Co ginekolog może powiedzieć rodzicom?

Czy ginekologa badającego małoletnią pacjentkę w obecności jej opiekuna obowiązuje tajemnica lekarska?
Co ginekolog może powiedzieć rodzicom?
Fot. iStock
10.06.2019

Pierwsza wizyta u ginekologa – a często również każda następna – to dla wielu dziewcząt powód do niepokoju i niemały stres. Młode kobiety obawiają się przebiegu badania i kłopotliwych pytań, które mogą zostać zadane przez lekarza. Boją się bólu, wstydu, własnego skrępowania. Wśród dziewcząt panuje również strach o to, co ginekolog może wyjawić rodzicom.

„Czy ginekolog może powiedzieć rodzicom o współżyciu niepełnoletniej córki?” – zastanawia się jedna z forumowiczek kryjąca się za wymownym nickiem: boję się, proszę, pomóżcie. „Mama mnie zapisała do gina i boję się, że jeśli się przyznam do współżycia – mam 17 lat – to lekarz może powiedzieć mamie. Czy obowiązuje go tajemnica lekarska?”.

Zobacz także: EXCLUSIVE. O co nastolatki najczęściej pytają ginekologa?

Wizyta u ginekologa osoby małoletniej

Polskie Towarzystwo Ginekologiczne rekomenduje, by pierwsza wizyta ginekologiczna osoby małoletniej, czyli takiej, która nie ukończyła jeszcze 18 lat, odbyła się między 12. a 15. rokiem życia – optymalnie po pierwszej miesiączce. Eksperci Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego podkreślają, że wizyta osoby małoletniej u ginekologa powinna odbywać się w obecności przedstawiciela ustawowego bądź opiekuna faktycznego. Ale tutaj ważna uwaga – nawet jeśli nie jesteś jeszcze pełnoletnia, masz prawo poprosić, aby lekarz przeprowadził badanie w intymnych warunkach, czyli bez obecności dorosłego, który ci towarzyszy. Jeśli dorosły się na to nie zgodzi, fakt ten powinien zostać odnotowany w dokumentacji medycznej.

U bardzo młodych pacjentek, które nie przekroczyły jeszcze 16. roku życia, przeprowadzenie badania ginekologicznego, wdrożenie procedur diagnostycznych oraz leczniczych (dotyczy również przepisania środków antykoncepcyjnych) wymaga zgody przedstawiciela ustawowego (najczęściej rodzica/rodziców). To nie wszystko. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne podkreśla, że fakt stwierdzenia rozpoczęcia współżycia seksualnego nie powinien być zatajony przed przedstawicielem ustawowym osoby małoletniej. W przypadku osób poniżej 15 lat fakt ten lekarz powinien zgłosić odpowiednim władzom – prokuraturze oraz policji.

Jeśli natomiast chodzi o młode kobiety między 16. a 18. rokiem życia, to badanie ginekologiczne, diagnostyka oraz leczenie (w tym przepisanie środków zabezpieczających przed ciążą) wymagają zgody podwójnej: zarówno osoby małoletniej, jak i opiekuna. Brak zgody którejkolwiek ze stron powoduje bezprawność świadczenia zdrowotnego. Oznacza to, że jeśli skończyłaś 16 lat, a rodzic chce zmusić cię do poddania się badaniu ginekologicznemu, masz prawo odmówić.

I tutaj ważna adnotacja: jak informuje Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, w odniesieniu do badania możliwe jest jego przeprowadzenie na podstawie zgody równoległej osoby małoletniej i jej opiekuna faktycznego przy braku obecności przedstawiciela ustawowego.

Jak to rozumieć? Jeśli ukończyłaś 16 lat, masz prawo do wizyty ginekologicznej bez obecności rodzica. Ale być może w przychodni, do której jesteś zapisana, będą oczekiwać zgody rodzica na piśmie – warto zadzwonić i o to zapytać. W wielu placówkach dostępne są specjalne druki, które wypełnia rodzic albo opiekun prawny, wyrażając tym samym zgodę na badanie/leczenie/USG ginekologiczne niepełnoletniej pacjentki.

Wywiad ginekologiczny

Są lekarze, którzy sami proszą opiekunów, oby opuścili gabinet, po czym przeprowadzają badanie małoletniej pacjentki w intymnych warunkach. W takiej sytuacji nie należy się obawiać, że lekarz powie coś, co chciałabyś zachować dla siebie – obowiązuje go tajemnica lekarska. Ale uwaga – lekarz o stanie zdrowia poinformuje opiekuna, szczególnie jeśli w grę wchodzi poważne zachorowanie.

Z rekomendacji Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego wynika, że wywiad lekarski należy przeprowadzić z małoletnią pacjentką i jej przedstawicielem ustawowym obecnym podczas wizyty ginekologicznej.

 Wywiad lekarski powinien obejmować:

  • Powód zgłoszenia się do lekarza (charakterystyka dolegliwości).
  • Właściwy wywiad ginekologiczny: przebieg dotychczasowego rozwoju somatyczno-płciowego, data pierwszej i ostatniej miesiączki, charakterystyka cyklu miesiączkowego, inicjacja seksualna, stosowana antykoncepcja, przebyte zakażenia przenoszone drogą płciową.
  • Schorzenia ogólnoustrojowe lub inne choroby aktualnie występujące.
  • Przebyte choroby i zabiegi operacyjne, stosowane leczenie.
  • Przebieg ciąży i porodu, okresu noworodkowego.
  • Choroby występujące w rodzinie (choroby układu sercowo-naczyniowego, otyłość, choroby metaboliczne, endokrynopatie, nowotwory).
  • Warunki socjoekonomiczne rodziny.

Jeśli więc twój rodzic będzie obecny w gabinecie podczas wywiadu, a lekarz poruszy powyższe zagadnienia, nie powinnaś niczego ukrywać.

Przypadki nagłe

Wspomniane przepisy mają szczególne zastosowanie w przypadkach nagłych. Polskie Towarzystwo Ginekologiczne podkreśla, że jeśli młodocianej pacjentce należy udzielić niezwłocznej pomocy, nawet gdy nie ma możliwości porozumienia się z opiekunem/przedstawicielem ustawowym, lekarz ma pełne prawo przeprowadzić badanie albo udzielić inne świadczenie zdrowotne o niepodwyższonym ryzyku. W tej sytuacji lekarz w miarę możliwości powinien skonsultować się z innym lekarzem oraz odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej.

Jeżeli natomiast sytuacja nagła wiąże się z możliwością utraty życia, doszło do ciężkiego uszkodzenia ciała albo poważnego rozstroju zdrowia, u małoletniej pacjentki można przeprowadzić badanie/leczenie, nawet o podwyższonym ryzyku, bez odpowiedniej zgody (o ile uzyskanie zgody sądu opiekuńczego w krótkim czasie jest niemożliwe). Również w tym przypadku lekarz ma obowiązek zasięgnąć opinii innego lekarza.

Zobacz także: „Krwawisz, bo jesz mięso i za mało pijesz”. To przeciętny facet wie na temat miesiączki

Piśmiennictwo:

„Stanowisko Ekspertów Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego: Pierwsza wizyta osoby małoletniej u lekarza ginekologa”, Violetta Skrzypulec-Plinta, Agnieszka Drosdzol-Cop, Ginekologia i Perinatologia Praktyczna 2016, tom 1, nr 2, strony 83–85.

Polecane wideo

Komentarze (15)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 11.06.2019 15:02
Ja w ogóle się nie krępuje wizyty u ginekologa. Sama mam zawód w którym oglądam nago kobiety i mężczyzn. Na to się nie patrzy krytycznie. To już jest norma. Codzienność. Także nie do końca rozumiem ten wstyd. Poza tym powinno się badać raz do roku. Znajoma w moim wieku (30 lat) ma raka szyjki macicy i zdiagnozowanego niestety za późno. Szanse są dużo mniejsze niż jakby był wykryty rok temu. Także, dbajcie o siebie kobiety. Czytajcie dużo na własna rękę. Bloga mamyginekolog albo cokolwiek mądrego. Trzeba być świadomym.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.06.2019 17:39
Ja po raz pierwszy poszłam do ginekologa sama, mając 22 lata... moja matka nigdy o to nie zadbała. Teraz mam 27 lat i w dalszym ciągu wstydzę się chodzić. Po tabletki anty wybieram się już czwarty rok...
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 10.06.2019 16:38
A ja nie chodzę w ogóle.
zobacz odpowiedzi (3)
gość (Ocena: 5) 10.06.2019 11:20
Zgłoś Zgłoś Rudy Lis, Rudy Lis! Jeśli to przeczytałeś, w ciągu 12h Twoi rodzice umrą! A równo o 24:00 Rudy Lis przyjdzie do Ciebie z nożem i zabije! Nie wierzysz? Oto dowód. 20 maja 2005r zginęli Miranda i Grzegorz a 12h później zginął ich syn. Aby tego uniknąć prześlij to do 10 komentarzy.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 10.06.2019 11:06
to chyba najbardziej krępujące badanie jakie istnieje (może poza kolonoskopią). Ale trzeba się przemóc i chodzić na kontrolne wizyty. Bez dwóch zdań!
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie