5 rzeczy, które MUSISZ zrobić po stosunku bez zabezpieczenia

Sprawdź, jak zminimalizować ryzyko ciąży i choroby wenerycznej.
5 rzeczy, które MUSISZ zrobić po stosunku bez zabezpieczenia
Fot. Thinkstock
17.06.2016

Wszyscy zdają sobie sprawę, jak bardzo ryzykowny jest seks bez zabezpieczenia. Zwłaszcza z partnerem, którego nie do końca dobrze znamy. Ryzyko jest oczywiste - ciąża z mężczyzną, który może nie sprawdzić się w tej roli, zrujnowane plany, a także choroba przenoszona drogą płciową. W teorii jesteśmy mocne, ale czasami nagły przypływ emocji uniemożliwia racjonalne myślenie i przewidywanie konsekwencji.

Co zrobić, jeśli się to wydarzy? Po pierwsze - nie panikuj. Po drugie - sprawdź wszelkie ewentualności. A po trzecie - przysięgnij sama przed sobą, że nigdy więcej już tak nie zaryzykujesz. To niestety powszechne zjawisko, bo do przynajmniej jednego stosunku bez zabezpieczenia przyznaje się od 50 do nawet 70 procent ludzi.

Portal Greatist.com przygotował listę kroków, które musisz podjąć zaraz po takim doświadczeniu. Jeszcze długo nie będziesz mogła być pewna, że nic złego się nie wydarzyło

Zobacz również: 7 absurdalnych wymówek facetów, którzy chcą się kochać bez zabezpieczenia

 

seks bez zabezpieczenia

fot. Thinkstock

Do 30 minut po stosunku

 

Zamiast myśleć o najgorszym albo kompletnie nic sobie z tego nie robić - udaj się do toalety i koniecznie oddaj mocz. Im szybciej się to stanie, tym lepiej. Badania wykazały, że w ten sposób można uniknąć niektórych chorób przenoszonych drogą płciową. Strumień moczu pomaga wydalić bakterie i wirusy na zewnątrz. Nie warto też panikować, bo nie każdy taki wybryk (a trudno inaczej nazwać świadomą rezygnację z zabezpieczenia) kończy się chorobą. Największe ryzyko dotyczy kobiet z obniżoną odpornością i mikrouszkodzeniami skóry.

 

seks bez zabezpieczenia

fot. Thinkstock

Do 72 godzin po stosunku

 

On nie użył prezerwatywy, a ty nie stosujesz regularnie pigułek? Warto sięgnąć po antykoncepcję awaryjną. Ta jest najbardziej skuteczna w pierwszych 3 dobach od ryzykownego zachowania seksualnego, ale im szybciej ją przyjmiesz - tym większa szansa na to, że unikniesz niechcianej ciąży. Skuteczność do 72 godzin to według badań 89 procent. Do 24 godzin - już 95 procent. Jeśli podejrzewasz, że twój partner może być nosicielem wirusa HIV - zgłoś się do lekarza, który wdroży tzw. profilaktykę poekspozycyjną. Ta metoda leczenia pozwala zminimalizować ryzyko niemal do zera.

 

seks bez zabezpieczenia

fot. Thinkstock

2 tygodnie po stosunku

 

Koniecznie wykonaj pierwszy test ciążowy. Z reguły zaleca się go tydzień po opóźnionej miesiączce, ale zazwyczaj są znacznie bardziej czułe. Możesz także zgłosić się do lekarza, który zleci specjalistyczne badanie krwi. Udaj się do ginekologa i wykonaj badanie na obecność chorób przenoszonych drogą płciową. Negatywny wynik nie wyklucza jeszcze zakażenia, ale może być pozytywnym sygnałem. Obserwuj swoje ciało, zwłaszcza strefę intymną. Jeśli pojawi się opryszczka lub jakiegokolwiek inne zmiany - natychmiast wybierz się do lekarza, żeby rozpocząć leczenie.

Zobacz również: Czy pigułka dzień po = aborcja? 6 faktów o antykoncepcji hormonalnej

seks bez zabezpieczenia

fot. Thinkstock

Od 6 tygodni do 6 miesięcy po stosunku

 

Kolejny raz odwiedź ginekologa i znowu się zbadaj. Jeśli testy na choroby przenoszone drogą płciową nadal niczego nie wykazują - najprawdopodobniej jesteś zdrowa. Zaleca się jednak, żeby zbadać się ponownie po kolejnych 3-6 miesiącach. Wirusy HIV i HPV rozwijają się znacznie dłużej, ale już na tym etapie możliwe jest potwierdzenie lub wstępne wykluczenie zakażenia.

seks bez zabezpieczenia

fot. Thinkstock

Po pół roku od stosunku

 

W tym momencie możesz odetchnąć z ulgą, ale… nie do końca. Jeśli dotychczasowe badania niczego nie wykazały, test ciążowy wskazał wynik negatywny, a ty miesiączkujesz - prawdopodobnie niczym się nie zaraziłaś i jednak nie zostaniesz za chwilę matką. To jednak nie koniec ryzyka, bo czasami choroby przenoszone drogą płciową pozostają uśpione przez lata, by w najmniej oczekiwanym momencie się ujawnić. Od tej pory co roku powinnaś się gruntownie badań i koniecznie dbać o zabezpieczenie przy kontaktach z innymi partnerami. To solidna lekcja odpowiedzialności.

Zobacz również: 6 FAKTÓW, O KTÓRYCH NIE BÓJ SIĘ POWIEDZIEĆ GINEKOLOGOWI

 

Komentarze (15)

Ocena: 4.47 / 5
gość (Ocena: 5) 03.07.2017 17:42
Ciąża to jedno, ale ile innych rzeczy można złapać. Nawet nie jesteśmy świadomi. W zasadzie każda osoba aktywna seksualnie powinna robić test na hiv raz na pół roku. Może być nawet taki z kropli krwi z palca typu Quickhivtest. Badania pokazują, ze większość osób zarażonych hiv o tym nie wie. A przez to zarażają inne. Warto mieć pewność.
odpowiedz
ala (Ocena: 5) 30.01.2017 21:05
Zawsze po stosunku bez prezerwatywy podmywam się płynem z kwasem mlekowym i zakładam invag. Sperma ma zasadowe pH i nieraz po stosunku czułam dyskomfort i pieczenie. Odkąd po seksie stosuje kapsułki wszystko jest w porządku. Probiotyk zakwasza pochwę, łagodzi podrażnienia i chroni przed rozwojem patogenów.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.07.2016 15:29
Jak kocham się z mężem bez prezerwatywy to pierwsze co robię po stosunku - podmywam się. Dzięki temu nie miewam problemów moczowo-płciowych. Do mycia sfer intymnych stosuje emulsje provag, która chroni przed rozwojem patogenów, regeneruje śluzówkę i dobrze nawilża. Emulsja jest wydajna i niedroga.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 09.07.2016 00:48
Hm, może lepiej nie bzykać się z kolesiem, z którym rozmawiało się 5 minut?
odpowiedz
M (Ocena: 1) 19.06.2016 17:20
Użycie słowa "musisz"... hę? Ogólnie wszystkie pigułki anty, mają poza działaniem utrudniającym dojście do zapłodnienia, mechanizm usuwający zapłodniony zarodek-np. niedopuszczenia do rozwoju endometrium (jeśli jednak do zapłodnienia doszło - np. nie zadziałał mechanizm zagęszczania śluzu i inne mech. niedopuszczające do zapłodnienia). Inaczej tabletki nie miałyby tak wysokiej skuteczności. Czyli zawsze potencjalnie przyczyniają się do usunięcia zarodka. A czasem nie tylko potencjalnie, a w 100% (niektóre tabletki mają tylko mechanizm nieopuszczania do ZAGNIEŻDŻENIA zapłodnionej komórki jajowej) Tabletka 72h po to już w ogóle inna historia i nie będę się rozpisywać. Ja wcześniej nie wgłębiałam się w mechanizm działania tabletek... :( I dobrze, że życie zmusiło mnie do analizy. Niebezpieczne, niezdrowe i niemoralne :( A usunięcie zarodka to już aborcja, zabicie nowego życia. A co do artykułu: może trzeba wcześniej myśleć głową a nie.. :P
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo