Przez pandemię 2 mln kobiet zostało bez antykoncepcji. Efekt? 900 tys. niechcianych ciąż

A to przełoży się na większą liczbę niebezpiecznych aborcji i śmierci podczas porodu.
Przez pandemię 2 mln kobiet zostało bez antykoncepcji. Efekt? 900 tys. niechcianych ciąż
Fot. iStock
25.08.2020

Wraz z wybuchem pandemii koronawirusa priorytetem służby zdrowia na całym świecie stało się ratowanie zdrowia i życia osób zakażonych. Miliony innych pacjentów dotknęły olbrzymie ograniczenia w funkcjonowaniu przychodni i szpitali. Poradnie przeszły na telemedycynę, czyli konsultacje telefoniczne, a planowane zabiegi i leczenie zostało wstrzymane. W przypadku wielu chorych takie zawieszenie miało naprawdę katastrofalne skutki. 

Zobacz również: Polki dalej bez łatwego dostępu do tabletek „dzień po”. Ministerstwo Zdrowia ignoruje rekomendacje WHO

Pandemia koronawirusa i wstrzymanie świadczenia regularnych usług zdrowotnych odbiło się także na dostępie do antykoncepcji oraz zabiegów przerwania ciąży. Z najnowszych danych wynika, że w związku z pandemią prawie 2 mln kobiet zostało bez środków antykoncepcyjnych, co może przełożyć się aż na ok. 900 tys. nieplanowanych ciąż. 

2 mln kobiet bez dostępu do antykoncepcji przez koronawirusa 

Tak wynika z danych pozarządowej organizacji Marie Stopes International, zapewniającej dostęp do antykoncepcji i aborcji kobietom w 37 krajach na świecie. Jak czytamy w najnowszym raporcie między styczniem a czerwcem 2020 roku z usług oferowanych przez Marie Stopes International skorzystało aż o 1,9 mln kobiet mniej niż w analogicznym okresie z poprzedniego roku. Organizacja szacuje, że ta sytuacja doprowadzi do 1,5 mln aborcji wykonywanych w podziemiu i w niebezpiecznych warunkach, do 900 tys. niechcianych ciąż oraz do ponad 3 tys. przypadków śmierci podczas porodu. 

Z kolei WHO, czyli Światowa Organizacja Zdrowia przeanalizowała dostęp do antykoncepcji w 103 krajach między majem a lipcem 2020 roku. Z raportu wynika, że w 2/3 krajów dostęp ten został zaburzony. Fundusz Ludnościowy Narodów Zjednoczonych (UNFPA) wyraził opinię, że wynikiem tego stanu rzeczy może być nawet 7 mln nieplanowanych ciąż. 

Już na początku pandemii Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzegała m.in. przed niedoborami prezerwatyw w związku z tym, że lockdown zmusił wielu producentów do zamknięcia swoich fabryk. Jednym z krajów w największym stopniu dotkniętych przez brak dostępu do antykoncepcji w czasie koronawirusa są Indie. Z usług oferowanych przez Marie Stopes International w tym kraju skorzystało o 1,3 mln kobiet mniej niż rok temu. Szacuje się, że tylko w Indiach w najbliższych miesiącach dojdzie do miliona aborcji wykonywanych w niebezpiecznych warunkach, 650 tys. niechcianych ciąż oraz 2,6 tys. przypadków śmierci podczas porodu. 

Zobacz również: Legalna aborcja nawet w normalnych czasach często jest mitem. W dobie pandemii jest jeszcze gorzej

Polecane wideo

„Moje piersi przeszły na wcześniejszą emeryturę”. Pokazała się po podwójnej mastektomii
„Moje piersi przeszły na wcześniejszą emeryturę”. Pokazała się po podwójnej mastektomii - zdjęcie 1
Komentarze (63)
Ocena: 4.68 / 5
gaga (Ocena: 5) 31.08.2020 07:10
Taki - Tęczowy music box nic nie ma a jednak było .
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 30.08.2020 06:37
A może chcianych?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.08.2020 18:53
nie chce recepty przez telefon , bo wtedy nie zbada mnie mój ukochany lekarz
zobacz odpowiedzi (45)
gość (Ocena: 1) 26.08.2020 11:44
Przecież recepty były wypisywane online, apteki otwarte, więc co za problem? W gwoli ścisłości i farmaceuta w sytuacji koniecznej (takiej jak np. pandemia) może wypisać receptę na leki oraz środki antykoncepcyjne (info sprawdzone, mój ojciec jest farmaceutą, mama internistką), więc niech nikt nie gada głupot, że nie było dostępu do środków. To chyba tylko głupie usprawiedliwianie lenistwa
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 25.08.2020 18:20
można w dup* prawie to samo a nawet lepiej mniej rozjechana
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie