Macocha nigdy nie lubiła jej kręconych włosów. Wreszcie chwyciła za nożyczki

Oszpeciła dziewczynkę nie pytając matki o zgodę.
Macocha nigdy nie lubiła jej kręconych włosów. Wreszcie chwyciła za nożyczki
źródło: Facebook (facebook.com/fernanda.taysa.5)
09.07.2019

Dzieci nie powinny dorastać w przekonaniu, że wygląd jest najważniejszy. Nie oznacza to jednak, że należy ubierać je w worki pokutne i oszpecać, jeśli wyróżniają się urodą. We wszystkim należy zachować zdrowy umiar, a tym razem ewidentnie go zabrakło. Trudne relacje między dorosłymi doprowadziły do dramatu kilkulatki.

Zobacz również: Przyszła do fryzjera niemal łysa. Opuściła salon... z idealną fryzurą!

Bella zawsze była bardzo dumna ze swojej fryzury. Mocno kręcone włosy były znakiem rozpoznawczym dziewczynki i dodawały jej pewności siebie. Dziecko dorastało w poczuciu swojej wyjątkowości i bez jakichkolwiek kompleksów. Jednak do czasu.

Pierwszym ciosem był dla niej rozwód rodziców. Kolejnym - brak akceptacji ze strony nowej partnerki ojca.

Macocha od początku dawała wyraźnie do zrozumienia, że nie podobają jej się nieujarzmione loki kilkulatki. Być może był to tylko pretekst, ale Bella regularnie słyszała niewybredne komentarze na swój temat. Pewnego dnia kobieta postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce.

Kiedy dziewczynka odwiedziła ojca, jego nowa partnerka „zrobiła porządek” z fryzurą kilkulatki. Nie do końca wiadomo, czy zrobiła to własnoręcznie, a może zmusiła ją do wizyty u fryzjera. Efekt jest jednak opłakany.

Włosy zostały skrócone niemal o połowę i wyprostowane.

Zobacz również: Długo oszczędzała na wymarzoną fryzurę. Po powrocie do domu zalała się łzami

W czasie rozmowy telefonicznej matka dziewczynki usłyszała jedynie, że Bella zmieniła swój wizerunek i jest nim zachwycona. Ojciec przekonywał, że podcięła jedynie końcówki. Zdjęcia opublikowane na Facebooku zupełnie temu przeczą. To było naprawdę ostre cięcie, a kilkulatka nie wygląda na specjalnie zadowoloną.

Komentatorzy twierdzą, że czyn ten można uznać za przejaw przemocy wobec dziecka. Tym bardziej, że decyzję o zmianie fryzury podjęła nieuprawniona do tego osoba. Macocha miała obowiązek skonsultować ten fakt z matką. Oczywiście tego nie zrobiła.

Myślicie, że chodziło wyłącznie o aspekt wizualny? A może kobieta w ten sposób chciała zagrać na nosie byłej żonie ukochanego?

Zobacz również: Poprosiła fryzjera o modną fryzurę. Teraz wstydzi się wyjść z domu

Oszpecone przez fryzjera. Poprosiły o ombre, a teraz wstydzą się wyjść z domu
Oszpecone przez fryzjera. Poprosiły o ombre, a teraz wstydzą się wyjść z domu - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 11.07.2019 01:20
Mam nadzieję, że szm*ta wylądowała w sądzie + dostała lepa na ryj, bo ja bym tak zrobiła.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.07.2019 12:50
Na wizytę u fryzjera mi to nie wygląda. Nierówno obcięte, poszarpane. Macocha powinna dostać pozew i strzał w pysk. Nie wydaje mi się żeby miała prawo dotykać dziecko a co dopiero obcinać mu wbrew woli włosy. Strach pomyśleć co zrobi taka osoba kiedy "nie spodobają jej się" czyjeś oczy, figura, twarz.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.07.2019 12:05
Taki wpierdol by dostała ode mnie, że zupę przez slomke by piła i jeszcze do tego ojciec dziecka by oberwal. Nie rozumiem jak tak można.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.07.2019 08:20
Kurwa nie macocha. Jak można celowo oszpecić dziecko z jakiejś chorej zawiści??
odpowiedz

Polecane dla Ciebie