One popierają akcję #NieJestemFeministką. „LEWACKIE wymysły, robicie z nas CHŁOPOBABY!”

09 Lutego 2018

Dołączysz do nich?

#NieJestemFeministką

Niektórzy zwolennicy prawicy na dźwięk słowa „feministka” doznają silnej reakcji alergicznej. Wyzwolone kobiety kojarzą im się ze wszystkim, co najgorsze i nienaturalne. Doskonale widać to po akcji telewizji internetowej Idź Pod Prąd TV. Inicjatywa #NieJestemFeministką ma być stanowczą odpowiedzią najbardziej zainteresowanych na „lewackie wymysły”.

Twarzami kampanii są dziewczyny, kobiety i panie w różnym wieku, które otwarcie przyznają, że w feminizmem nie jest im po drodze. I podpisują się pod manifestem:

„Stwierdziłyśmy, że jako kobiety chcemy zabrać głos i powiedzieć, że nie interesuje nas świat zaprojektowany przez feministki. Mamy w nosie genderyzm, teorie queer, ekologizm i inne ich lewackie wymysły. Mamy dość tego, że jakaś niezadowolona z życia feministka będzie nam mówić, jakie mamy być, gdzie mamy pracować i w co się mamy ubierać. Jesteśmy sobą i będziemy sobą, niezależnie od tego, że chcecie z nas zrobić chłopobaby! - czytamy na facebookowej stronie akcji.

Zobacz również: Feministka, czyli kto?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (38)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Joanna
(Ocena: 5)
2018-03-31 22:16:57

Już dołączyłam i #NieJestemFeministka jestem #KobietaWyzwolona ! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ewelina
(Ocena: 1)
2018-03-31 22:06:51

Świetny klip,apel. Normalne, wierzące dziewczyny a nie chamskie, rizebrane i wulgarne feministki pokazujące cycki i zabijające dzieci. Popieram IDŹ POD PRĄD I KOŚCIÓŁ NOWEGO PRZYMIERZA Z LUBLINA. Pozdrawiam z Cieszyna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-14 22:17:53

Ta akcja obraża feministki. Źle soe wyrażają o feministkach, bo co to ma byc; "jestem kobietą, nie jestem feministką", czyli feministki to nie kobiety?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
uaaaaaa
(Ocena: 5)
2018-02-12 15:24:00

Jestem feministka od kilkunastu lat, a mam lat 29. Nie, nie jestem gruba, brzydka, nie bije mezczyzn, nie wygladam jak babochlop, lubie sukienki, mini, szorty, jeansy, lekki makijaz, rozpuszczone i dlugie wlosy i co najlepsze mam meza. Wokol feministek narosl jakis dziwny, zly i koslawy stereotyp. Jak feministka, to na pewno samotna, krotkie wlosy, walczaca z kazdym facetem o wszystko no i brzydka szkarada. Na pewno miala ze 3 aborcje, bzyka sie z kim popadnie,nie dba o siebie i jest glupia. Najlepsze jest to, ze najwyzszy odsetek kobiet w ciazy, bez slubu i dokonujacych aborcji wystepuje wsrod kobiet okreslajacych sie jako wierzace i praktykujace katoliczki. Mam tylko 2 znajomych, naprawde wierzace osoby, ktore z seksem i posiadaniem dzieci czekaly do slubu. Reszta nie czekala, a najmlodsza moja znajoma zaszla w ciaze w wieku 16 lat dodam, ze pochodzi z bardzo religijnej rodziny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-14 22:19:33

Popieram koleżankę wyżej ! Też jestem feministka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
bigos89
(Ocena: 5)
2018-02-12 15:12:20

Babki sufrazystki sie w grobach przewracaja, gdyby nie feminizm, to kobiety nie wychodzilyby z domow i nie studiowaly, nie rozwijalyby sie i nie mialy prawa do glosowania. Maria Sklodowska musiala jechzc do Francji by moc studiowac, bo w tamtych czasach kobietom zabraniano. W USA tez kiedys kobiety nie mogly sie ksztalcic. Kto to widzial zeby kobieta szla na uczelnie. Wierzono nawet, ze kobieta z racji mniejszego mozgu nie jest w stanie wchlonac wiedzy jak mezczyzna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-10 12:53:08

Facet powinien utrzymywac rodzine. tak bylo,jest i bedzie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-10 13:36:04

A co ma piernik do wiatraka? Ktoś mu broni :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
uaaaaaa
(Ocena: 5)
2018-02-12 15:13:15

Powodzenia w utrzymywaniu rodziny czesto za najnizsza krajowa ;D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
nina
(Ocena: 5)
2018-02-10 11:24:13

Słucham i nie wierze! Szanuj swoje ciało?? A to feministki nie szanuja?? Nie potrzebuje trzymac w reku sztandaru i wychodzic na ulice zeby poczuc sie kobieco. tak ale juz nagrac film potrzebuje. ja jestem za tym by nie feministki pojechal do pakistanu czy afryki tam by sie meega spelnily.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-10 04:02:02

Mam pewien problem z feministkami. Niby fajnie, że walczą o prawa kobiet, choć czasami mogłyby to robić z większym taktem, ale mam wrażenie, że w tej walce zapominają o ważnym aspekcie. Równość w prawach pracownika, dostęp do antykoncepcji i edukacji seksualnej, walka z przemocą wobec kobiet, nawet walka o aborcje, choć nie jestem fanką idei aborcji jako antykoncepcji awaryjnej(w czym zaznaczam, że tabletek 72h nie uważam za aborcję, bo wiem jak działają), to sprawy ważne, ale zapominają, że teraz gdy kobiety są w dużo lepszej sytuacji niż 200lat temu, to nadal pozostał największy problem: kobieta kobiecie wilkiem. Dlaczego feministki nie apeluja do kobiet o większą wyrozumiałość wobec koleżanek? Przecież to jest teraz największą troską kobiet, cokolwiek nie zrobią to zawsze zostają zjechane od góry do dołu przez jakaś część innych kobiety. Skoro jesteśmy takie silne i wyzwolone to chyba umiemy podjąć decyzję, o tym co będzie dla nas najlepsze i nie potrzebujemy żeby ktoś nas w tym wręczał. Kiedyś panem i władcą kobiety był mężczyzna, dziś to inne kobiety, zawsze wiedzą co będzie dla ciebie najlepsze, a twoje zdanie się nie liczy. Poza tym feministki potrafią też nieźle upokorzyć kobiety, skoro jesteśmy takie same jak mężczyźni to dlaczego my potrzebujemy parytetów, a oni nie? Nie chciałabym zostać gdzieś przyjęta tylko dlatego, że jestem kobietą, a parytety muszą się zgadzać, chcę osiągać sukcesy dlatego, że jestem najlepsza w tym co robię, chcę żeby doceniano moje kompetencję, nie płeć. Czasami odnoszę też wrażenie, że w ramach zemsty za lata patriarchatu, feministki zaczynają dążyć do dominacji kobiet, a to już zupełnie mi się nie podoba. Każdy jest inny, są kobiety, które cenią sobie życie w bardziej tradycyjnym ukladzie i czemu im tego zabraniać jeśli są tak szczęśliwe? Przecież mężczyźni w dzisiejszych czasach się wycwanili i wolą jak kobiety pracują, bo wtedy nie mają takiej presji, że sami muszą utrzymać rodzinę, a zwiazki, w których obowiązki domowe są naprawdę sprawiedliwie podzielone to rzadkość, więc i tak nawet jak coś muszą zrobić w domu to mniej niż kobieta, tak czy siak wygrali. Nie każda kobieta jest stworzona do bycia matką i nie kazda jest stworzona do zrobienia wielkiej kariery. Dajmy żyć kobietom jak chcą, zamiast parytetów powalczmy o zmianę ustawy o podatku dochodowym i ubezpieczeniach społecznych, to pozwoli wszystkim zarabiać więcej i wpłynie pozytywnie na rynek pracy, bo wszystkie kobiety, które nie chciały, a musiały pracować zostaną szczęśliwymi gospodyniami domowymi, bo mężów będzie stać na utrzymanie całej rodziny z jednej pensji a kobiety chcące pracować zarobią więcej dzięki czemu będą mogły realizować wszystkie swoje pasję, albo w weekendy ciekawie spędzać czas z dziećmi. Pamiętajcie, że oprócz dziennikarek, aktorek i celebrytek na świecie są ekspedientki, sprzątaczki, pracownice fabryk, którym na karierze nie zależy, pracują, bo muszą, a mogłyby zostać w domu, dbać o dodatni przyrost naturalny(dzięki czemu z kobiet nie chcących dzieci zeszła by presja społeczna, podobnie jak po reformie emerytalnej), a ich miejsce zajeliby bezrobotni mężczyźni, studenci i postępująca robotyzacja. Problem w tym, że panie robiące karierę często gardzą klasą robotniczą, choć to klasa robotnicza spełnia nasze podstawowe potrzeby i nie zwracają uwagi na potrzeby tej grupy społecznej, a to jeszcze gorsze niż dyskryminacja ze względu na płeć. Drogie panie przewodzące ruchami feminstycznymi, zamknijcie w szafie koleżanki, które robią wam wstyd w mediach, tak jak Jarek zamknął Antka przed wyborami(macie dowód, że ta metoda działa), poznjacie potrzeby wszystkich kobiet i zacznijcie walczyć o realną poprawę życia wszystkich kobiet i mężczyzn też, bo jak kobietą będzie lepiej to i im będzie. A my drogie kobiety przestańmy się tak wzajemnie nienawidzić, oceniać, krytykować i narzucać własne racje. Poczytajcie nawet na tym portalu komentarze pod różnymi artykułami i zobaczcie ile jest w nich nienawiści i jadu wobec innych kobiet i zastanówcie się, czy to mężczyźni są teraz najwiekszym problemem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-10 17:00:32

Generalnie o to chodzi, też mogę się podpisać. Mężczyźni osiągnęli taki sukces ponieważ potrafią być lojalni wobec siebie i współpracować. Jest cos takiego jak męska solidarność. Kobietom ciężko jest się wybić gdziekolwiek, ponieważ zamiast się wspierać tylko się nienawidzą i kopią pod sobą dołki. Oczywiście jestem feministką i zostałam zraniona przez partnerów parę razy, więc nie patrzę czarno-biało. Jednak ze strony mężczyzn niemal zawsze widze sympatię, wsparcie i otwartość. Natomiast większość kobiet budzi we mnie strach, ponieważ mam wrażenie, że za atrakcyjny wygląd najchętniej by mnie zabiły z zawiści. Efekt jest taki że zostałam z może trzema prawdziwymi koleżankami....Ciągłe intrygi, obgadywanie...Nie na moje nerwy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Michał
(Ocena: 2)
2018-02-09 19:11:49

W końcu jakieś kobiety mówią, jak powinna wyglądać normalność. Feministki to najbardziej opresyjna grupa społeczna (no może poza LGBTQ...). Brawo dziewczyny z Idź Pod Prąd!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 21:04:57

Mam nadzieję, że żadna Cię Cię zechce

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 23:02:49

Widać prawa kobiet powodują, że niektórzy panowie czują się zagrożeni, bo sa słabi i potrzebują kontroli nad kobietą. Normalność czyli kobiety do garów i robic dzieci, a Pan i Władca jest najważniejszy? Odebrać kobietom prawa wyborcze, zakazać studiowania i zdelegalizować antykoncepcję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-09 18:52:54

A ponoć ponoć feministki są brzydkie no cóż ja tu urody nie widzę. Te Panie się osmieszają jak tak bardzo nie lubią feminizmu to niech jadą do Arabii Saudyjskiej albo Indii A najlepiej do jakiejś biednej dzielnicy.Raz,drugi ich jakiś "władczy samiec" pobije narobi dzieci albo kwasem obleje jak mu się zechce przecież tradycjonalistki takich lubią. Droga wolna bo są kraje w których feminizmu nie ma np taka Afryka tam jedyne zadanie kobiety to rodzenie dzieci i gotowanie w lepiance lub jakimś szałasie i to są kraje w których nie ma "lewackich bredni" można tam jechać bo po co im lewackie Europejskie kraje?Można przeprowadzić się do Afryki tam jest fajnie bo tam nie pa tego postempowego lewadztfa A fuj! Tam baba wie,że ma być przy garach A nie jak w lewackiej Polsce.Te Panie nadają się tylko na sprzątaczki sprzątaczki i kucharki bo z taką urodą przecież nie na modelki;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz