Nie lekceważ samobadania piersi. Nie każdy guzek jest rakiem, ale...

Samobadanie piersi to podstawa profilaktyki raka piersi. Czy wykonujesz je sumiennie co miesiąc?
Nie lekceważ samobadania piersi. Nie każdy guzek jest rakiem, ale...
02.06.2015

Z Krajowego Rejestru Nowotworów wynika, że nowotwory piersi są największym problemem onkologicznym w krajach rozwiniętych. Każdego roku z powodu raka piersi umiera ponad 5 tys. Polek. Niestety, tylko co piąty przypadek zachorowania diagnozowany jest we wczesnym stadium zaawansowania. A wcześnie wykryty nowotwór może być w pełni wyleczony. Dlatego tak ważne jest wykonywanie samobadania piersi.

Badanie wykonujemy raz w miesiącu, optymalnie zawsze tego samego dnia, najlepiej 3-4 dni po miesiączce (niemiesiączkujące kobiety powinny zdecydować się na konkretny dzień, np. pierwsza sobota miesiąca). – W czasie cyklu miesięcznego struktura piersi się zmienia, robi się bardziej gruczołowa, piersi są również bardziej wyczulone. Najlepiej przeprowadzać badanie regularnie raz na miesiąc w określonym dniu. Według lekarzy to najlepsze rozwiązanie, bo wtedy możemy zauważyć ewentualne zmiany – mówi współorganizatorka akcji „Dotykam – Wygrywam” Izabela Sakutova z firmy So Chic w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Lifestyle.

Samobadanie piersi powinno się przeprowadzać w pomieszczeniu, w którym jest duże lustro i gdzie nikt nie będzie ci przeszkadzał. Składa się z trzech etapów: badania przed lustrem, pod prysznicem oraz w pozycji leżącej, które przeprowadza się po kąpieli. – Jest kilka metod samobadania piersi i każda z nich jest dobra. Chcemy namówić kobiety, żeby wykonywały samobadanie pod prysznicem, bo płyn do kąpieli i woda sprawiają, że możemy łatwo przesuwać palce i płynnie przechodzić z jednego odcinka piersi do drugiego – tłumaczy Izabela Sakutova.

Etap pierwszy

Rozbierz się do pasa i stań przed lustrem. Dokładnie przyjrzyj się swoim piersiom – czy nie ma na nich żadnych zmian, wybrzuszeń, czy brodawki wyglądają tak jak poprzednio itp. Następnie unieś obie ręce do góry. Ponownie przyjrzyj się piersiom, również z boku, trzymając ręce za głową. Zwróć uwagę, czy nie zmienił się kolor skóry, a także czy nie marszczy się w żadnym miejscu, czy nie ma obrzęków. Nachyl się i znowu przyjrzyj się piersiom. Elementem samobadania przed lustrem jest również ściśnięte brodawek – sprawdzisz w ten sposób, czy nie wycieka z nich płyn. Sprawdź ponadto, czy węzły chłonne nie są powiększone oraz czy nie pojawił się obrzęk ramienia.

samobadanie piersi

Etap drugi

Ten etap samobadania najlepiej przeprowadzić pod prysznicem, możesz jednak pozostać przed lustrem. Etap drugi jest badaniem przez dotyk. Najpierw lewą rękę połóż za głową, a prawą rękę – na lewej piersi. Teraz trzema środkowymi palcami zacznij wykonywać ruchy okrężne, zataczając kółka po obwodzie piersi. Przesuwaj palce od sutka na zewnątrz, poruszając się spiralnie zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Następnie zbadaj pierś, przesuwając palcami z góry na dół i z dołu ku górze. Na koniec wykonaj ruchy promieniste – zaczynając od sutka, przesuwaj palce jakby od środka zegara ku każdej godzinie. Gdy skończysz, powtórz badanie na prawej piersi.

Etap trzeci

Po kąpieli połóż się na łóżku. Pod lewy bark wsuń poduszkę albo zwinięty ręcznik, a lewą rękę połóż za głową. Prawą rękę połóż na lewej piersi i trzema środkowymi palcami dokładnie zbadaj pierś – wykonując takie same ruchy jak pod prysznicem. Zmień ręce. Na koniec połóż rękę wzdłuż tułowia i zbadaj pachy, by upewnić się, czy nie masz powiększonych węzłów chłonnych.

Samobadanie należy wykonywać dokładnie, mocno uciskając całą pierś i nie pomijając żadnego miejsca. Badania nie wolno robić w pośpiechu, niedbale.

samobadanie piersi

Nie każdy guzek jest rakiem!

Jeśli wyczujesz zgrubienie, nie wpadaj w panikę. Nie każdy guzek w piersi to rak. Szacuje się, że aż 80 proc. zmian nie jest złośliwa. U kobiet po dwudziestce mogą pojawić się gruczolakowłókniaki. Są to bezbolesne, nieduże zmiany występujące zwykle w górnej części piersi, o średnicy do 3 cm. Co ważne, gruczolakowłókniaki nie podnoszą ryzyka zachorowania na raka piersi, zazwyczaj jednak zalecane jest ich usunięcie.

U kobiet między 45. a 55. rokiem życia mogą pojawić się torbiele, które najczęściej nie dają żadnych objawów, choć mogą powodować niewielki ból. Jeśli torbiel jest duża, wskazane jest jej nakłucie i opróżnienie. Uzyskaną w ten sposób treść trzeba zbadać pod kątem obecności komórek nowotworowych.

U karmiących matek w piersiach może się rozwinąć torbiel mleczna, gładki guzek o zmiennym kształcie, który może lekko pobolewać przy dotyku. Torbiel mleczna zwykle nie wymaga leczenia – mija samoistnie.

samobadanie piersi

Guzki mogą być również tłuszczakami, łagodnymi zmianami zbudowanymi z tkanki tłuszczowej. Tłuszczaki są miękkie w dotyku, zwykle nie powodują dolegliwości bólowych. Rosną bardzo wolno. Większość tłuszczaków jest mała, ale mogą osiągnąć wielkość ponad 6 cm. Najczęściej występują u osób w wieku 40-60 lat. Zwykle leczenie tłuszczaka nie jest konieczne, chyba że guz powoduje ból lub ogranicza ruchy. Tłuszczaki usuwane są ponadto z powodów kosmetycznych.

Łagodną zmianą jest ponadto brodawczak śródprzewodowy, nieduży, łagodny guzek, który lokuje się za brodawką sutkową wewnątrz przewodu wyprowadzającego. Najczęściej nie wyczuwa się go podczas badania, daje jednak objawy w postaci żółtawego płynu (czasem zabarwionego krwią) wyciekającego z brodawki. Brodawczaka najczęściej należy usunąć, a wyciekający z sutka płyn bada się pod kątem zmian nowotworowych.

samobadanie piersi

Dbaj o zdrowie

Pamiętaj, że samobadanie piersi wykonuje się nie po to, żeby stwierdzić zmiany, a żeby upewnić się, że ich nie ma. Dlatego nie należy się go bać – ok. 80 proc. wszystkich zmian wykrywanych w piersiach dokonują same kobiety albo ich partnerzy. A jeśli podczas samobadania wyczujesz zgrubienie lub inne zmiany, nie zwlekaj z wizytą u lekarza, tylko jak najszybciej się z nim skontaktuj. Leczenie podjęte we wczesnym etapie daje olbrzymie szanse na całkowity powrót do zdrowia.

Samobadanie piersi, nawet jeśli wykonywane regularnie i sumiennie, nie powinno cię też zwalniać z obowiązku kontrolnych wizyt u ginekologa połączonych z USG piersi, a po 40. roku życia również z mammografią.

Ewa Podsiadły-Natorska

Polecane wideo

Komentarze (3)

Ocena: 3.67 / 5
Anonim (Ocena: 5) 30.06.2015 00:08
Myślisz ze jestem ładna? - zapytała. On powiedział "nie". Zapytała wiec jeszcze raz: " Jestem w twoim sercu? Powiedział "nie". Na koniec się zapytała: "Jakbym odeszła, to byś płakał za mną? Powiedział, ze "nie". Smutne - pomyślała i odeszła. Złapał ja za rękę i powiedział: "Nie lubię Cię, kocham Cię. Dla mnie nie jesteś ładna, tylko piękna. Nie jesteś w moim sercu, jesteś moim sercem. Nie płakałbym za Tobą, tylko umarłbym z tęsknoty." Dziś o północy twoja prawdziwa miłość zauważy, że Cię kocha. Coś ładnego jutro miedzy 13-16 się zdarzy w Twoim życiu, obojętnie gdzie będziesz w domu,przy telefonie albo w szkole. Jeśli zatrzymasz ten łańcuszek, nie podzielisz się tą piękną historią - to nie znajdziesz szczęścia w 10 najbliższych związkach, nawet przez 10 lat. Jutro rano ktoś Cię pokocha. Stanie się to równo o 12.00. Będzie to ktoś znajomy. Wyzna Ci miłość o 16.00 Jeśli ci się nie uda wysłać tego do 20 komentarzy zostaniesz na zawsze samsama
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.06.2015 19:52
Ja nie lekceważyłam samobadania ale mój lekarz rodzinny tak. Poszłam bo wyczułam mały guzek ale czasem go czułam a czasem nie. Poszłam więc do lekarza i co? Pani Doktor mnie wyśmiała, że jestem hipochondryczką i żebym sobie dała spokój z samobadaniem bo biorę byle grudkę tłuszczu za guzek. Po roku od tamtego zdarzenia byłam u ginekologa i ta mi zbadała piersi. W tym samym miejscu o którym mówiłam znalazła guzek. Okazało się że jest bardzo duży, nietypowy. W biopsji nic nie wyszło na szczęście, idę jutro umówić się na wycięcie. Oby w histopatologii nic nie wyszło bo pójdę do tej Pani Doktor i ją opieprze za jej "profesjonalizm"
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 02.06.2015 15:54
Szanowna redakcja w ogóle wie, co to są prawa autorskie? Radziłabym sobie wygooglować, zanim ktoś was pozwie. Wklejacie sobie jakie chcecie zdjęcia do artykułów, bez najmniejszego odnośnika, tym razem pech chciał, że znam właścicielkę tumblra, z którego to zdjęcie pochodzi i polecałabym je zmienić, bo dziewczyna pilnuje swojej twórczości. Za prawa do zdjęć się płaci...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie