Życie intymne to naturalny element ludzkiej egzystencji, ale z jakiegoś powodu nawet w XXI wieku w dużym stopniu stanowi temat tabu. Nie rozmawiamy na temat swojej seksualności, a gdy chcemy uzyskać informacji na ten temat często szukamy ich w Internecie. Nie zawsze jednak można znaleźć tam rzetelną wiedzę, przez co szkodliwe mity wciąż funkcjonują w najlepsze i są powielane.
Zobacz również: 7 objawów, których nie wolno ukrywać. Ginekolog musi o nich wiedzieć
Również kiedy zauważamy u siebie niepokojące objawy związane ze zdrowiem intymnym o wiele łatwiej jest nam szukać diagnozy w Sieci niż zgłosić się do lekarza. Ma to związek przede wszystkim z dużym poczuciem skrępowania. A przecież im dłużej zwlekamy z trafną diagnozą, tym bardziej rośnie ryzyko, że poważnie ucierpi na tym nasze zdrowie. Jakie pytania na temat zdrowia i życia intymnego frapują nas najbardziej? Poniżej prezentujemy najbardziej powszechne z nich – wraz z eksperckimi odpowiedziami.
“Warto wiedzieć, że nawet 50 proc. osób zarażonych chorobami przenoszonymi drogą płciową nie doświadczają żadnych objawów. Zatem jeśli od ostatniego badania uprawiałaś seks bez zabezpieczenia – radzę się zbadać. Wszystko zależy także od rodzaju choroby, jaką można się zarazić - niektóre zmieniają np. kolor albo zapach wydzieliny z pochwy” - tłumaczy dr Shree Datta w rozmowie z portalem metro.co.uk.
W takim przypadku ryzyko zarażenia jest mniejsze, ale wciąż jest to możliwe. “Ryzyko zarażenia się chorobą przenoszoną drogą płciową występuje w przypadku każdego rodzaju kontaktu seksualnego, włączając w to seks oralny, chociaż jest wtedy nieco mniejsze. Zalecałabym przeprowadzenie badan np. w przypadku zmiany partnera” - radzi ekspertka. Dodaje, że nawet podczas seksu oralnego można zabezpieczać się przy użyciu prezerwatywy.
Fot. iStock
“Jeśli wynik testu jest pozytywny większość klinik zaprosi cię na ponowną wizytę, aby go omówić. W klinice, w której sama pracuję oferujemy natychmiastowe wyniki badan co oznacza, że pacjent dowiaduje się wszystkiego na temat swojego stanu zdrowia już po 20 minutach. To może być pomocne zwłaszcza dla osób, które bardzo przeżywają czekanie na wyniki testu. Większość chorób przenoszonych drogą płciową może być wyleczona za pomocą antybiotyków, ale na niektóre, jak HIV, nie ma lekarstwa. Istnieje jednak odpowiednie leczenie oraz system wsparcia. W zależności od rodzaju choroby oraz sposobu leczenia możesz dostać zalecenie wstrzymania się od aktywności seksualnej na pewien czas”.
“Seks powinien być przyjemnym doświadczeniem dla obu stron. Jednak ból odczuwany podczas stosunku to dość powszechne zjawisko. Jeśli go doświadczasz, twoje ciało próbuje ci powiedzieć, że coś jest nie tak. Zazwyczaj to kwestia zbyt krótkiej gry wstępnej, braku podniecenia albo suchości pochwy. Dobrą wskazówką jest łagodny początek i stopniowe budowanie napięcia. Jednak przyczyną bólu może być także infekcja, np. grzybica albo choroby przenoszone drogą płciową czy warunki ginekologiczne (takie jak endometrioza albo zapalenie narządów miednicy mniejszej). Warto wiedzieć, że również mężczyźni mogą doświadczyć bólu podczas seksu. Najpowszechniejszą przyczyną tego stanu rzeczy jest stulejka, grzybica, podrażnienie penisa lub napletka albo choroby przenoszone drogą płciową” - komentuje specjalistka.
Mężczyźni, którzy mają zaburzenia erekcji, nie są w tym osamotnieni. W samej Wielkiej Brytanii szacuje się, że problemy z erekcją występują u połowy mężczyzn w wieku 40-70 lat, ale dotyka ona także młodszych mężczyzn. “Rodzaje zaburzeń erekcji mogą być różne. Mogą wynikać z problemów z krążeniem, zaburzeń psychologicznych albo być związane z przyjmowanymi lekami. Palenie, otyłość, nadmierne spożywanie alkoholu, używki, pornografia albo niedobór witamin także mogą przyczynić się do tego zjawiska. Niestety wielu mężczyzn odczuwa zbyt duże zażenowanie w związku z tym problemem, aby zgłosić się po profesjonalną pomoc. “Zawsze warto powiedzieć o tym lekarzowi pierwszego kontaktu, aby zidentyfikować źródło problemu” - radzi ekspertka.
Zobacz również: Ginekolożka wytknęła pacjentkom poważny błąd. Popełnia go większość z nas