8 miesięcy temu przestała myć włosy. Teraz pokazuje, co się z nimi stało

27-latka zrezygnowała też z odżywek, koloryzacji i fryzjera.
8 miesięcy temu przestała myć włosy. Teraz pokazuje, co się z nimi stało
źródło: Facebook (facebook.com/pg/bushbambinos)
30.06.2018

Mycie włosów to codzienny rytuał dla większości z nas. Każda dbająca o siebie kobietą ma taki obowiązek. Chyba, że nie przeszkadza nam przetłuszczona i fatalnie wyglądająca fryzura. Jesteśmy uzależnione od szamponów, odżywek, masek i całej reszty kosmetyków, bez których podobno nie jesteśmy w stanie się obyć.

Zobacz również: Pokazała, jak oszpeciła ją fryzjerka. Z tego cięcia śmieje się cały Internet

Przeraża nas myśl, że budzimy się za późno i nie mamy czasu umyć ich przed wyjściem z domu. To na pewno skończy się kompromitacją. Ktoś natychmiast dostrzeże, że owłosienie naszej głowy nie jest pierwszej świeżości. A gdyby tak zerwać z tym przyzwyczajeniem? Virginia Tapp twierdzi, że warto.

27-letnia blogerka z Australii pod koniec 2017 roku stwierdziła, że ma tego serdecznie dosyć. Przestała zupełnie dbać o swoje włosy i wbrew pozorom - wcale nie wygląda dziś na zaniedbaną. Tak wyglądają po 8 miesiącach.

Ponad pół roku temu Virginia całkowicie zrezygnowała nie tylko z mycia włosów. Od 8 miesięcy nie stosuje też odżywki, farb i nie chodzi do fryzjera. Dlaczego? Tłumaczy to na swoim blogu „Bush Bambinos”.

„Chciałam po prostu ograniczyć rzeczy, które stosuje w codziennej pielęgnacji. A dzięki temu zmniejszyć zanieczyszczenie, za które odpowiadałam. Czy to nie dziwne, że codziennie używamy np. trzech rodzajów mydła? Czy to nie dlatego, że ktoś nam to wmówił, bo chce na nas zarobić?” - zastanawia się.

Dziś przyznaje, że zupełnie za tym nie tęskni. Zawsze to jedna czynność mniej, a efekty wcale nie są tak opłakane, jak mogłoby się wydawać. Jej włosy wcale na tym nie ucierpiały. Wręcz przeciwnie - wyglądają coraz lepiej.

Zobacz również: 8 kobiecych fryzur, które bardzo podobają się facetom. Dosłownie szaleją na ich punkcie

„Okazało się, że na moich włosach nie osiada nic, czego nie mogłabym zmyć ciepłą wodą. Kiedy zauważyłam, że nieco się przetłuściły - rozpuściłam łyżeczkę sody w szklance wody i problem zniknął” - zdradza.

27-latka nie twierdzi, że rezygnacja z szamponu to idealne rozwiązanie dla każdej z nas. Wszystko zależy od typu włosów. Zaznacza jednak, że chemiczne oczyszczanie zawsze pozbawia ich naturalnych olejków, co prowokuje jeszcze większe przetłuszczanie. Po każdym zastosowaniu sody kobieta przygotowuje maskę z banana i surowego jajka, aby znowu je nawilżyć.

„Im bardziej pieni się twój szampon, tym więcej ma w sobie składników, których nawet nie potrafisz wymówić. Cała ta chemia ląduje później w kanalizacji. Nie wiem, co dzieje się z tym później” - zauważa.

„Podsumowując - przestałam myć moje włosy i nikt z tego powodu nie umarł. Nie są oni przetłuszczone, ani przesuszone. Być może nie pachną szamponem Palmolive, ale też nie trącą skwaśniałym mlekiem. Po prostu pachną jak włosy - twierdzi blogerka.

Matka 2 dzieci zauważa, że przy okazji dba o środowisko nie produkując tak dużo chemicznych ścieków oraz znacząco ograniczając zużycie plastikowych opakowań. Nie wspominając o tym, że włosy mają teraz większą objętość i lepiej się układają.

Ograniczenie zużycia kilku kosmetyków stosowanych wyłącznie na włosy to też spora oszczędność. Pieniędzy i czasu.

Może warto wziąć z niej przykład?

Zobacz również: 10 kobiet, które stały się naprawdę sexy, gdy... obcięły włosy. Koniecznie zerknij na ślicznotkę nr 6!

Polecane wideo

Komentarze (21)

Ocena: 4.33 / 5
Adam (Ocena: 5) 10.10.2018 22:50
Nie myję głowy, włosów, jak wcześniej co 2, 3 dni szamponem - od ponad dwóch lat, a może dłużej. Jedyne co robię to 3-5 razy dziennie przecieram skórę głowy wodą. Włosy mam mocniejsze, sztywniejsze - nie są tłuste. Głowa mnie nie swędzi. Ważne aby przejść przez pierwsze 2, 3 tygodnie, kiedy skóra głowy przyzwyczai się do nowej sytuacji. Niekiedy mogą być chwilowe zgrubienia naskórka lub jakieś inne objawy - ale szybko znikają. Moja fryzjerka wie o wszystkim i nie zauważa jakichkolwiek negatywnych zmian.
odpowiedz
Anonikam (Ocena: 3) 20.07.2018 02:01
Nie.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 04.07.2018 15:40
Jak dla mnie mycie włosów to podstawa, nie wyobrażam sobie wyjść na miasto czy do pracy z tłustą głową. Tak samo nie toleruje u siebie odrostów, koloryzacja moim revlonem z hologramem musi być regularna, Jak ktoś nie chce ciągle farbować niech nie zaczyna. Dziewczyny trzeba o siebie dbać. A czy włosy myjemy codziennie czy nie to nie ma zanaczenia.niech będą po prostu zadbane
odpowiedz
Raya (Ocena: 3) 03.07.2018 23:15
Jeśli komuś włosy bardzo się przetłuszczają to nie ma wyboru i musi je myć codziennie. Ale w pozostałych przypadkach wystarczy chyba jak co 2-3 dni włosy zostaną umyte. Z niczym nie należy przesadzać a włosy trzeba myć wtedy kiedy tego potrzebują.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 03.07.2018 19:01
Wy wszystkie jesteście pogrzane. Każdy kąpie się,myje włosy, zmienia ubrania tak często jak tego potrzebuje. Nieważne czy masz długie gęste kłaki i myjesz je raz na miesiąc czy jesteś posiadaczką rzadkich i krótkich niteczek i szorujesz je co 5 minut. Jeżeli ci to odpowiada to w porządku. A co do artykułu to beznadziejny i z tym chyba zgodzą się już wszyscy. Pozdrawiam :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie