Kalendarz Lewandowskiej już w sprzedaży. Ile trzeba za niego zapłacić? (Sporo!)

25 Października 2017

Kupicie?

kalendarz Anny Lewandowskiej

Każdy, kto sądził, że po urodzeniu dziecka Ania Lewandowska zwolni tempo pracy, był w błędzie. Trenerka nadal działa bowiem na pełnych obrotach i angażuje się w coraz to nowe projekty. Jednym z nich jest Kalendarz Healthy Year by Ann na 2018 rok, który właśnie trafił do sprzedaży.

Co znajdziemy w środku? Jak twierdzi Ania - pozytywną motywację na przyszłoroczne 12 miesięcy:

„Jeśli chcesz zmienić złe nawyki na dobre, cieszyć się dobrym samopoczuciem, odnaleźć radość życia, zadbać o najcenniejszy skarb jakim jest zdrowie i rozpocząć przygodę ze sportem – pomoże Ci w tym roczny plan, który przygotowałam specjalnie dla Ciebie.

Dostałam w tym roku podwójną dawkę energii - chcę się nią z Wami podzielić!

Nie zabraknie w nim ćwiczeń i przepisów na zdrowe smakołyki.

Otwórz się na zmiany i skorzystaj z moich wskazówek, a z tygodnia na tydzień będziesz czuć się lepiej!

Daj sobie szansę na lepszy rok.

Daj sobie szansę na lepsze życie!”

Ze strony empik.com, gdzie nowa książka trenerki będzie do kupienia (można ją również nabyć na www.foodsbyann.com), dowiadujemy się również, że Healthy Year by Ann zawiera: porady dotyczące ćwiczeń oraz żywienia dopasowane do odpowiednich pór roku, przepisy kulinarne, propozycje ćwiczeń.

Cena - 49,90 zł. Kupicie?

Zobacz także: Fani złośliwie o kozakach Małgorzaty Rozenek-Majdan: „To jeszcze spodnie czy już buty?”

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (12)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Kal
(Ocena: 5)
2017-11-08 16:04:02

49,90

Ja kupie kalendarz z ciekawości a moze mib pomoze zmienic moje zle nawyki;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
(Ocena: 5)
2017-10-28 18:53:16

Uwielbiam anonimowe hejty ludzi, którzy tak naprawdę im zazdroszczą. Prawda jest taka, że każdy kto byłby na miejscu Ani czy Roberta zachowałby się tak samo ;) Są na topie- to jest ich 5 minut to dlaczego mają z tego nie korzystać? Sława przemija, a dzięki temu co osiągną i zarobią swoją pracą- będą mogli mieć spokojną przyszłość. Pozdrawiam wszystkich którzy nie mogą patrzeć na Lewandowskich- polecam więcej ruchu a mniej siedzenia przed telewizorem i komputerem ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-31 17:51:34

Mylisz się. Ludzie im nie zazdroszczą bo nie ma czego. Są inni sławniejsi i bardziej bogaci, ale nikomu nie przeszkadzają. Lewych jest za dużo, pchają się w każdą dziedzinę, są w każdej reklamie, co za dużo to nie zdrowo. Czasem trzeba znać umiar.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
(Ocena: 5)
2017-11-02 12:51:26

Każdy ma prawo do swojej opinii i nikogo nie krytykuję. Ale obrażanie kogoś kogo się nie zna osobiście (jedynie z mediów) świadczy o braku kultury. A jeśli chodzi o innych celebrytów, to tu się nie zgodzę, że nikomu nie przeszkadzają, bo każda osoba znana czy nawet mniej znana ma swoich "hejterów". Jak już mówiłam, każdy by korzystał z popularności (gdyby tylko byłoby mu dane ją mieć) mimo, że w tym momencie będzie się tego wypierać. Ale łudź się, że to nie zazdrość i żyj z taką świadomością jeśli masz być przez to szczęśliwsza ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-02 23:31:33

Napisałaś, że obrażanie kogoś świadczy o braku kultury, a potem w ostatnim zdaniu mnie obrażasz. Gratuluję logiki. Nie warto z tobą dalej dyskutować.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aga
(Ocena: 5)
2017-11-03 06:35:23

Jakbyś nie zauważyła to nikogo nie obrażam (a jeśli nie jesteś pewna tego słowa to najpierw wpisz w google co ono znaczy). Ja uświadamiam ci tylko twoje podejście do życia. Choć nie tylko twoje- bo większości zazdrośników. Ale jak to mówią: najlepszą obroną jest atak- przy braku argumentów ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-03 16:41:28

Mnie te słowa obraziły i nie potrzebuję do tego słownika, żeby to wiedzieć. Każdy człowiek jest inny. I nie baw się w psychologa i tak jest ich już za dużo, bo studia są łatwe a oni nie dostali się na medycynę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-26 04:41:32

Wspolczujesz lewemu? Oboje sa pazerni na pieniadze. On gowno by sprzedal i reklamowal, gdyby dobrze placili. Przeciez on reklamuje juz najwieksze gowna - m.in szampon h&s i coca cole. To sa prosci ludzie, ktorzy dorwali sie jakims cudem do wielkiej kasy, ale ciagle im malo. I okraszaja swoja buza kazde gowno. Niewazne, ze to gowno, wazne ze daje pieniadze. Chcialabym ich nie widziec, ale wsedzie sa albo z nim reklamy, albo z nia niusy. Porzygac sie mozna. I mam nadzieje, ze nie znajdzie sie zadna glupia, zeby kupic ten kalendarz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-26 14:53:14

W sumie masz rację. Na początku to ona reklamowała wszystko, teraz on. A przez szampon H&S straciłam połowę włosów, najgorsze gówno. Facet się nie zna na niczym, ale reklamuje podobno przez niego zaprojektowane garnitury. Jeszcze ten śmieszny licencjat o sobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-25 16:22:17

Ta to już wszystko sprzeda, póki się nie zesra za pieniędzmi. Durna baba. A jej matka wygląda na wredotę, tylko współczuć Lewemu, wdepnął w bagno.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-25 15:01:51

mnie jakoś tego typu kalendarze nie motywują do pracy. Zapał starcza na miesiąc, a potem przychodzi proza życia i już się nie chce, ani ćwiczyć, ani zdrowo gotować

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-25 11:38:07

10 zł drożej niż kalendarz Ewy Chodakowskiej, więc dużej różnicy nie ma... Przynajmniej tydzień temu cena kalendarza wynosiła 39 zł w samym stacjonarnym salonie Empik. A muszę przyznać, że przejrzałam go i ... nie było w nim nic ciekawego, więc Ania przynajmniej zaserwowała nam dawkę dodatkowej "Treści"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz