Krew pępowinowa - cudowny lek?

Można ją pobrać tylko raz w życiu, podczas porodu. Komórki macierzyste pozyskiwane z krwi pępowinowej są cenną bronią w walce z wieloma poważnymi chorobami, nawet nowotworami.
Krew pępowinowa - cudowny lek?
12.09.2015

Oddawanie krwi pępowinowej i przechowywanie jej w specjalnych bankach komórek macierzystych stało się bardzo popularne wśród polskich gwiazd, które bardzo chętnie opowiadają o zaletach takiego rozwiązania.

„Dla mnie krew pępowinowa jest... kołem ratunkowym, którego – mam nadzieję – nigdy nie będę musiała użyć. Jest poczuciem, że moje dzieci są zabezpieczone. Tak, tak, dzieci – krew ratuje także rodzeństwo, a czasem nawet może pomóc rodzicom. Krew pępowinowa jest eliksirem, z którego nie wiadomo do końca, co kiedyś może powstać, bo nauka dogania, a czasem i wyprzedza wyobraźnię. Wreszcie krew pępowinowa jest jak lokata bankowa. Prezent dla dziecka. Jest magiczną zagadką. Jest wyjątkowym dowodem na niezwykłą więź między nami” – napisała na blogu Anna Mucha.

„Decyzję o ewentualnym bankowaniu musiałam podjąć, będąc w ciąży, czyli ponad 11 lat temu. Wtedy to było wręcz dzieło szatana, rozpatrywane jak w dzisiejszych czasach momentami przez niektórych in vitro. Cieszę się, że wtedy zaufałam temu, co przeczytałam i tym, z którymi rozmawiałam, bo nie ukrywam, w mojej rodzinie są różnego rodzaju schorzenia, które również są poddawane badaniom i działaniu komórek macierzystych na ewentualne wyleczenia różnych schorzeń” – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle znana prezenterka telewizyjna Odeta Moro.

Zwolennikami magazynowania krwi pępowinowej są również m.in.: Agnieszka Popielewicz, Monika Mrozowska, Monika Richardson czy Weronika Książkiewicz. „Zdeponowanie krwi pępowinowej naszego synka to najpiękniejszy, unikalny i najmądrzejszy prezent urodzinowy, jaki mogliśmy mu dać” – przekonuje Katarzyna Cichopek.

Samoleczenie organizmu

Krew pępowinową pobiera się bezpośrednio po urodzeniu dziecka z części łożyskowej pępowiny oraz łożyska. Pozyskiwanie z niej komórek macierzystych nie budzi żadnych kontrowersji etycznych, które pojawiają się w przypadku materiału otrzymywanego z embrionów niewykorzystanych do zapłodnienia in vitro.

Anja Rubik

Sprawdzają się w regeneracji organizmu wyniszczonego chemio- czy radioterapią. Pomagają naprawić uszkodzone przez zawał serce, a także są wsparciem terapii u osób z chorobą Alzheimera, Parkinsona, udarem mózgu, stwardnieniem rozsianym, a nawet cukrzycą, czyli coraz powszechniejszym schorzeniem nękającym współczesną kobietę.

Neurochirurdzy z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu są w trakcie prac nad nowoczesną metodą odtwarzania uszkodzonego rdzenia kręgowego za pomocą komórek macierzystych. Natomiast prestiżowe pismo „The Lancet” poinformowało, że wykorzystano je do zabiegu przywracającego wzrok dwóm niewidomym kobietom.

Anja Rubik

Który bank wybrać?

W Polsce działa coraz więcej banków krwi pępowinowej. Niektóre z nich są publiczne – korzystając z ich usług, pacjentka nie ponosi żadnych opłat, ale musi się liczyć z tym, że zdeponowane komórki macierzyste będą służyły innym osobom.

Tak zwane rodzinne banki krwi pępowinowej są instytucjami komercyjnymi, za pobranie i przechowywanie materiału musimy zapłacić  (zabieg kosztuje 1,5-3 tys. zł, roczna opłata za magazynowanie to 400-500 zł), ale pobrane podczas porodu komórki służą tylko dawcy lub jego rodzeństwu, oczywiście w razie potrzeby, czyli przeszczepu czy choroby.

Anja Rubik

Przed podjęciem decyzji warto sprawdzić wiarygodność placówki. Polskie banki krwi pępowinowej mają bowiem różny poziom doświadczenia, skali działania, specjalizacji i akredytacji. Niektóre z nich są tylko pośrednikami w sprzedaży usług, bez własnego laboratorium, fachowego personelu i zaplecza.

Sam zabieg jest bardzo prostą czynnością. Podczas porodu odpowiednio w tym celu przeszkolony personel dokonuje pobrania krwi pępowinowej do specjalnego zestawu dostarczonego przez bank. Później trafia ona do laboratorium, w którym dokonuje się wyizolowania frakcji komórek macierzystych. Otrzymane w ten sposób komórki są zamrażane i umieszczane w zbiorniku, w którym temperatura wynosi minus 196 stopni.

Tak zabezpieczony preparat jest bezpiecznie przechowywany i rozmrażany tylko w wypadku wystąpienia konieczności zastosowania u dziecka lub członków najbliższej rodziny.

Ewa Podsiadły-Natorska

Anja Rubik

W Stanach Zjednoczonych krew pępowinowa jest obecnie częściej stosowana jako źródło komórek macierzystych niż szpik kostny. Kluczem działania preparatów na ich bazie jest sprawienie, by organizm odnawiał się sam, a nie za pomocą sztucznych substancji. Można to zobrazować na przykładzie skóry. Komórki macierzyste naturalnie występujące w ludzkim organizmie same stymulują procesy regeneracyjne. Dlatego młoda skóra jest napięta i gładka. Z czasem nasze komórki ulegają uszkodzeniu i tracą swoje właściwości, czego efektem jest starzejąca się skóra, zmarszczki, spadek jędrności. Komórki macierzyste przywracają innym komórkom ich naturalną prawidłową funkcję. Czyli organizm „leczy” się sam. 

Prawdopodobnie już za kilka lat komórki macierzyste pozyskiwane z krwi pępowinowej będą stosowane powszechnie, ponieważ coraz więcej badań naukowych potwierdza ich niezwykłe właściwości. Dzięki nim można skutecznie walczyć z białaczką, chłoniakami oraz innymi chorobami nowotworowymi, m.in. rakiem piersi, nerek, płuc, jajnika czy przewodu pokarmowego.

Komentarze (2)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 12.09.2015 20:51
Przechowuję, jednak mam nadzieje, że nie przyda mi się nigdy
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 12.09.2015 13:58
jesli kogoś satć to uważam że to dobry pomysł. mnie nie stać dlatego nie przechowuję krwi syna.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo