Głośna afera w znanym salonie fryzjerskim. Jedna z klientek oskarża pracownice o zniszczenie włosów. Jaka jest prawda?

Wiele influencerek przedłuża tam włosy, m.in. Wersow i Murcix. Co się wydarzyło w salonie tak naprawdę?
Głośna afera w znanym salonie fryzjerskim. Jedna z klientek oskarża pracownice o zniszczenie włosów. Jaka jest prawda?
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/hollywoodhairwarsaw/)
27.09.2021

Od kilku dni Internet żyje aferą, która miała miejsce w popularnym salonie fryzjerskim Hollywood Hair. Włosy przedłuża tam wiele znanych influencerek, m.in. Wersow, Murcix, czy projektantka Malwina Wędzikowska. Na Instagramie salonu możemy przeczytać, że w tej specjalizacji jest on „numerem 1 w Polsce” oraz że włosy przedłużane są autorską metodą HH keratin mini bondes.

Do tej pory miejsce miało bardzo dobre opinie i mnóstwo pozytywnych komentarzy. Sytuacja zmieniła się diametralnie, gdy jedna z klientek, Wiktoria, oskarżyła salon o zniszczenie jej włosów.

Zobacz także: 11 kobiet PRZED i PO wizycie u fryzjera. Ekstremalne cięcie było strzałem w dziesiątkę

Afera w salonie Hollywood Hair

- Wiktoria odbyła zabieg na początku lipca 2021 roku. Wspomina, że już na początku wizyty zdziwiła się podejściem do klienta. Pracownice salonu były opryskliwe, niesympatyczne i wywyższające się. W poniżający sposób komentowały wygląd kobiet, które przychodziły do salonu. W obecności klientek obrażały szefową firmy oraz celebrytki korzystające z usług firmy – podaje serwis vibez.pl. - Pracownice były oburzone, gdy Wiktoria zwróciła im uwagę, że dobrały jej nieprawidłowy kolor włosów. Kobieta dodaje, że „problem również był z doborem gram. Byłam przyszykowana, że założą mi 150g. Jedna z Pań powiedziała, że może maksymalnie założyć mi 120g. Jeśli natomiast uparta jestem na 150g, to mogą mi założyć, ale to się wiązało z wypełnieniem deklaracji, że nie będę miała możliwości reklamacji włosów”.

Z dalszego opisu historii dowiadujemy się, że finalnie włosy były doczepiane przez inną fryzjerkę niż ta, która miała robić to pierwotnie. - Kobieta, która zakładała mi włosy, była zaszokowana doborem gramatury, uważała, że na moich włosach musi się znajdować minimum 150g, a gdy zapytałam, skąd taka różnica pomiędzy zdaniem jej, a jej koleżanki z pracy, parsknęła: „ona nie lubi zakładać dużej gramatury, bo więcej przy tym się narobi/dłużej będzie trwał zabieg” – twierdzi klientka.

Po wizycie w salonie rzekomo miało być tylko gorzej. Włosy zaczęły wypadać już po jednym dniu, a kiedy Wiktoria zgłosiła problem salonowi, najpierw została poinformowana, że „być może umyła włosy za wcześnie”. Potem kontakt z salonem miał być utrudniony, a prośby klientki o naprawienie sytuacji ignorowane.

W sierpniu dziewczyna umówiła się na wizytę w salonie na ulicy Wilczej w Warszawie (zabieg wykonywała natomiast na ul. Belwederskiej). - Panie były bardzo zaszokowane tym, co mam na głowie. Mówiły, że nigdy czegoś takiego nie widziały, przepraszały mnie za to, że coś takiego się stało w ich firmie i było im za to wstyd – pisze Wiktoria.

Następnie na Belwederskiej dziewczyna usłyszała podobno, że tragiczny stan jej włosów jest wyłącznie jej winą. - Inna pracownica Hollywood Hair przyznała jednak, że w przypadku Wiktorii kolor jej włosów oraz zgrzewów zostały źle dobrane. Wiktoria relacjonuje, że pracownica „sama stwierdziła, że należy mi się oddanie całkowitej kwoty zabiegu (4500zł)” – relacjonuje vibez.pl.

W ramach rekompensaty niezadowolonej klientce zaproponowano voucher o wartości 2250 zł, ta nie zgodziła się go jednak przyjąć. „Wyszłam mówiąc kulturalnie „do widzenia”, ale nikt mi nawet nie odpowiedział, a dziewczyna, która zakładała mi włosy, śmiała mi się prosto w twarz, gdy zbliżałam się ku wyjściu”. - Sprawy nie zostawiłam, poszłam do rzecznika, pismo zostało do nich wysłane, niestety zero odzewu z ich strony. Kolejne zostało wysłane czekamy nadal na odpowiedz. Musiałam bardzo dużo obciąć moich włosów bo były bardzo zniszczone, rożnej długości – podsumowuje dziewczyna.

To jej wersja wydarzeń. A jak wygląda druga strona medalu?

Salon Hollywood Hair o niezadowolonej klientce

Na InstaStories salonu powstała obszerna relacja, która rzuca zupełnie inne światło na wydarzenia opisane na forum przez Wiktorię.

„Pomagamy kobietom po nowotworach, wypadkach i nieudanych zabiegach. Przeprowadziliśmy dużo akcji charytatywnych, podarowaliśmy nowe włosy wielu potrzebującym. Mimo tego wiele osób chce nam zaszkodzić i nas wykorzystać. Przyznajemy się bez bicia, nie wszystkich udało nam się zadowolić. Jednak nagonka, groźby, szantaże i publiczny lincz są grubą przesadą! (…) Co się dzieje, kiedy nie dostajesz, czego żądasz? Oto nasza historia” – zaczyna na wstępie Hollywood Hair.

Dalej następuje opis wydarzeń, które zamieszczamy na screenach:

hollywood hair aferahollywood hair aferahollywood hair aferahollywood hair aferahollywood hair aferahollywood hair aferahollywood hair aferaW dalszej części relacji Hollywood Hair cytuje komentarze od klientek, które są nie tylko zadowolone z usług salonu, ale także oburzone nagonką na pracownice oraz skalą hejtu.

Jak myślicie, jaki finał będzie miała ta afera?

Zobacz także: Zapłaciła za fryzurę 8000 złotych. Metamorfoza trwała 13 godzin, było warto?

Polecane wideo

Acne-fluencerki robią furorę w mediach społecznościowych. Internauci pokochali ich trądzik i autentyczność
Acne-fluencerki robią furorę w mediach społecznościowych. Internauci pokochali ich trądzik i autentyczność - zdjęcie 1
Komentarze (12)
Ocena: 5 / 5
Ewelina (Ocena: 5) 30.09.2021 09:55
PRZECIEŻ TO OCZYWISTE.... UWAGA TAM WŁOSY PODMIENIAJĄ!!! ZNAM I SŁYSZAŁAM O TYM NIBY SALONIE! ZA WŁOSY Z BAZARU MÓWIĄ ŻE TO SŁOWIAŃSKIE. ALBO DZIEWICZE( (INACZEJ SCIETE. NIE FARBOWANE Z DZIECKA) A TO G*WNO PRAWDA. PODMIENIAJĄ WŁOSY. I NISZCZĄ O TO WŁAŚNIE WŁOSY JAK Z "HOLLYWOOD"
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 28.09.2021 21:27
Ja jestem w stanie uwierzyć tej klientce, bo też się skusiłam na tę samą metodę, żeby mieć piękną fryzurę na ślubie. Po zdjęciu pasm się rozpłakałam, co prawda było to w innym salonie i już doprowadziłam swoje włosy do ładu kilkumiesięczną kuracją haircure, ale do dziś zachodzę w głowę po co mi to było.
odpowiedz
Karolina (Ocena: 5) 28.09.2021 17:27
Przedluzylam tam swoje włosy chcąc mieć piękne na swoj ślub . Owszem były piękne jednak to nie prawda ze to metoda dla cienkich włosów jak One przekonują. Przy ściąganiu włosów była twagedia ile włosów wypadło. Jestem prawie łysa. Gdy napisałam do dziewczyn z Hollywoodhair zostałam zablokowana . Tak się postępuje ? Nie polecam
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.09.2021 07:53
Kazde przedluzanie niszczy. Zamiast zadbac o wlasne poszla i dojechala je tylko. A potem placz
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.09.2021 16:42
Dziewczyny, po prsotu nie doczepiajcie tego gowna. Tylko wlosy naturalne sobie niszczycie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie