Przebiegła maraton w czasie miesiączki. Bez podpaski! Zakrwawione legginsy zszokowały widzów...

Okres nie przeszkodził jej w spełnieniu marzenia. Dlaczego to zrobiła?
Przebiegła maraton w czasie miesiączki. Bez podpaski! Zakrwawione legginsy zszokowały widzów...
12.08.2015

Choć zjawisko to dotyczy każdej zdrowej kobiety, na co dzień udajemy, że jest inaczej. Menstruacja to wciąż temat tabu. Krwawienie i podpaski to słowa niemal zakazane. Ona chce to zmienić. Poznajcie Kiran Gandhi – absolwentkę Harvardu, zawodową perkusistkę, a przede wszystkim niezwykle odważną osobowość. To właśnie dzięki niej miesiączka znowu trafiła na czołówki mediów, co przerwało narastającą zmowę milczenia.

Młoda kobieta od dłuższego czasu przygotowywała się do przebiegnięcia londyńskiego maratonu. Kiedy dzień przed startem dostała okresu, stwierdziła że wykorzysta ten moment. Zamiast zrezygnować z zawodów, a przynajmniej zabezpieczyć się chłonnym tamponem lub grubą podpaską, ona zupełnie sobie odpuściła. Założyła na siebie tylko sportowe legginsy i wyruszyła w trasę.

Efektów można się domyślić – po chwili krew zaczęła być widoczna na jej kroczu.

krwawienie miesięczne

Dostałam miesiączki i najpierw nie wiedziałam, co z tym zrobić. Oczywiście, mam dostęp do tamponów, ale groźne otarcia w czasie długiego biegu nie należą niestety do rzadkości. Wtedy pomyślałam, że nie ma sensu się tak ograniczać. Postanowiłam pokazać nie tylko kobiecą wolność, ale także poważny problem – wiele kobiet na świecie nie ma dostępu do tego typu wynalazków i jakoś muszą sobie radzić – zdradza swoje motywacje na blogu.

Kiran doszła do wniosku, że maratończykowi wszystko wypada. Nikt nie zatrzyma biegacza na trasie, aby cokolwiek mu wytknąć. Jeśli krew zacznie ściekać jej po nogach – nikt nie odważy się zaprotestować. - Dlaczego nie użyć mojej miesiączki do tego, żeby pokazać cierpiące kobiety? Te, które mogą pomarzyć o podpasce albo zwijają się z bólu w czasie menstruacji i muszą udawać, że problem nie istnieje? - pyta w swoim wpisie.

Po kilku kilometrach jej sportowe legginsy były już zakrwawione.

krwawienie miesięczne

Kobieta twierdzi, że było to wyzwalające doświadczenie. Biegła przed siebie, nie myśląc o niczym i pozwalając ciału krwawić. Z perspektywy innych osób mogło wydawać się to co najmniej dziwne, ale według niej było w tym coś oczyszczającego. Dla wszystkich. Ona wreszcie poczuła się wolna, a przypadkowi gapie zrozumieli, że nic co ludzkie, nie powinno być nam obce. Miesiączka to nie wstydliwa przypadłość i koniec świata, ale coś zupełnie naturalnego.

Kiran dobiegła do mety, udowadniając sobie i innym, że kobiece ciało, choć kruche i systematycznie krwawiące, jest silniejsze, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Na swoim blogu przytacza dane statystyczne, z których wynika, że w Indiach, skąd pochodzi jej rodzina, zaledwie 12 procent kobiet ma dostęp do podpasek i tamponów. Jej specyficzny happening raczej tego nie zmieni, ale na pewno wpłynie na ludzką świadomość.

Przez większość nazywana jest bohaterką, ale nie brakuje głosów, że to zwyczajna wariatka. A Ty jak ocenisz jej zachowanie?

krwawienie miesięczne
krwawienie miesięczne

Komentarze (47)

Ocena: 4.53 / 5
mariolka (Ocena: 5) 31.08.2015 15:41
Mam zaliczone cztery maratony i ponad dwadzieścia innych biegów i nic mnie nie zdziwi. Przed startem zawsze idę w krzaki aby sobie ulżyć. Widoki są wtedy nie z tej ziemi. Zarówno faceci jak i babki leją równo a często załatwiają tż większą potrzebę.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.08.2015 20:26
mogla posunac sie jeszcze o krok dalej i sciagnac te gacie ... ehh show
odpowiedz
AGABABAJAGA (Ocena: 5) 13.08.2015 06:53
Wy wszyscy jesteście DEBILAMI !!!! Przecież to nie krew tylko inny kolor materiału w tym miejscu!!!! USZYTO FABRYCZNIE !!!!!!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.08.2015 01:08
Ale debilka-przeciez sa toalety na trasie biegu
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 12.08.2015 23:43
Teraz wszystko jest na sprzedaż. Intymność i kobiecość też. Jeszcze brakuje karmiącej mamy w biegu i mężczyzny z wytryskiem.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo