„Postanowiłam wypróbować majtki menstruacyjne. Już nigdy nie wrócę do używania podpasek”

Kobieta przekonuje, że to najlepsza alternatywa dla tradycyjnych środków higienicznych.
„Postanowiłam wypróbować majtki menstruacyjne. Już nigdy nie wrócę do używania podpasek”
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/lilova_us/)
03.04.2019

Filozofia zero waste ma nie tylko zbawienny wpływ na nasze środowisko, ale w ciągu ostatnich paru lat stała się bardzo modna. Sklepy rezygnują z jednorazowych, plastikowych torebek, coraz więcej krajów wprowadza konkretne ograniczenia jeśli chodzi o produkcję plastiku i kładzie się coraz większy nacisk na korzystanie z przedmiotów wielokrotnego użytku. 

Zobacz również: Miesiączka na zdjęciach. Jesteś pewna, że chcesz to zobaczyć?

Trend zero waste przekłada się także na przemysł kosmetyczny, w którym dominują zwłaszcza produkty dla kobiet. Powstają m.in. materiałowe waciki do demakijażu, które z powodzeniem zastępują te jednorazowe, wykonane z waty, a coraz więcej kobiet w “te dni” rezygnuje z tradycyjnych podpasek i tamponów na rzecz kubeczków menstruacyjnych. Ale to nie wszystko, ponieważ kobiety testują jeszcze inne rozwiązanie. Chodzi o bieliznę menstruacyjną, czyli specjalne majtki, które mają za zadania wchłaniać krew menstruacyjną. Takie majtki właściwie nie różnią się niczym od tradycyjnej bielizny i można używać ich wielokrotnie, zamiast co miesiąc kupować nowe paczki tamponów i podpasek. 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Lilova (@lilova_us) on

Tylko czy taka bielizna menstruacyjna rzeczywiście się sprawdza, zwłaszcza w przypadku obfitego okresu? Pewna dziennikarka postanowiła się o tym przekonać na własnej skórze. Jade Hayden wypróbowała majtki menstruacyjne, a swoimi doświadczeniami podzieliła się na portalu her.ie. Na początku dziennikarka wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się przetestować tę nietypową bieliznę. 

Nigdy nie byłam fanką tamponów, zawsze wybierałam podpaski. Zapewniały mi większy komfort, a poza tym nie musiałam martwić się o zespół wstrząsu toksycznego. Pewnie właśnie z tego powodu pomysł wypróbowania bielizny menstruacyjnej przemówił do mnie o wiele bardziej, niż do moich koleżanek, które nie są przyzwyczajone do używania nietypowych środków higieny intymnej, jak chociażby kubeczki menstruacyjne.  

Dziennikarka wyznała, że większość jej znajomych zareagowała wielkim zdumieniem na wiadomość o testowaniu przez nią tego rodzaju bielizny. Kobiety wyrażały wiele wątpliwości na temat tego, że majtki rzeczywiście się sprawdzą. 

Gdy powiedziałam, że zamierzam przetestować majtki menstruacyjne, zasypało mnie mnóstwo pytań: “Nie będziesz się czuła, jakbyś nosiła wielką pieluchę?”, “Wiesz, że pewnie bielizna będzie ci przeciekać?”, “Czy to nie będzie obrzydliwe, siedzieć w nich przez cały dzień?”. Odpowiedź na wszystkie te pytania brzmi: “nie”.  

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Lilova (@lilova_us) on

Największą wątpliwością co do testowania bielizny menstruacyjnej, którą miała sama Hayden, była kwestia zapachu. Dziennikarka obawiała się, że takie majtki nie będą w stanie wchłonąć charakterystycznej woni w takim samym stopniu co podpaski czy tampony. 

Nie będę kłamać. Bardzo obawiałam się, że podczas noszenia majtek będę nieustannie czuć zapach krwi menstruacyjnej. Albo jeszcze gorzej - że inni też będą ją czuć. Okazało się, że nic z tych rzeczy. Bielizna menstruacyjna ma właściwości antybakteryjne, które redukują nieprzyjemny zapach. Owszem, pod koniec dnia majtki nie pachną już tak świeżo, jak na początku, ale zdecydowanie nie jest to wyczuwalny zapach, a już na pewno nie kojarzy się z wonią krwi. 

Okazało się, że wbrew temu, co można by przypuszczać, bielizna menstruacyjna jest równie komfortowa co zwykłe majtki. 

Noszenie bielizny menstruacyjnej w ogóle nie kojarzy się z noszeniem pieluch, ani nawet podpasek. To po prostu tak, jakby mieć na sobie grubszą niż zwykle bieliznę, co w gruncie rzeczy jest bardzo wygodne – nawet bardziej, niż noszenie zwykłej bielizny.  

Oczywiście największym zmartwieniem dla dziennikarki było to, czy majtki menstruacyjne spełnią swoją rolę, czy nie okaże się, że czeka ją przykra niespodzianka. 

Majtki nie przeciekły ani razu. Warstwa absorbująca, która wchłania krew menstruacyjną zaczyna się z przodu, a kończy na pośladkach. W ten sposób jesteś chroniona w każdym miejscu. W przeciwieństwie do tradycyjnych podpasek podczas noszenia majtek menstruacyjnych krwawienie jest ledwo wyczuwalne. Owszem, jeśli skupiasz na tym swoje myśli to czujesz je, zanim krew zostanie wchłonięta przez materiał. Ale to naprawdę nic w porównaniu z noszeniem zwykłych podpasek przez parę godzin dziennie podczas obfitego okresu. W miarę upływu czasu majtki stają się nieco cięższe, co jest oczywiste w związku z tym, że pochłaniają krew, ale nie odczułam tego aż do momentu, kiedy pod koniec dnia je ściągnęłam. 

 
 
 
 
 
View this post on Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A post shared by Period Reykjavik (@period.reykjavik) on

Dziennikarka zdradziła też, jak najlepiej wyczyścić majtki tak, aby nadawały się do ponownego użytku. 

Czytałam, że niektóre kobiety piorą zużyte majtki ręcznie, ponieważ obawiają się, że podczas prania w pralce bielizna wejdzie w kontakt z innymi ubraniami. Ja jednak postanowiłam zaryzykować i dorzuciłam majtki do zwykłego prania. Wyprały się do czysta, a pozostałe ubrania nie miały na sobie ani śladu krwi.  

Na koniec dziennikarka wyznała, że prawdopodobnie już nigdy nie wróci do korzystania z tradycyjnych środków higieny intymnej i na stałe przerzuci się na używanie bielizny menstruacyjnej. 

Wypróbowałybyście majtki menstruacyjne jako alternatywę dla tamponów, podpasek czy kubeczków? A może takie rozwiązanie was nie przekonuje? 

Zobacz również: „Przetestowałam free bleeding na własnej skórze. Czy warto?”

Rozsmarowuje krew z okresu na twarzy. Przekonuje, że menstruacja jest "piękna i potężna"
Rozsmarowuje krew z okresu na twarzy. Przekonuje, że menstruacja jest "piękna i potężna" - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (35)

Ocena: 4.89 / 5
gość (Ocena: 5) 10.04.2019 13:59
jakoś mi się to higieniczne nie wydaje.. a ja mam bzika na punkcie higieny. Niedawno sobie kupiłam biobidet gruszkę by móc się podmywać w pracy.. Mam wrażenie, że jak mam dni płodne czy okres to rybą śmierdzę i zawsze wychodze do wc i się podmywam
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 06.04.2019 20:41
Ja tam mimo wszystko wolę tampony, nawet ich nie czuć, ostatnio używam beppy i bardzo sobie chwalę
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 05.04.2019 13:14
Cały dzień z mokrym kompresem na tyłku? I czy te majtki są wyłącznie z naturalnych włókien, żeby nie odparzały
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 04.04.2019 08:11
Mnie nie przekonuje perspektywa noszenia takiej bielizny przez cały dzień. Czym to się niby różni od noszenia jednej i tej samej podpaski w ciągu całego dnia. Mało higieniczne jak dla mnie i podejrzewam, że bardzo łatwo można w ten sposób nabawić się jakiejś infekcji.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.04.2019 21:00
Można dostać zespołu wstrząsu toksycznego nosząc też podpaski. To kwestia higieny, z tamponem łatwiej jest wprowadzić bakterie ale brudna podpaska to też świetne środowisko dla bakterii zwłaszcza że ma dostęp do powietrza w przeciwieństwie do tampona.
zobacz odpowiedzi (9)

Polecane dla Ciebie