Zanim zaczniesz biegać - o czym trzeba pamiętać?

Bieganie stało się modne. I dobrze, bo to prosty przepis na zdrowie, urodę i dobre samopoczucie. Są jednak kwestie, o których musisz pamiętać, zanim wybiegniesz na trasę.
Zanim zaczniesz biegać - o czym trzeba pamiętać?
30.03.2015

Z raportu Polska Biega – Narodowy Spis Biegaczy 2014 wynika, że statystyczny polski biegacz to wciąż mężczyzna, choć widać w tym zakresie wyraźną zmianę: biega coraz więcej kobiet. Biegają głównie mieszkańcy dużych miast. To głównie dwudziestoparo- i trzydziestoparolatkowie. Większość trenuje 2-3 razy w tygodniu – głównie dla zdrowia, kondycji, a także by się odstresować. Aż 85 proc. ankietowanych biega w samotności.

Fakt, że przybywa biegających Polaków, może cieszyć, ponieważ taka forma aktywności fizycznej to najprostszy, najtańszy i najlepszy sposób, by cieszyć się dobrym zdrowiem, urodą i dobrym samopoczuciem. Jeśli ty też chciałabyś zacząć biegać, oto, o czym musisz pamiętać.

Przebadaj się

Może ci się wydawać, że jesteś okazem zdrowia. Po co więc miałabyś się badać przed bieganiem? Przecież nie zamierzasz podnosić ciężarów, na razie nie myślisz też o maratonach. To jednak złudne myślenie. Istnieją choroby czy predyspozycje, które mogą cię zdyskwalifikować. Wszyscy eksperci zajmujący się bieganiem podkreślają, że wykonanie kontrolnych badań, zanim na dobre rozpoczniesz przygodę z bieganiem, jest konieczne. Zalecana jest morfologia krwi, OB, badanie ogólne moczu, a także badanie kardiologiczne. Niektórzy zalecają również wykonanie badań pod kątem glukozy, cholesterolu oraz badanie elektrolitów. Przed rozpoczęciem treningów warto skonsultować się z lekarzem.

Zastosuj metodę małych kroków

Załóżmy, że koleżanka namawia cię do udziału w biegu na 5 km. Ona biega od jakiegoś czasu. Ty – w ogóle. Ona zapewnia cię jednak, że 5 km to pestka, dystans, który pokona nawet niewysportowana osoba, która z bieganiem nie ma nic wspólnego. Uważaj! Rzucaniem się na głęboką wodę możesz zrobić sobie krzywdę. Zmęczysz się, przetrenujesz, dostaniesz zakwasów, a przede wszystkim już na starcie zniechęcisz się do tej formy aktywności. Rozwiązanie? Przygodę z bieganiem zacznij od marszobiegów. Dystans zwiększaj stopniowo. Nie zniechęcaj się, jeśli padasz po kwadransie biegu. Z czasem będzie ci szło coraz lepiej.

sport vogue

Czasem trzeba odpuścić

Jako początkująca biegaczka z pewnością marzysz o pokonywaniu coraz dłuższych dystansów, coraz szybszym tempie, bieganiu po wzniesieniach itp. Tak, to marzenie wszystkich biegaczy. Musisz jednak mieć świadomość swojego ciała. Każdy ma gorsze dni. Czasem bieganie okazuje się łatwizną. Czasem – wręcz przeciwnie. Gdy czujesz, że nie dajesz rady, zwolnij albo przespaceruj się. Świat się z tego powodu nie zawali. To zresztą mądra reakcja. Jeśli nie możesz oddychać w trakcie treningu i wydaje ci się, że za chwilę umrzesz, organizm daje ci znać, że musisz przystopować. Każdy biegacz powie ci, że trzeba słuchać własnego ciała.

sport vogue

Nie przetrenuj się

Osoby zaczynające przygodę z bieganiem (czy z każdym innym treningiem) najczęściej mają skłonność do przesady. Chciałaby trenować codziennie. Wszystko po to, by szybko zobaczyć efekty – najlepiej w postaci szczupłej sylwetki i jędrnej skóry. Tylko że to nie działa w ten sposób. W uprawianiu sportu najważniejsza jest systematyczność. Ważne są również przerwy (minimum jednodniowe), żeby organizm mógł odpocząć, zregenerować się. Jeśli się przetrenujesz, pojawiają się zakwasy, które na parę dni wykluczą cię z treningów, albo – oby nie – kontuzja. Szybciej pojawi się też spadek biegowej motywacji oraz znudzenie.

Zawsze rób rozgrzewkę i rozciąganie

Bieganie to szereg ważnych czynności, których nie można pomijać. Nie wystarczy przebrać się w dres, wyjść z domu i ruszyć w drogę. A co z rozgrzewką? Jest szalenie ważna, niezbędna! Pomoże twoim mięśniom się rozgrzać i przygotuje cię do wysiłku, zabezpieczy cię również przed kontuzją. Równie ważne jest rozciąganie (tzw. cool down) po treningu. Jeśli nie wiesz, jak rozgrzewać się przed i rozciągać się po bieganiu, poszukaj podpowiedzi w internecie – znajdziesz ich mnóstwo.

sport vogue

Bieganie to nie wszystko

Doświadczeni biegacze zwracają uwagę, że bieganie to pewien styl życia. Jeśli zależy ci na osiągnięciu konkretnych efektów, samo bieganie może nie wystarczyć. Przykładowo: chcesz schudnąć, wyrzeźbić ciało, pozbyć się cellulitu. Myślisz, że bieganie ci to zapewni. Tak, ale pod warunkiem, że połączysz tę formę ruchu z odpowiednią dietą. Należy przyjmować duże ilości płynów, zdrowo się odżywiać, dbać o siebie. Warto wiedzieć, że uzupełnieniem treningów biegowych powinny być ćwiczenia wzmacniające, dzięki którym będziesz biegać coraz dalej i coraz szybciej. Raz na tydzień poćwicz na siłowni albo pogimnastykuj się w domu.

EPN

sport vogue

Zainwestuj w sprzęt

Sprzęt w biegach to głównie ubranie. Reszta to gadżety, które możesz mieć, ale nie są one konieczne. Trudno jednak na poważnie myśleć o bieganiu, jeśli zamierasz biegać w trampkach. Musisz zainwestować w porządne buty. Wybierz się do sklepu sportowego i poproś sprzedawcę o pomoc. Obuwie jest naprawdę najważniejsze. Biegając w źle dopasowanym, możesz zrobić sobie krzywdę. Przyda się także profesjonalny strój – termoaktywne koszulki, legginsy albo spodnie dresowe, koniecznie zainwestuj również w sportowy stanik. Ubrania sportowe to nie fanaberia, a warunek konieczny, by uprawianie sportu było bezpieczne i przyjemne.

Bądź cierpliwa

Nie do razu Kraków zbudowano. W żadnej, naprawdę w żadnej dziedzinie sukces nie przychodzi od razu. Zwłaszcza w sporcie. Być może zdecydowałaś się na bieganie pod wpływem opowieści maratończyków, którzy mówią o pokonywaniu własnych granic, sile, jaką daje im bieganie długodystansowe. Potrzeba jednak czasu, żeby dojść do takiego poziomu. Powinnaś wyznaczać sobie cele, ale muszą być one realne. Z czasem zauważysz, że robisz coraz większe postępy i np. pół godziny nieprzerwanego biegu, co początkowo wydawało ci się kosmosem, teraz jest dla ciebie bułką z masłem.

Komentarze (7)

Ocena: 4.71 / 5
Anonim (Ocena: 5) 30.03.2015 18:51
Ja chciałam biegać " tanio" buty za 70 zł, jakieś zwykłe getry itd. po miesiącu moje ścięgna mówiły STOP... kupiłam buty za 190 zł odpowiednią odzież ( 300 zl ) tak więc wcale nie tanio :-) teraz biegam po 12 km dziennie od 3-4 miesięcy i co ? waga w miejscu... serio nie jem tak dużo jak kiedyś a waga i tak w miejscu :(
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 3) 30.03.2015 08:37
najtańsza forma? popatrzmy biegam od połowy lutego i tak: porządne buty do biegania z promocji 170zł, stanik sportowy 234zł!!!, legginsy 35zł, komin pod szyje sportowy wygodny 5zł
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo