Okres wolny od pracy. Pierwsza polska firma wprowadza urlop menstruacyjny

Mamy nadzieję, że kolejne przedsiębiorstwa pójdą w jej ślady!
Okres wolny od pracy. Pierwsza polska firma wprowadza urlop menstruacyjny
Fot. iStock
06.03.2020

Lekarze nie mają co do tego żadnych wątpliwości - skurcze menstruacyjne mogą być tak samo bolesne jak zawał serca. Na dolegliwości związane z okresem cierpi aż 75 proc. kobiet, a dla 20 proc. ból jest wręcz nie do zniesienia i uniemożliwia im normalne funkcjonowanie. Mimo to cierpienie milionów kobiet w większości przypadków wciąż jest bagatelizowane. 

Zobacz również: Zamiast podpasek – papier toaletowy, skarpetki i gazety. Tak wygląda prawdziwe oblicze ubóstwa menstruacyjnego

Zaledwie garstka krajów na świecie bierze pod uwagę comiesięczne dolegliwości kobiet, z powodu których nie są w stanie normalnie pracować i wprowadziła urlopy menstruacyjneJednym z nich jest Japonia, gdzie płatny urlop z powodu okresu obowiązuje już od 1947 roku. Niestety wciąż niewielki odsetek Japonek korzysta z tego przywileju, ponieważ okres jest tam tematem tabu. W 2017 roku Włochy były o krok od wprowadzenia 3-dniowego urlopu menstruacyjnego, ale ostatecznie projekt nie został uchwalony. W Polsce póki co też można o nim tylko pomarzyć. Chyba, że jest się kobietą zatrudnioną w pewnym polskim przedsiębiorstwie... 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by PLNY LALA (@plnylala) on

Firma PLNY LALA, czyli polska marka odzieżowa właśnie ogłosiła, że wprowadza dla zatrudnionych w swoim teamie kobiet jeden płatny dzień wolny od pracy w miesiącu - właśnie ze względu na okres. To decyzja Elisy Minetti, szefowej PLNY LALA. W poście na Instagramie Minetti wyjaśniła, co skłoniło ją do jej podjęcia. 

Być kobietą, być kobietą to ja lubię nawet, to jest fajna rzecz, ale w „te” dni to ja dziękuję, przepraszam, ja się, cholera, wyprowadzam. Nawet te wszystkie nazwy... Okres, menstruacja - już lepiej by było monstruacja, a ciota czy ciotka.... Przyzwoitej nazwy brak.  

Jak przeanalizowałam sobie ile razy w rozmowach z dziewczynami słyszę: „I jeszcze okresu dostałam” to wyszło, że to sprawa wyjątkowo dla nas wszystkich istotna. Dlatego chcąc poprawić chociaż trochę humor dziewczynom, które na co dzień pracują w teamie @plnylala, czyli większości naszego zespołu, proponuję (i wprowadzam od dzisiaj!) jeden dzień okresu, ten najgorszy, dniem wolnym od pracy. Płatnym of course. I mam nadzieję, że więcej firm przyłączy się do mnie. 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by elisa minetti ❤ plny lala (@elisa_minetti) on

Mamy nadzieję, że inne polskie przedsiębiorstwa zaczną brać przykład z PLNY LALA i będą wprowadzać do swojej polityki urlopy menstruacyjne. A wam jak podoba się ten pomysł? 

Zobacz również: Miejsce pracy strefą „bez okresu”. Ponad 1/3 mężczyzn brzydzi się tematu menstruacji

Polecane wideo

Idealna twarz istnieje. Wyróżnia ją jeden charakterystyczny szczegół
Idealna twarz istnieje. Wyróżnia ją jeden charakterystyczny szczegół - zdjęcie 1

Komentarze (22)

Ocena: 4.09 / 5
gość (Ocena: 5) 10.05.2020 21:17
Popieram. Sam mam jaja, więc miesiączki nie miewam, ale mieszkałem z kobietami, pracuję z kobietami, i wiem, że dla niektórych to jest problem. Proponowałbym jednak inne rozwiązanie - by o ilości dni wolnych decydował lekarz. Jeżeli miesiączki są bolesne, co utrudnia znacznie funkcjonowanie (a znam jeden taki przypadek) to praca jest bardzo uciążliwa. Jednak nie każdy przypadek taki jest.Niektórym wystarczą te cztery UŻetki w roku, innym zupełnie nie. Dodam jeszcze, że w każdej firmie, każdy pracownik, do pewnego stopnia, zajmuje się pracą biurową/administracyjną (no może poza budowlanką) - może trzeba pomyśleć o umożliwieniu Home Office w te dni? W firmie odzieżowej, pewnie nie ma tego dużo, ale chociażby obsługa maili czy telefonów zazwyczaj nie jest skomplikowana - szczególnie jeśli głównie polega na przekierowaniu do odpowiedniego działu.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.03.2020 14:01
Tak masz rację jest równouprawnienie tylko nie równo uprawnione
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 11.03.2020 10:24
Jest równouprawnienie halo! Absolutnie nie!!!!
odpowiedz
kama (Ocena: 5) 10.03.2020 13:09
To jest dobry pomysł ale dla mnie już w sumie nie ma znaczenia. Kiedyś miałam bardzo bolesne miesiączki i chodziłam dosłownie po ścianach, brałam masę leków przeciwbólowych w tym czasie. Teraz przy tabletkach antykoncepcyjnych vines nie odczuwam bólu a jedynie lekki dyskomfort no trwa to 1-2 dni a nie tydzień
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.03.2020 06:54
Faceci na ziemi mają wszystkie prawa zrobione pod siebie a kobiety traktowane są jak drugi gatunek a może akurat tak jest głupi , przykład zapytałem kiedyś partnerki dlaczego chodzi do ginekologa faceta a nie kobiety odpowiedziała że on jest taki delikatny i w ogóle jest super , a nie pomyślałaś że on jest mężczyzną i ma jak każdy facet popęd seksualny i chciałby co dziennie coś wymacać i przelecieć , odpowiedziała że to przecież lekarz i jak one mają takie myślenie to nie dziwie się że facet zdominował kobietę na ziemi po prostu ją wykorzystuje bo jest głupia
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie