5 rzeczy, których nie powinnaś robić z włosami. Od razu będą wyglądały lepiej

To największe błędy w stylizacji i pielęgnacji.
5 rzeczy, których nie powinnaś robić z włosami. Od razu będą wyglądały lepiej
Fot. Unsplash
17.12.2019

Możliwości jest tak wiele, że łatwo stracić umiar. Z fryzurą można zrobić dosłownie wszystko i ogranicza nas wyłącznie wyobraźnia. A powinien także zdrowy rozsądek - sugeruje fabiosa.com. Serwis wylicza podstawowe błędy, jakie popełniamy stylizując swoje włosy.

Zobacz również: Pierwszy raz w życiu odważyła się ściąć włosy. Teraz żałuje, że zrobiła to tak późno

Upieranie się przy jednym uczesaniu, ślepe podążanie za trendami czy niespójny wizerunek to dopiero początek problemów. Wybierając cięcie, kolor albo kosmetyki możemy zrobić się na bóstwo, ale równie dobrze - oszpecić. W efekcie wyglądamy staro i nieświeżo.

Co konkretnie dodaje nam lat i odejmuje punkty od atrakcyjności? Zwróć uwagę na tych 5 szczegółów.

#1 Farbujesz włosy na czarno

To nie tak, że ciemne włosy zawsze wyglądają źle, ale na pewno nie odmładzają. Jeśli zależy ci na młodzieńczym blasku, wtedy warto rozjaśnić je przynajmniej o kilka tonów. Zbyt głęboka czerń podkreśla bladość skóry oraz zmarszczki. Nie musisz być blondynką, żeby dobrze wyglądać, ale farba w kolorze smoły może okazać się kiepskim wyborem.

#2 Nigdy nie zmieniasz fryzury

Każda z nas ma uczesanie, w którym czuje się najlepiej. To jednak nie oznacza, że nie powinnyśmy próbować nowych rozwiązań. Nawet najmniejsza zmiana odświeży nasz wizerunek i sprawi, że inni zaczną na nas spoglądać z większym zaciekawieniem. Nuda jest naszym największym wrogiem.

Zobacz również: Poszły do fryzjera, żeby poprawić sobie humor. Niestety, bez kolejnej wizyty się nie obędzie

#3 Przesadzasz z kosmetykami

O włosy oczywiście trzeba zadbać, ale warto robić to z głową. Nakładanie kolejnych warstw odżywki, lakieru, pianki czy nabłyszczacza sprawi, że będą wyglądały tłusto i mało świeżo. „Mokra włoszka” wraca do mody, ale sklejone strąki, których nie sposób rozczesać na pewno nie działają na naszą korzyść.

#4 Ignorujesz trendy w koloryzacji

Nawet jeśli bardzo lubisz swój odcień, od czasu do czasu warto go odświeżyć, biorąc pod uwagę najmodniejsze rozwiązania. Ciężka i nienaturalnie wyglądająca farba zawsze dodaje lat. Ratunkiem może się okazać nawet kilka delikatnych refleksów, dzięki którym nie będziesz wyglądała tak, jak gdybyś miała na głowie hełm z włosów.

#5 Nie dbasz o włosy

Pielęgnacja w wieku 20 lat wygląda trochę inaczej, niż dbanie o siebie w późniejszym okresie. Dotyczy to zarówno kremów do twarzy, jak i produktów do włosów. Tani szampon z drogerii już nie wystarczy. Sięgnij po odżywkę, maskę, mgiełkę czy olejek. Różnica będzie zauważalna gołym okiem. Nawet jeśli nie zdecydujesz się na odświeżenie fryzury.

Zobacz również: Ta fryzura działa na każdego faceta. Nie będziesz chciała się inaczej czesać

Zdjęcia dziewczyn, które... SAME obcięły sobie włosy. Odwaga się opłaciła?
Zdjęcia dziewczyn, które... SAME obcięły sobie włosy. Odwaga się opłaciła? - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (3)

Ocena: 4.33 / 5
gość (Ocena: 5) 05.01.2020 13:00
z włosami trzeba bardzo uważać i być delikatnym dla nich. sporo mi daje jak używam kosmetyków pat&ub, mocno mi odżywiają włosy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.12.2019 19:27
Moje włosy są bardzo cienkie więc zbyt duża ilość kosmetyków je obciąża i sprawia, że zaraz są oklapnięte. Stosuję w zasadzie tylko ziołowy szampon kaminomoto, żadnych pianek, lakierów, past itp. Suszę chłodnym powietrzem, związuję w warkocz do snu.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 17.12.2019 11:12
Mam 26 lat i używam taniego szamponu nawet nie z drogerii, a z dyskontu. I moje włosy są zdrowe. Często słyszę o nich komplementy, szczególnie od fryzjerów. Sekret? Odpowiednia dieta i odpowiednie spinanie włosów do snu. W dodatku nie muszę ich za często myć odkąd (2 razy w tygodniu na co dzień, chyba że się spocę w tedy jest dodatkowe mycie, ale nie uprawiam sportu (wolę aktywność codzienną - rower i wygodne buty zamiast jeździć samochodem do pracy czy sklepu) więc i za często się nie pocę) przerzuciłam się na szampon 2w1 za 6 zł. Nagle przestały się przetłuszczać, są lżejsze i bardziej puszyste. Jedynie co stosuję dodatkowo to olejek na końcówki, ale sporadycznie. Więc tak, tani szampon z drogerii wystarczy jeśli odżywiasz się zdrowo i dbasz o włosy (nie suszysz suszarką, nie kręcisz lokówką, nie prostujesz prostownicą itd. oraz spinasz je go snu). Polecam też brać suplementy (nie jestem tu dla reklamy, więc nie powiem konkretnych. Poza tym każda osoba jest inna, więc trzeba sprawdzić co komu potrzeba i pasuje samemu).
odpowiedz

Polecane dla Ciebie