Przez 8 lat dzień w dzień prostowała włosy, ale 3 miesiące temu przestała. Jak dziś wygląda jej fryzura?

09 Grudnia 2017

Była uzależniona od prostownicy. Teraz zdradza, jak żyje jej się bez niej...

rezygnacja z prostowania włosów

W naszym życiu nie brakuje nałogów, ale jedno uzależnienie jest szczególnie popularne. Można podejrzewać, że dotyczy większości młodych kobiet. Nawet tych, które twierdzą, że prowadzą zdrowy styl życia i bardzo o siebie dbają. Chodzi o obsesję na punkcie prostych włosów. Tak - niepozorna prostownica też może stać się źródłem wielu problemów. Ona coś o tym wie.

Hattie Gladwell, publicystka portalu „Metro”, otwarcie przyznaje, że do niedawna nie akceptowała swoich naturalnie kręconych i puszystych włosów. Od 14. roku życia z uporem maniaka prostowała je. Dzień w dzień. Często zarówno rano, jak i wieczorem. - Używanie prostownicy sprawiło, że zaczęłam mieć kontrolę nad czymś, czego bardzo nie lubiłam. To dodało mi mnóstwo pewności siebie - twierdzi.

3 miesiące temu postanowiła jednak zerwać z tym niedocenianym przez większość nałogiem. Właśnie wtedy zrozumiała, że ten niepozorny zabieg przynosi jej więcej szkody, niż pożytku.

Zobacz również: Cały Internet śmieje się z jej ABSURDALNEJ fryzury. Niewiarygodne, że z włosami można zrobić coś takiego...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (3)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 17:11:57

Lol

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-12-09 15:48:56

Póki nie zacznie ich pielęgnować, to bez tony silikonów będą wyglądać, jak siano. Wiem coś o tym, bo chociaż sama nigdy nie prostowałam - farbowałam, rozjaśniałam, używałam suszarki... Kilka lat temu to się zmieniło i mam naturalne fale sięgające do połowy pleców. Swój kolor i faktura. W życiu nie nasłuchałam się tylu komplementów, zwłaszcza od przeciwnej płci. Pielęgnacja w 100 naturalna - zwracam uwagę na składy, olejuję, kładę maskę min. 2x w tygodniu zależnie od ich potrzeb (zazwyczaj stawiam na nawilżanie i emolienty, raz na 2-3 tygodnie porządna dawka protein). Dobrze traktowane włosy odwdzięczają się blaskiem, brakiem kołtunów, niesamowitą objętością i miękkością. Polecam każdemu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ruda
(Ocena: 5)
2017-12-09 15:18:19

I co z tego że zrezygnowała z prostownicy skoro przerzuciła się na suszarke? To też niszczy włosy...jak dla mnie ze skrajności w skrajność

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1