Mija pół roku od wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Przez ten czas Aborcja Bez Granic pomogła ponad 17 tys. osób

Działaczki odebrały tysiące telefonów i wiadomości z prośbami o pomoc.
Mija pół roku od wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Przez ten czas Aborcja Bez Granic pomogła ponad 17 tys. osób
Fot. iStock
22.04.2021

Dokładnie pół roku temu, 22 października 2020 roku, Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że aborcja z przyczyn embriopatologicznych, czyli w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu jest niezgodna z konstytucją. Decyzja weszła w życie dopiero pod koniec stycznia 2021 roku, ale wiele szpitali jeszcze jesienią zaczęło odmawiać pacjentkom prawa do zabiegu przerwania ciąży.  

Zobacz również: Poronienie jak przestępstwo i kary dla kobiet za przerwanie ciąży. Jest projekt jeszcze większego zaostrzenia ustawy aborcyjnej

Efekt? Polki zaczęły szukać pomocy na własną rękę. Inicjatywa Aborcja Bez Granic podaje, że już 23 października, czyli dzień po wydaniu wyroku TK na jej infolinię zadzwoniły pierwsze cztery osoby, którym odmówiono aborcji w polskich szpitalach, choć miały do tego prawo zagwarantowane wciąż obowiązującym przepisem ustawy. 

Dziś, pół roku po zaostrzeniu ustawy aborcyjnej w naszym kraju, Aborcja Bez Granic opublikowała statystyki podsumowujące jej działalność przez ten czas. Jak czytamy, w ciągu ostatnich 6 miesięcy inicjatywa pomogła ponad 17 tys. osób. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Aborcyjny Dream Team (@aborcyjnydream)

Aborcja Bez Granic pomogła ponad 17 tys. osobom od dnia ogłoszenia wyroku TK 

Aborcja Bez Granic opublikowała szczegółowe dane dotyczące swojej działalności od dnia ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Od 22 października 2020 roku dzięki pomocy działaczek 597 osób mogło przerwać ciążę w zagranicznej klinice w drugim trymestrze. 163 z nich ujawniły informacje o występowaniu wady płodu. Na infolinię ABG zadzwoniło ponad 6,5 tys. osób szukających informacji i dostępu do aborcji. Łączna kwota wsparcia udzielonego przez wszystkie organizacje wchodzące w skład Aborcji Bez Granic wyniosła ponad 420 tys. zł.  

Z kolei Ciocia Basia działająca w Niemczech odebrała 3978 e-maili i ponad 1400 telefonów od osób z Polski, oraz pomogła 270 osobom w dostępie do aborcji chirurgicznej. 65 z nich miało zaświadczenia o występowaniu wad płodu. 18 osób zostało skierowanych do Wiednia do Cioci Wieni. Wsparcie finansowe udzielone 252 osobom w ramach Cioci Basi i Cioci Wieni wynosi ponad 39 tys. zł. Ta kwota obejmuje organizację wyjazdów, pobytu i koszt zabiegu aborcji. Pozostałe osoby uzyskały finansowanie w ramach Aborcji Bez Granic albo go nie potrzebowały. 

Dzięki wsparciu Aborcji Bez Granic Polki otrzymały pomoc także w Holandii oraz w AngliiAbortion Network Amsterdam pomogła 234 osobom (w tym niezależnie od finansowania Aborcji Bez Granic pomoc uzyskało 75 osób) w dostępie do aborcji w drugim trymestrze ciąży i odpowiedziała na ponad 2500 tysiąca maili. 46 osób miało zaświadczenia o występowaniu wad płodu. Abortion Support Network działająca w Anglii odebrała 295 telefonów i 1200 maili od osób z Polski poszukujących dostępu do aborcji. 52 osoby miały zaświadczenia o występowaniu wad płodu. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Eduardo Akins (@eduardoakins)

Polki szukały też możliwości przeprowadzenia aborcji farmakologicznej w warunkach domowych. Women Help Women, czyli międzynarodowa organizacja zapewniająca pocztowy dostęp do tabletek aborcyjnych odpowiedziała na ponad 46 tys. wiadomości z Polski. W ciągu ostatnich 6 miesięcy z pomocy tej organizacji skorzystało ponad 10 tys. osób 

Z kolei na forum Kobiet w Sieci maszwybor.net zarejestrowało się ponad 1200 nowych osób. Od 22 października 171 osób przeprowadziło swoją aborcję ze wsparciem osób z forum, które również mają doświadczenie aborcji farmakologicznej. Łącznie niemal 200 osób w drugim trymestrze ciąży przyjęło tabletki aborcyjne w domu ze wsparciem grup należących do Aborcji Bez Granic. 

Aborcyjny Dream Team odpowiedział na ponad 2400 zapytań aborcyjnych. Dotyczyły one wsparcia przed, w trakcie i po aborcji. ADT towarzyszyło ponad 490 osobom w trakcie aborcji tabletkami w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Spośród tych 490, 18 osób było w drugim trymestrze ciąży – nie mogły lub nie chciały wyjechać na zabieg do zagranicznej kliniki i zdecydowały się przyjąć tabletki. 445 osób szukało dostępu do tabletki „dzień po”. 100 osób skontaktowało się z infolinią prawną inicjatywy. 

Biorąc pod uwagę statystyki rządowe z wykonania ustawy za poprzednie lata, stwierdzamy, że Aborcja Bez Granic przejęła niemal wszystkie „ustawowe” zabiegi aborcyjne, które do tej pory były wykonywane w publicznych szpitalach 

- czytamy w oficjalnym komunikacie. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Aborcyjny Dream Team (@aborcyjnydream)

Aborcja Bez Granic powstała 11 grudnia 2019 roku, żeby pomagać osobom w niechcianej ciąży w Polsce lub poza jej granicami. Informuje o dostępnych opcjach bezpiecznej aborcji, udziela konsultacji przed, w trakcie i po aborcji, informuje o tym, jak zdobyć bezpieczne tabletki do aborcji farmakologicznej, wspiera finansowo, logistycznie i praktycznie w organizacji zabiegów aborcyjnych za granicą. 

Jeśli jesteś w Polsce i potrzebujesz aborcji możesz zadzwonić na numer Aborcji Bez Granic, czyli +48 22 29 22 597albo napisać [email protected]aszwybor.net lub wejść na stronę aborcjabezgranic.pl. 

Materiały prasowe 

Zobacz również: Aż 78 proc. Polaków jest przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego (SONDAŻ)

Polecane wideo

10 bardzo trafnych obrazków o obecnej sytuacji kobiet w Polsce
10 bardzo trafnych obrazków o obecnej sytuacji kobiet w Polsce - zdjęcie 1
Komentarze (10)
Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 24.04.2021 15:40
I dziecko co do,którego badania na początku mogły się mylić nigdy się nie urodzi bo kobieta pojedzie za granicę bez dalszych badań.To wszystko nie ma żadnego sensu a jakie ten wyrok miał skutki okaże się za 3 miesiące albo 4 czyli 9 i 10 miesięcy od ogłoszenia tego wyroku albo po roku od jego ogłoszenia.Wiadomo,że dzietność spadnie ale nie wiadomo jak bardzo a jak za jakiś czas dowiemy się o pierwszych samobójstwach rodziców tych dzieci czy o urodzeniach płodów bez głów to ludzie kompletnie się odstraszą.Mam szczęście,że mieszkam za granicą bo nawet w razie zwykłej wpadki,która raczej się nigdy mi przydarzy będę mogła kontrolować czy dziecko jest zdrowe czy trzeba mu tego cierpienia zaoszczędzić.
odpowiedz
uaaaaaa (Ocena: 5) 24.04.2021 05:10
PIS, Konfederacja i Godek sami sobie strzelili w leb, bo skutkiem zakazu aborcji bylo, jest i bedzie jej przeprowadzanie, chocby mury sr...y a sciany pekaly to ludzie i tak znajda sposob, pieniadze i pomoc. Ja bede wspierac kazdego czlowieka, ktory z roznych przyczyn zdecyduje sie na zabieg usuniecia ciazy.
odpowiedz
Katarzyna (Ocena: 5) 23.04.2021 09:34
Nie za bardzo rozumiem w czym problem. Kobiety zawsze usuwały ciąże i jakoś nie miały z tym problemu. Kiedy jeszcze studiowałam, niektóre chwaliły się, że na siłowni oprócz białka można kupić też tabletki poronne. Niektóre mówiły bezpośrednio, że znają takie, które z tego korzystają i się tym faktem chwaliły. Osobiście nie znam nikogo, kto byłby w więzieniu za usunięcie dziecka. A w Polsce aborcji jest statystycznie więcej niż gdzie indziej.
zobacz odpowiedzi (1)
Delishya (Ocena: 5) 23.04.2021 08:33
Kiedy ostatnio byłam w ciąży, to wszędzie dookoła były ciężarne. Aktualnie wśród rodziny, dalszych i bliższych znajomych cisza. I tak jak rozmawiam z kobietkami, to one nie chcą, bo boją się konsekwencji oraz totalnego braku pomocy ze strony naszej służby zdrowia i państwa. Nie o to chodzi, żeby po kryjomu wyjeżdżać za granicę i tam robić badania i ewentualnie usuwać. To powoduje tylko dodatkowy dyskomfort psychiczny i one odkładają plany ciążowe na przyszłość lub rezygnują z chęci posiadania kolejnych dzieci. I wcale im się nie dziwię
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.04.2021 07:59
Ja to dziękuję losowi za postępowego ginekologa. Pomógł mi bezpiecznie, farmakologicznie usunąć ciążę. Nie wyobrażam sobie co muszą czyc kobiety pozamykane w domach zostawione same sobie z garścią tabletek z internetu. Żyjemy w ciemnogrodzie
odpowiedz

Polecane dla Ciebie