jakie najgorszy dostęp do antykoncepcji. Niestety najnowsze badanie dobitnie pokazuje, że pod tym względem Polki mają najmniejsze prawa. 

Zobacz również: Polska kolejny rok z rzędu z najgorszym dostępem do antykoncepcji w Europie. Notujemy coraz słabszy wynik

Zupełnie inaczej jest na Zachodzie, m.in. w Holandii. Dostępność do antykoncepcji w tym kraju oszacowano na 81,1 proc. - to jeden z najlepszych wyników spośród wszystkich badanych państw. 

Teraz Holandia idzie jeszcze dalej jeśli chodzi o ochronę praw reprodukcyjnych swoich obywatelek. Ten kraj właśnie podjął decyzję o zlikwidowaniu tzw. okresu refleksji przed wykonaniem zabiegu aborcji. 

Aborcja w Holandii będzie łatwiejsza. Koniec z okresem refleksji 

Holandia postanowiła znieść tzw. okres refleksji przed aborcją. Chodzi o okres oczekiwania poprzedzający przeprowadzenie zabiegu, który do tej pory wynosił 5 dni. 

Holenderski parlament opowiedział się za likwidacją tego zapisu. “Za” głosowało 101 posłów, a “przeciwko” - 38. Teraz ustawa trafi do senatu. 

Aborcja w Holandii jest dozwolona do 24. tygodnia ciąży. Prawo do podjęcia decyzji o przerwaniu ciąży mają obywatelki po ukończeniu 16. roku życia. Do tej pory zgodnie z holenderską legislacją pacjentka, która zdecydowała się na aborcję musiała odczekać pięć dni zanim lekarz mógł przeprowadzić zabieg. Tłumaczono, że tzw. okres refleksji daje kobietom możliwość przemyślenia swojej decyzji i eliminuje presję, jaka może na nich spoczywać. 

Decyzję Holendrów komentują polskie aktywistki działające na rzecz legalizacji aborcji i praw kobiet. Działaczki z organizacji Aborcyjny Dream Team zwracają uwagę na fakt, że to “okazanie zaufania osobom, które mogą potrzebować aborcji”. 

Do tej pory przed zabiegiem aborcji obowiązywał pięciodniowy okres do namysłu. Każda osoba, która chociaż raz była w niechcianej ciąży wie, że 5 dni potrafi się naprawdę wlec. 

Parlament holenderski postanowił usunąć ten zapis i w ten sposób ułatwić dostęp do aborcji, ale też okazać zaufanie osobom, które mogą potrzebować aborcji.  

Czemu takie zapisy o obowiązkowym czasie do namysłu w kontekście aborcji są szkodliwe? 

Niektóre z nas potrzebują go więcej, inne mniej. I to jest ok. Jednak u podstaw takiej regulacji leży przekonanie, że do tej pory nie przemyślałyśmy aborcji wystarczająco albo myślałyśmy nieodpowiednio. Dlaczego wprowadza się przepisy, które zmuszają nas do odczekania kilku dni pomiędzy deklaracją, że chcemy aborcji, a “ostateczną” decyzją? Bo istnieje przekonanie, że aborcja to coś złego, coś, czego co do zasady nikt nie chce, a tej decyzji przecież nie można podjąć “pochopnie”. No i znowu musimy na aborcję zasłużyć – pokazać, że jesteśmy zdeterminowane, że odczekamy tych kilka dni i przyjdziemy znowu – jeszcze pewniejsze swojej decyzji, ale tez zawstydzone.  

 

Co sądzicie o takiej decyzji holenderskiego parlamentu? 

Zobacz również: Zażyła tabletkę aborcyjną na wizji. „Chcę pokazać, jakie to proste i bezpieczne”

Polecane wideo

Zmysłowa bielizna? Tak - dla mężczyzn. Rihanna stworzyła wyjątkową walentynkową kolekcję
Zmysłowa bielizna? Tak - dla mężczyzn. Rihanna stworzyła wyjątkową walentynkową kolekcję - zdjęcie 1
Komentarze (7)
Ocena: 4.86 / 5
karla (Ocena: 5) 18.03.2022 11:27
jak już napisałam pod innym artykułem na tym portalu nie jestem zwolenniczką aborcji na życzenie, uważam, że jak ktoś ma mózg i nie chce mieć dzieci, to zabezpiecza się podczas seksu (oczywiście wykluczam tutaj ciążę pochodzącą z gwałtu, bo tutaj aborcja jest wskazana). Mechaniczne zabezpieczenia nie sa drogie, a skuteczne. Ja mam diafragmę Caya i oceniam 10/10
odpowiedz
markasytt (Ocena: 4) 12.02.2022 13:15
24 tydzień! Hm? Dziwie się, ze jeszcze nie uchwalili, że można poddać eutanazji dziecko do np. lat 2wóch. a bo np. przeszkadza w planach zawodowych, albo "matka" jest zbyt zestresowana nocnym wstawaniem. Strasznie niepostępowy kraj! Zaścianek!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.02.2022 00:23
Tymczasem Polki umierają za upośledzone płody na tym samym kontynencie.I to nie dzieje się w Afryce tylko Europie.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.02.2022 20:33
I dobrze, kobiety mają swój rozum i wiedzą kiedy jest nad czym myśleć a kiedy nie. Każdy zna siebie i swoja sytuację.
odpowiedz
Katarzyna (Ocena: 5) 11.02.2022 16:26
I bardzo dobrze. Wyżywienie niechcianego dziecka kosztuje więcej. Moim zdaniem Holendrzy popełniają jeden błąd. Aborcja powinna być płatna. Płatność rozłożona na raty jak ktoś nie ma pieniędzy. Bo skoro jest antykoncepcja, to powinno się ponosić jakąś odpowiedzialność. Choćby finansową.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie