Tyle aborcji wykonano w Polsce w 2020 roku. Ministerstwo Zdrowia podało główną przyczynę

Polki decydują się na przerwanie ciąży zwłaszcza w jednym przypadku.
Tyle aborcji wykonano w Polsce w 2020 roku. Ministerstwo Zdrowia podało główną przyczynę
Fot. iStock
18.08.2021

22 października 2020 roku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że aborcja z przyczyn embriopatologicznych, czyli w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu jest niezgodna z konstytucją. Tymczasem to właśnie wady płodu lub jego nieuleczalna choroba były najczęstszą przyczyną, dla której Polki decydowały się na usunięcie ciąży. 

Zobacz również: Aborcja z przyczyn embriopatologicznych będzie nielegalna? To 98 proc. wszystkich zabiegów w Polsce

Tym samym aborcja w naszym kraju stała się praktycznie całkowicie nielegalna. Również najnowsze statystyki wyraźnie pokazują, że prawie wszystkie zabiegi przerwania ciąży w Polsce wynikają z nieodwracalnego uszkodzenia płodu. Tak wynika z danych udostępnionych niedawno przez Ministerstwo Zdrowia. 

Aborcja w Polsce. Dane Ministerstwa Zdrowia za rok 2020 

Resort zdrowia opublikował najnowszy raport na temat aborcji w Polsce. Dowiadujemy się z niego, że w 2020 roku w naszym kraju wykonano 1076 zabiegów przerwania ciąży. 1053 aborcje miały podłoże embriopatologiczne. To prawie 98 proc. wszystkich przypadków usunięcia ciąży. 

Jak czytamy w raporcie Ministerstwa Zdrowia, 1053 aborcje przeprowadzono po tym, jak badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu 

Najczęstszym rozpoznaniem była trisomia 21, czyli zespół Downa, w 191 przypadkach bez współistniejących wad somatycznych, a w 182 przypadkach z wadami somatycznymi. Z kolei w 181 innych przypadkach stwierdzono wady dwóch i więcej układów lub organów w badaniu obrazowym. W 159 przypadkach rozpoznano wadę dotyczącą jednego układu lub organu. W 88 przypadkach rozpoznanie wskazywało na trisomię 13 lub trisomię 18 ze współistniejącymi wadami somatycznymi, a w 50 przypadkach na trisomię 13 lub trisomię 18 bez współistniejących wad. Pozostałe rozpoznania to m.in. zespoły genetyczne z obrzękiem płodu i zespół Turnera ze współistniejącymi wadami somatycznymi, informuje resort zdrowia. 

Aborcje w Polsce w 2020 roku wykonywano również w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia kobiety. Zarejestrowano 21 takich sytuacji. Doszło też do dwóch zabiegów przerwania ciąży, ponieważ zachodziło uzasadnione podejrzenie, że była ona wynikiem czynu zabronionego (gwałtu lub kazirodztwo). 

Jak przekazało Ministerstwo Zdrowia, najwięcej przypadków usunięcia ciąży zanotowano w szpitalach w województwach mazowieckim (239), pomorskim (147), śląskim (123) i w łódzkim (112). Jeden zabieg wykonano na Podkarpaciu - w ostatnich latach w tym województwie nie rejestrowano żadnego zabiegu. Poza tym mniej niż dwadzieścia aborcji wykonano w województwach lubelskim (12) i świętokrzyskim (19). 

Zobacz również: Mija pół roku od wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Przez ten czas Aborcja Bez Granic pomogła ponad 17 tys. osób

Polecane wideo

12 osób, które zmieniły się tak bardzo, że z trudem rozpoznają się w lustrze
12 osób, które zmieniły się tak bardzo, że z trudem rozpoznają się w lustrze - zdjęcie 1
Komentarze (20)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 19.08.2021 16:00
dzieci uposledzone najlepiej od razu odsylac do politykow i sympatykow PiSu i Konfederacji
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.08.2021 13:03
W roku 2022 będzie o te 1076 więcej dzieci chorych, upośledzonych i o 1076 matek chorych na depresję lub w trakcie rozwodu, ileś % więcej dzieci porzuconych, w domach dziecka. A pisiory gadają jak cudownie mieć rodzinę w pl jak te matki nie mają żadnej pomocy czy to fizycznej czy psychologicznej, pozostawione same sobie z marnymi groszami na opiekę.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.08.2021 23:10
Jak ja sie ciesze ze mam kase na badania genetyczne i aborcje w razie czego i pisiory mogą mnie cmoknąć
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.08.2021 19:36
W Polsce trochę strach być w ciąży. Mam ogromną tokofobię, a cesarki na życzenie na nfz nie mogłabym zrobic. To kosztuje, a nie każdy ma tyle pieniędzy. Jakby porodówki wyglądały na nfz tak jak te prywatne też by było inaczej
zobacz odpowiedzi (6)
Ania22 (Ocena: 5) 18.08.2021 17:57
Z tym,że w Polsce jest strach być w ciąży gdybym teraz zaszła to i tak bym usunęła ze strachu prawdopodobnie.Teraz na ciąże decydują się kobiety bardzo odważne albo nieodpowiedzialne bo ja jako siostra osoby z zespołem downa nie wyobrażam sobie rodzenia dziecka,które miałoby nawet 1% praedopodobieństwa jakiejkolwiek choroby.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie