Fryzjerka „kreowała” jej włosy przez 4 godziny. Teraz kobieta musi ukrywać się w domu

Poprosiła tylko o podcięcie końcówek...
Fryzjerka „kreowała” jej włosy przez 4 godziny. Teraz kobieta musi ukrywać się w domu
Fot. YouTube.com/FrolSPORT
27.03.2019

Chyba nie ma na świecie kobiety, która nie padłaby ofiarą kiepskiego fryzjera. Historie o salonach fryzjerskich rodem z horroru zazwyczaj zaczynają się od słów: "Prosiłam tylko o podcięcie końcówek...", a potem okazuje się, że fryzjera poniosła dzika fantazja. Po wyjściu z salonu można tylko rzucić się z płaczem na łóżko i czekać, aż włosy w końcu odrosną.

Zobacz również: Poprosiła fryzjera o modną fryzurę. Teraz wstydzi się wyjść z domu

Ofiarą "podcięcia końcówek" padła też 20-letnia Rachel White pochodząca z Walii. Niedawno kobieta wybrała się do salonu Arista Hair and Beauty i poprosiła fryzjerkę o nieznaczne skrócenie włosów oraz o koloryzację. Rachel spędziła w salonie ponad 4 godziny (!). Tak długi czas wizyty był dla niej zaskoczeniem, ale sądziła, że przynajmniej oznacza spektakularny efekt. Jednak po powrocie do domu i obejrzeniu nowej fryzury w lustrze kobieta przeżyła prawdziwy szok. Okazało się, że jej kosmyki są krzywo podcięte, a spod spodu zwisają jej cienkie kępki włosów. Całość wyglądała naprawdę tragicznie. 

Tak Rachel prezentowała się przed wizytą u fryzjera:

Fot. YouTube.com/FrolSPORT

A tak wyglądała, gdy zeszła z fotela:

Fot. YouTube.com/FrolSPORT

Prosiłam tylko o podcięcie i nie spodziewałam się, że zmiana będzie tak drastyczna. Ale gdy tylko wróciłam do domu moja kuzynka powiedziała: “Musisz przejrzeć się w lustrze, twoje włosy są krzywe” - mówiła Rachel w rozmowie z mediami. 

Kuzynka Rachel próbowała uratować sytuację. Natychmiast chwyciła za nożyczki, chcąc wyrównać krzywe cięcie. Jednak nie była w stanie sprawić, żeby fryzura Rachel prezentowała się akceptowalnie. “Umyłam włosy i wystylizowałam je po swojemu, ale nie dało się ukryć, jak złe jest to cięcie” - tłumaczyła zrozpaczona klientka. Następnie kobieta zalogowała się na Facebooka i napisała post, w którym przestrzegła innych przed wizytą we wspomnianym wyżej salonie fryzjerskim. “Dostałam od nich wiadomość, żebym przyszła, to naprawią moją fryzurę, ale nie usłyszałam żadnych przeprosin. Nie ma mowy, żebym ponownie się tam wybrała” - wyjaśniła Rachel. 

Fot. YouTube.com/FrolSPORT

Salon fryzjerski idzie w zaparte i wystosował oficjalne oświadczenie w związku z całą sprawą: 

Aktualnie zasięgamy szczegółowej porady prawnej w związku z oszczerczymi i zniesławiającymi komentarzami ze strony klientki, dotyczącymi profesjonalnych usług, które uzyskała w naszym salonie. Zasięgamy także porady od policji w związku z groźbami pod adresem prowadzonego przez nas biznesu, który zapewnia nam środki do życia, a także celującymi w naszą reputację profesjonalnego salonu. W związku z tym aktualnie nie jesteśmy w stanie udzielić żadnego szczegółowego komentarza poza tym, że klientka dostała propozycję ponownej wizyty w naszym salonie, aby mogła omówić uwagi i abyśmy my mogli odnieść się do rzekomych uwag pod kątem stylizacji. Zaoferowaliśmy też pełen zwrot kosztów, mimo że nie mieliśmy okazji na własne oczy zobaczyć błędów, które rzekomo popełniliśmy. Klientka wyszła z naszego salonu zadowolona i zapłaciła pełną kwotę za usługę. 

Zapłaciłybyście za takie cięcie czy domagałybyście się zwrotu pieniędzy? 

Zobacz również: Z salonu musiały wyjść w kapturze. Klientki pokazują, jak oszpecił je fryzjer

Tak się kończy wizyta u kiepskiego fryzjera (ZDJĘCIA)
Tak się kończy wizyta u kiepskiego fryzjera (ZDJĘCIA) - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (6)

Ocena: 4.83 / 5
gość (Ocena: 5) 27.03.2019 23:02
"Profesjonalny salon " ha ha ale jaja. Zabić to mało
odpowiedz
gość (Ocena: 4) 27.03.2019 16:51
Aż nie chce mi się wierzyć żeby fryzjer tak zrobił? Może to jakiś uczeń? Jeśli miałabym krzywo obciete nie wyszlabym z salonu a na pewnie nie byłabym tam 4godz
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.03.2019 14:58
Sama padłam ofiarą "sekatora ogrodowego", więc znam ten ból. Złożyłam reklamację i cięcie było już dobre, jednak kolejne 5 cm straty, by wyrównać krzywiznę przez inną fryzjerkę w salonie bolało
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 27.03.2019 14:49
Sama nie wiem. Średnio chce mi się wierzyć, że jakikolwiek fryzjer mógłby odwalić aż tak.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.03.2019 14:18
Jeszcze jacy bezczelni
odpowiedz

Polecane dla Ciebie