Coraz więcej krajów zaczyna dostrzegać problem, jakim jest ubóstwo menstruacyjne. Na całym świecie to zjawisko dotyka aż 500 mln kobiet. Brak dostępu do podpasek i tamponów oznacza dla nich wykluczenie z życia społecznego, a także z edukacji. Przykładów nie trzeba daleko szukać - w Polsce aż 1 na 6 uczennic opuściła zajęcia szkolne, ponieważ nie mogła pozwolić sobie na zakup artykułów higieny menstruacyjnej.
Zobacz również: Szkoła nie usprawiedliwiła nieobecności z powodu bólu miesiączkowego. Ojciec 13-latki postanowił wziąć sprawę w swoje ręce
Kolejne państwa zmieniają prawo w taki sposób, aby placówki oświaty były zobowiązane do zapewnienia osobom menstruacyjnym darmowych środków higienicznych na czas okresu. Tak jest m.in. w Szkocji, we Francji czy w Nowej Zelandii. Teraz do tej listy będzie można dopisać amerykański stan Kalifornia.
The law is the latest step toward “menstrual equity" in the nation’s most populous state, which also eliminated a tax on menstrual products this year. https://t.co/1k89dvZtvZ
— The Washington Post (@washingtonpost) October 10, 2021
Jak informuje CNN, szkoły publiczne w Kalifornii będą zobowiązane zapewnić darmowe środki menstruacyjne dla wszystkich uczennic. Tak wynika z nowej ustawy podpisanej w miniony piątek przez gubernatora tego stanu, Gavina Newsoma.
Nowe prawo wchodzi w życie z początkiem roku szkolnego 2022/2023 i jest rozszerzeniem poprzedniej inicjatywy, na mocy której szkoły dla dzieci z ubogich rodzin muszą udostępnić podopiecznym darmowe podpaski i tampony.
Kalifornia rozumie, że dostęp do produktów menstruacyjnych to podstawowe prawo człowieka i jest kluczowe do zapewnienia zdrowia, godności i pełnego uczestnictwa wszystkich Kalifornijczyków w życiu publicznym
- głosi nowa ustawa.
W świetle tego prawa również Uniwersytet Stanu Kalifornia, w skład którego wchodzą 23 kampusy na terenie całego stanu, a także każda uczelnia publiczna w tym dystrykcie będzie musiała dysponować odpowiednim zapasem darmowych środków menstruacyjnych przynajmniej w jednym łatwo dostępnym i centralnie zlokalizowanym miejscu na kampusie. Pomysłodawcy tego rozwiązania zachęcają placówki prywatne do podjęcia podobnych kroków.
Nasza biologia nie zawsze wysyła zaawansowane ostrzeżenie, że zaraz zacznie nam się okres. To często oznacza, że musimy przerwać to, co właśnie robimy i zająć się tą sytuacją. Okres często pojawia się w nieodpowiednim momencie. Wygodny i darmowy dostęp do produktów menstruacyjnych oznacza, że okres nie powstrzyma nas przed byciem produktywnymi członkami społeczeństwa, a także złagodzi stres związany z poszukiwaniem środków higienicznych w miejscach publicznych
- komentowała Cristina Garcia, autorka inicjatywy.
(2/2)… #MenstrualEquity for all. We need to keep going until products are as readily available as toilet paper. #PeriodPrincess@CASC_Leaders @ACLU_CalAction @periodmovement @AFGBA @Latinas4RJ @IGNITE_National @BW4WLA @freetheperiodca @ThePadProject1 @csustudents pic.twitter.com/y2LPjTqysN
— Cristina Garcia (@AsmGarcia) October 9, 2021
Zobacz również: Czterodniowy tydzień pracy i urlop menstruacyjny. Polska firma wprowadza przełomowe zmiany