Kolejna polska firma wprowadza płatny urlop menstruacyjny. Został przyjęty jednogłośnie

„To dowód pewnej dojrzałości zarządzania i dbałości o zespół”.
Kolejna polska firma wprowadza płatny urlop menstruacyjny. Został przyjęty jednogłośnie
Fot. Pexels.com
13.01.2022

W większości miejsc pracy na świecie urlop miesiączkowy to wciąż fikcja. Nie korzystają z niego nawet kobiety mieszkające w krajach, które całe dekady temu prawnie wprowadziły to rozwiązanie. Mowa m.in. o Japonii, gdzie urlop miesiączkowy funkcjonuje już od 1947 roku. Mimo to wciąż niewielki odsetek Japonek korzysta z tego przywileju, ponieważ okres pozostaje tam tematem tabu.

Zobacz również: Okres wolny od pracy. Pierwsza polska firma wprowadza urlop menstruacyjny

Cieszy więc, że powstaje coraz więcej inicjatyw walczących z tą tabuizacją i normalizujących okres, a także postulujących na rzecz urlopu menstruacyjnego. W ostatnim czasie na takie rozwiązanie zdecydowało się m.in. kilka polskich firm. Teraz to grono znów się powiększyło, ponieważ kolejny pracodawca zdecydował o przyznaniu płatnego urlopu miesiączkowego.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez weneedtotalk (@whatpeopledonttalkabout)

Urlop menstruacyjny w polskiej firmie More Bananas

Chodzi o krakowską agencję kreatywną More Bananas. Inicjatorką pomysłu jest Ania Ledwoń-Blacha, creative owner w firmie.

Jak informuje portal wirtualnemedia.pl, płatny urlop menstruacyjny obowiązuje od początku nowego roku. Każdej miesiączkującej osobie zatrudnionej w firmie przysługuje jeden dzień wolny od pracy w miesiącu. Aby z niego skorzystać nie trzeba spełnić żadnych formalności - wystarczy zgłosić nieobecność tego samego dnia rano.

Wprowadzenie urlopu menstruacyjnego w More Bananas poprzedziło głosowanie wszystkich zatrudnionych w agencji. Nikt nie zgłosił zastrzeżeń.

Ta inicjatywa ma służyć skorzystaniu z dnia wolnego w okresie wzmożonego bólu i niedogodności związanych z menstruacją, bez utraty dnia urlopu wypoczynkowego. Sam temat normalizacji okresu, jak i wsparcie osób menstruujących są mi niezwykle bliskie. Cieszę się, że udało się wprowadzić nam coś takiego w agencji, co jak się okazuje, aby było prawnie poprawne, nie jest wcale takie proste

- mówiła Ania Ledwoń-Blacha, cytowana przez portal wirtualnemedia.pl, która od lat angażuje się w kampanie edukacyjne związane z tematyką menstruacji i ubóstwa menstruacyjnego. Agencja More Bananas ma na koncie m.in. kampanie dla inicjatywy Akcja Menstruacja.

Ledwoń-Blacha podkreśla, że niewykorzystany urlop menstruacyjny nie przechodzi na kolejny miesiąc, nie ma też ekwiwalentu w przypadku jego niepobrania. Jeśli chodzi o pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze, urlop miesiączkowy jest ustalany proporcjonalnie do ich czasu pracy.

(Urlop menstruacyjny – przyp. red.) to dowód pewnej dojrzałości zarządzania i dbałości o zespół. Jesteśmy przede wszystkim ludźmi

- komentował Artur Ragan, content marketing manager More Bananas w rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl.

Co sądzicie o takiej decyzji firmy?

Zobacz również: Czterodniowy tydzień pracy i urlop menstruacyjny. Polska firma wprowadza przełomowe zmiany

Polecane wideo

Polka znalazła się w rankingu najpiękniejszych twarzy świata. Zajęła naprawdę wysokie miejsce
Polka znalazła się w rankingu najpiękniejszych twarzy świata. Zajęła naprawdę wysokie miejsce - zdjęcie 1
Komentarze (16)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 15.01.2022 17:56
Akurat w tej kwestii mam trochę szczęścia i nigdy nie doświadczyłam bolesnej miesiączki, ale widzę, jak wiele kobiet po prostu cierpi w tych dniach i dobrze, że powstają takie inicjatywy. Poza tym spójrzmy na to realnie. Jak wygląda praca kogoś, kto się źle czuje? Wiadomo.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 15.01.2022 09:05
Mój okres to dwa dni i dwie kropki. Nie chcę napisać, że nie rozumiem problemu, ale jak mnie bolała głowa do tego stopnia, że marzyłam, że kładę ja na torach, przejeżdża po niej pociąg i mój baniak wybucha i ból się kończy, to poszłam do lekarza. Mam diagnozę, nam odpowiednie leki. A też jak mnie głowa w pracy bolała to nikt mi wolnego nie proponował, a ja na ekranie 7 od 1 nie umiałam odróżnić. Jeszcze porady: weź Apap.
odpowiedz
Ekki (Ocena: 5) 14.01.2022 14:01
Super! Jako kobieta wiem co to bolesna miesiączka. Pierwszy dzień to tragedia, gdy zdarzy się w pracy to w sumie i tak psychicznie i fizycznie wyklucza mnie na kilka godzin i to pomimo tabletek przeciwbólowych. Szkoda że temat miesiączek to takie tabu w Polsce :( tak drogie panie i panowie miesiączki mogą boleć i jest to zdaniem lekarzy w normie. Nie mówię o bólu przez tydzień. U mnie to kilka pierwszych godzin ale daje w kość. Reszta dni to dyskomfort.
zobacz odpowiedzi (1)
Amelia (Ocena: 5) 14.01.2022 08:34
Mam bolesne miesiączki, więc taki jeden dzień wolnego byłby dla mnie zbawieniem. Jak jestem w pracy pierwszego dnia okresu to więcej siedzę w łazience niż za biurkiem. Leje się wtedy ze mnie ciurkiem, często zmieniam podpaski i się podmywam biobidetem gruszką. W domu jakbym została to bym leżała cały czas w łóżku i się nie męczyła. Powinni pomyśleć o takim wolnym i w naszym kraju
odpowiedz
Obywatel (Ocena: 5) 14.01.2022 07:10
Inicjatywa niby słuszna ale może w jakiś sposób stygmatyzować. Ja bym proponowała inną np. dodatkowo np. 3 dni w roku dla każdego pracującego nawet dla tych co mają umowę śmieciowa na tzw. chorobowe bez zwolnienia. Tzw. czujesz się źle, ale nie masz 38 gorączki więc żeby nie pracować na polgwizdka to je wykorzystujesz i dostajesz np. minimalna dniówkę za to od pracodawcy.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie