Anna nienawidziła swojego brzucha. To, co z nim zrobiła, nie wszystkim się podoba

30-latka wygląda już zupełnie inaczej. Lepiej?
Anna nienawidziła swojego brzucha. To, co z nim zrobiła, nie wszystkim się podoba
źródło: Instagram (instagram.com/b4nksy1)
22.03.2018

Kompleksy to nieodłączna część naszego życia. Zawsze znajdzie się coś, z czego nie jesteśmy do końca zadowolone. Jak z tym walczyć? Niektórym z nas udaje się pogodzić z niedoskonałościami. Inne próbują się ich pozbyć na wszelkie możliwe sposoby. Tak jak Anna Banks, która zawsze miała obsesję na punkcie swojego brzucha. Ta wcale nie minęła, ale jej ciało uległo dramatycznej transformacji.

30-latka uczciwie przyznaje, że robiło jej się słabo, kiedy spoglądała na swoje odbicie w lustrze. Tolerowała swoją twarz, nogi czy biust, ale nie potrafiła zaakceptować swojego brzucha. Ten wydawał jej się wielki, gruby i obwisły, choć ogólnie Polka mieszkająca w Wielkiej Brytanii nie miała problemów z nadwagą i prezentowała się bardzo zgrabnie.

Kilka lat później nie przypomina już dawnej siebie. Tkankę tłuszczową zamieniła na mięśnie i teraz motywuje innych do zmiany. Pytanie tylko - czy na pewno wygląda lepiej?

Zobacz również: Spróbuj zgadnąć, która z nich waży najwięcej. Raczej Ci się nie uda

Byłam bardzo przewrażliwiona na punkcie swojego wyglądu. Zawsze nosiłam jednoczęściowy strój kąpielowy, żeby nie odsłaniać brzucha. Nie byłam z niego zadowolona. Nie mówię, że nie byłam zgrabna, ale to mnie nie satysfakcjonowało. Oglądałam w kolorowych magazynach zdjęcia modelek fitness i marzyłam, żeby wyglądać jak one - wyznaje w rozmowie z thesun.co.uk.

Właśnie te fotografie zmotywowały ją do działania. Chociaż sama nie wierzyła w powodzenie tego przedsięwzięcia - spróbowała i (prawie) osiągnęła swój cel. Została kulturystką, a apetyczny wcześniej brzuszek to dziś sama skóra i nabrzmiałe mięśnie.

To ciągły proces, a robota nigdy nie jest zrobiona. Wciąż liczę na więcej - twierdzi 30-latka, która lubi swoje nowe ciało, ale wciąż zamierza nad nim ciężko pracować.

Zobacz również: Tak dziwnego ciała jeszcze nie widziałaś. Talia osy i gigantyczne biodra (Czy to w ogóle jest ładne..?)

Kiedyś jadła 3 posiłki dziennie, a dziś jest ich dwa razy więcej. Trenuje nawet 6 razy w tygodniu, a każda taka sesja trwa ok. 2 godzin. W wolnych chwilach działa aktywnie na Instagramie, gdzie chwali się swoją metamorfozą i efektami wymagających ćwiczeń. Nie wszyscy jednak podzielają jej zachwyt.

Większość obserwatorów interesuje się moją przemianą i twierdzą, że motywuję ich do działania. Nie brakuje jednak i takich, którzy zarzucają mi, że wyglądam fatalnie, mam za dużo mięśni i pewnie to wszystko zasługa operacji plastycznych, a nie treningu - wyznaje. Ale nie za bardzo się nimi przejmuje.

Hejterzy twierdzą, że kiedyś była młodą, apetyczną dziewczyną, a dziś jest tylko górą mięśni pozbawioną resztek kobiecości. A Tobie podoba się jej przemiana?

Zobacz również: Ta modelka jest w szóstym miesiącu ciąży. Tylko gdzie jej brzuszek?

Podoba Ci się figura Anny Banks?

Komentarze (2)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 22.03.2018 11:26
zwykle jestem zwolenniczka takich metamorfoz ale teraz mowie NIE
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 22.03.2018 06:01
Teraz jest kawal chlopa z niej
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo