3 szkodliwe mity na temat antykoncepcji, w które wciąż wierzy większość mężczyzn

Zdaniem wielu zapobieganie ciąży to zadanie wyłącznie kobiety.
3 szkodliwe mity na temat antykoncepcji, w które wciąż wierzy większość mężczyzn
Fot. iStock
21.01.2020

Udany seks to m.in. bezpieczny seks. Na szczęście w XXI wieku mamy do dyspozycji całą gamę różnych środków, zarówno mechanicznych, jak i hormonalnych, w związku z czym każda para jest w stanie wybrać coś dla siebie. Nieprzypadkowo piszemy “para”, a nie “kobieta”, bo chociaż tylko panie mogą zajść w ciążę nie oznacza to, że odpowiedzialność za antykoncepcję powinna w całości spoczywać właśnie na nich. Dojrzali partnerzy zdają sobie sprawę z tego, że zabezpieczanie się przed nieplanowaną ciążą to ich wspólny obowiązek.

Zobacz również: Czy chłopak powinien płacić za moje pigułki antykoncepcyjne?

Niestety badania pokazują, że jest nieco inaczej. Większość mężczyzn wciąż jest zdania, że antykoncepcja leży po stronie kobiety, przez co ich wiedza na temat zapobiegania ciąży jest drastycznie niska. Jakie możliwości antykoncepcji są dostępne na rynku? W jaki sposób ona działa? Do jakiego stopnia jest efektywna? Z ankiety przeprowadzonej na 1 tys. mężczyzn w Stanach Zjednoczonych przez jedną z firm produkujących środki antykoncepcyjne wynika, że większość mężczyzn nie zna odpowiedzi na żadne z powyższych pytań. Jakie są największe mity dotyczące antykoncepcji, w które wierzy tak wielu z nich?

Mit #1: Antykoncepcja hormonalna jest dostępna bez recepty

Aż 52 proc. mężczyzn jest przekonana, że kobieta nie potrzebuje recepty aby dostać tabletki antykoncepcyjne albo nie zna odpowiedzi na pytanie, czy jest ona potrzebna. Jednak każda inna forma antykoncepcji poza prezerwatywą, a więc pigułki czy plastry antykoncepcyjne, implanty, pierścień, spirala czy zastrzyk - wymagają wizyty u lekarza.

Fot. iStock

Mit #2: Antykoncepcja awaryjna to pigułka poronna

32 proc. mężczyzn wierzy w to, że tzw. pigułka dzień po to środek o działaniu poronnym. Prawda jednak jest zupełnie inna. “Antykoncepcja awaryjna a pigułki o działaniu poronnym to dwie inne rzeczy. To dwa różne środki, które działają na dwa różne sposoby, aby wywołać dwa różne efekty” - mówi w rozmowie z mediami dr Robin Watkins. Oto, w jaki sposób: antykoncepcja awaryjna blokuje owulację, czyli moment, w którym jajnik uwalnia komórkę jajową do jajowodu, a następnie do macicy. Komórka jajowa pozostaje żywa przez ok. 24 godziny po owulacji. Jeśli kobieta jest już w ciąży, hormonalna antykoncepcja awaryjna nie zadziała, ponieważ zdążyło już dojść do owulacji.

Z kolei tabletka poronna wywołuje poronienie po tym, jak zapłodniona komórka jajowa zagnieździła się w macicy. Różnica polega na tym, że antykoncepcja awaryjna blokuje możliwość zajścia w ciążę poprzez opóźnienie uwolnienia komórki jajowej, podczas gdy środki poronne przerywają ciążę, do której już doszło.

Mit #3: Pigułki antykoncepcyjne są skutecznie w 100 proc.

Takie przekonanie deklaruje 40 proc. mężczyzn. Prawda jest natomiast taka, że żadna metoda zapobiegania ciąży nie gwarantuje 100-procentowej skuteczności. Jeśli są prawidłowo zażywane, pigułki antykoncepcyjne zapewniają ochronę przed niechcianą ciążą w 99 proc. Jednak większości kobiet zdarza się zapomnieć przyjąć tabletkę, albo biorą je o różnych porach, w związku z czym ich skuteczność spada do ok. 91 proc.

Zobacz również: Męskim okiem: Faceci wyjaśniają, kiedy ich dziewczyna powinna odstawić pigułki antykoncepcyjne

Polecane wideo

Sprzedaje swoje nagie fotki, aby pomóc ratować Australię. Zebrała już ponad milion dolarów!
Sprzedaje swoje nagie fotki, aby pomóc ratować Australię. Zebrała już ponad milion dolarów! - zdjęcie 1

Komentarze (5)

Ocena: 5 / 5
laurka (Ocena: 5) 11.02.2020 11:04
Ja zanim dostałam receptę na tabletki vines do ręki zostałam porządnie uświadomiona o zasadach działania takich tabletek, nie musiałam nawet o nic wypytywać ginekologa, wszystko mi streścił od razu na wizycie
odpowiedz
Janka (Ocena: 5) 29.01.2020 13:39
Ja ja dotąd używam kapturka Femcap. Też twierdzę, że nie ma co liczyć na facetów.
odpowiedz
Kinia (Ocena: 5) 23.01.2020 20:40
A ja polecam tester owulacyjny ze śliny Afrodyta. Kiedyś brałam tabletki, ale tester wygrał.
odpowiedz
Aga (Ocena: 5) 23.01.2020 14:09
Jeśli faceci uważają, że antykoncepcja to sprawa kobiety, to trzeba wziąć sprawy w swoje ręce! Nie podoba mi się to, że tak myślą, ale lepiej w takim razie zabezpieczać się samej, facet nie musi wiedzieć. Jest sposób, przez internet można zamówić taką błonę dopochwową, ja korzystam z diagramy caya i podczas stosunku facet nie wie nic, no chyba że sama się kobieta wysypie. Skoro mają z tym taki problem, to trzeba w taki sposób.
odpowiedz
Joasia (Ocena: 5) 21.01.2020 20:46
Dla tego skoro antykoncepcja hormonalna nie jest skuteczna w 100 % to lepiej się nie truć. Faceci mają kiepską wiedzę, dlatego kobiety muszą zadbać o zabezpieczenie. Taką diafragmę cayę kobieta zaaplikuje i facet nie musi wiedzieć
odpowiedz

Polecane dla Ciebie