7 sposobów na ciało marzeń

Wymarzona figura na całe życie to realny cel. Jak go osiągnąć?
7 sposobów na ciało marzeń
Fot. Thinkstock
16.06.2016

Nie musisz z zazdrością patrzeć na zdjęcia szczupłych modelek w kolorowych pismach. Nie musisz też być na „wiecznej diecie”, żeby mieć ciało marzeń. Powtórzymy to jeszcze raz: nie musisz tego robić, bo idealna figura jest w zasięgu twoich rąk – i to bez katowania się na siłowni i bez kulinarnych wyrzeczeń.

Poznaj 7 reguł stylu życia, które zagwarantują ci doskonałą sylwetkę. Już na zawsze!

Polecamy także: Jej pośladki są większe od głowy! Czy tak wygląda ideał?

 

wymarzone ciało

Fot. Thinkstock

Kupuj zdrowe „słodycze”

Orzechy, rodzynki, suszone śliwki i morele, chipsy z jabłek i bananów, koktajle ze świeżych owoców – wszystko to pomoże ci odzwyczaić się od niezdrowych przekąsek. Detoks od chipsów i batoników potrwa zapewne około 3-4 tygodni. Po tym czasie nie będziesz mogła patrzeć na słodycze, naprawdę!

Jak zacząć biegać?

 

wymarzone ciało

Fot. Thinkstock

Waż się dwa razy w miesiącu

Kluczem do idealnej sylwetki jest kontrola wagi. Jeśli teraz nie ważysz się wcale lub robisz to okazyjnie, np. co kilka miesięcy, zmień swój nawyk. Wchodź na wagę co dwa tygodnie i sprawdzaj, czy przypadkiem nie pofolgowałaś sobie ostatnio z niezdrową żywnością. Jednak ważenie się każdego dnia mija się z celem, bo twoja waga może się w ciągu 24 h zwiększać lub zmniejszać od 0,5 do nawet 1,5 kilograma – wszystko przez zawartość wody w organizmie. Najlepszy obraz sytuacji da ci więc kontrola dwa razy w miesiącu – nie częściej i nie rzadziej.

wymarzone ciało

Fot. Thinkstock

Jedz mądrze

To chyba oczywiste – jeśli co drugi dzień będziesz zajadać się pizzą, fast foodami i chipsami, nigdy nie będziesz miała smukłego, jędrnego ciała. Zamiast sięgać po ciastko – zjedz słodkie jabłko, banana, czy pomarańczę. Napoje gazowane zastąp wodą mineralną. Teraz, kiedy mamy sezon na truskawki, rób sobie także pożywne koktajle na bazie chudego jogurtu i tych właśnie owoców.

wymarzone ciało

Fot. Thinkstock

Jedz częściej, ale mniejsze porcje

Zamiast jeść 3-4 obfite posiłki w ciągu dnia, jedz ich 5-6, ale postaraj się, by porcje były mniejsze. Informacja o tym, że jesteś najedzona, dotrze do twojego mózgu w ciągu 30 minut. Aby nieco oszukać swój żołądek, przed posiłkiem wypij szklankę wody.

Czy monodieta przynosi efekty?

 

wymarzone ciało

Fot. Thinkstock

Tygodniowy plan żywieniowy

Najgorsze, co możesz zrobić, to jeść… spontanicznie. Czyli wracasz zmęczona po pracy do domu, otwierasz lodówkę i pochłaniasz cokolwiek, co akurat się w niej znajduje. Albo co gorsza idziesz na łatwiznę i zamawiasz obiad z pizzerii obok. Nie tędy droga!

W weekend, kiedy masz więcej czasu, wybierz się do supermarketu na duże zakupy. Wypisz na kartce, co zdrowego i lekkiego chciałabyś jeść w ciągu tygodnia, a potem wyposaż lodówkę w świeże warzywa, owoce, chude mięso i ryby. Dzięki temu nie będziesz w ciągu tygodnia ulegać pokusom i wymówkom, że „przecież coś jeść trzeba, a ty nie masz kiedy iść do sklepu”.

wymarzone ciało

Fot. Thinkstock

Wprowadź indywidualne zdrowe nawyki, które dadzą Ci radość

Zastanów się nad zdrowymi nawykami, które mogłabyś wprowadzić do swojej codziennej rutyny. Może chciałabyś zaczynać każdy dzień od filiżanki jaśminowej zielonej herbaty albo szklanki wody z cytryną? A może przed snem przejść się na rześki spacer razem z ukochanym? W prostocie tkwi siła. Ważne, byś czuła radość, że robisz dla swojego ciała coś dobrego.

Powodzenia!

Under Armour

Fot. mat. prasowe

Ruszaj się

Nie ma bardziej banalnej rady odnośnie szczupłej figury. Ale nie ma też mądrzejszej. Codzienny ruch jest gwarantem dobrej przemiany materii i sprężystego ciała. Aby nie popaść w rutynę, staraj się różnicować aktywność fizyczną. Jednego dnia wyjdź na spacer, innego przejedź się na rowerze, kolejnego popływaj w basenie, a następnego zrób w domu aerobik. Ćwiczenia dostosuj do swojego planu dnia tak, byś nie czuła, że robisz coś na siłę, wbrew sobie. Najważniejsze, by codzienny ruch wszedł ci w nawyk.

W co powinnaś się ubrać na trening? To pytanie coraz częściej dotyczy kobiecej szafy. Zadają je sobie zarówno wytrwane trenerki, jak i fitnessowe entuzjastki. Sesja lookbookowa z Natalią Gacką, ambasadorką marki Under Armour w roli modelki, pokazuje co tak naprawdę liczy się w sportowym ubraniu i dlaczego jest to profesjonalizm.

W myśl zasady „To make athlets better”, marka pragnie uczynić sportowców lepszymi i pomaga osiągnąć jak najlepsze wyniki, dostarczając zaawansowaną technologicznie odzież i akcesoria.

W najnowszej kolekcji treningowej Under Armour dla kobiet znaleźć można pełen wybór odzieży, obuwia i akcesoriów. Poza atrakcyjnym wzornictwem, pełnym energetyzujących kolorów, główny nacisk położony został na funkcjonalne rozwiązania. Dzięki technologii CoolSwitch - widocznej jako warstwa o krystalicznym wzorze – natychmiastowo zostaje usunięty nadmiar ciepła, a ciało doznaje przyjemnego chłodu. W ten sposób ubranie staje się sprzymierzeńcem skutecznego treningu, aby osiągnąć w tym samym czasie jeszcze więcej. Innowacyjne rozwiązanie zastosowano zarówno w koszulkach, jak i legginsach. Natomiast staniki sportowe, chroniące przed średnimi wstrząsami, wykonano z gładkiej, dwuwarstwowej tkaniny w technologii HeatGear®, która optymalizuje temperaturę ciała i utrzymuje je w świetnej kondycji podczas ćwiczeń, treningu czy sportowej rywalizacji. Dodatkowo niezawodny system 4-way stretch zapewnia maksymalny komfort ruchów, a klasyczny krój racer-back ułatwia dopasowanie. Ponadto, krój compression uwalnia energię mięśni i pozwala dłużej utrzymać ich maksymalną siłę i wydajność, co poprawia stabilizację i prowadzi do szybszej regeneracji.

Na uwagę zasługuje także obuwie dostosowane do rodzaju aktywności sportowej. Dla kobiet szczególnie wyróżniają się modele wykonane w technologii Speedform - ultralekkiej, całkowicie bezszwowej, inspirowanej kombinezonami astronautów, a wykonanej z materiału wykorzystywanego do szycia biustonoszy sportowych. Są to: treningowe, ultralekkie Studio Lux – z gładkich materiałów połączonych są za pomocą ultradźwięków dla większego komfortu; oraz buty do biegania - Gemini 2 – najnowszej generacji o bezszwowej konstrukcji pięty, dla maksymalnego dopasowania stopy i Slingshot – buty z zastosowaniem włókien Dyneema – najbardziej wytrzymałego polietylenu na świecie.

Komentarze (5)

Ocena: 4.2 / 5
kasana (Ocena: 5) 23.07.2016 10:43
Ja ćwiczę na tych siłowniach na dworze, przy placach zabaw co są, całkiem fajne i łatwe. Do tego mam dietę od przyjaciółki która jest dietetyczką, suplement wspomagający therm line hydrofast, bo spory mam cellulit i chce się pozbyć a te tabletki w tym pomagają
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 16.06.2016 20:21
Ja chodzę na siłownie, super sprawa. Mam problemy z dietą jedynie, musze przykładac wiecej wagi do tego co jem. Wprawdzie piję tylko wodę - nigdy nie pochłaniałam napojów gazowanych, nie jem chipsow i fastfoody gora raz w miesiacu. Ale najgorsza zmora - słodycze :(
zobacz odpowiedzi (1)
Iga (Ocena: 5) 16.06.2016 15:59
Bardzo chciałabym zostać trenerem personalnym! Jak mi się marzy trenować innych, chyba nie ma fajniejszego i ciekawszego zawodu niż praca z ludźmi. Jestem po dietetyce więc na temat odżywiania wiem dużo, ale muszę zrobić jeszcze jakieś kwalifikacje sportowe... myślałam o kierunku instruktor fitness, myślicie, że to dobry pomysł?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 1) 16.06.2016 07:13
WOW! Ale mi nowość...
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo