Przez 8 lat dzień w dzień prostowała włosy, ale 3 miesiące temu przestała. Jak dziś wygląda jej fryzura?

Była uzależniona od prostownicy. Teraz zdradza, jak żyje jej się bez niej...
Przez 8 lat dzień w dzień prostowała włosy, ale 3 miesiące temu przestała. Jak dziś wygląda jej fryzura?
źródło: Instagram (instagram.com/hattiegladwell)
09.12.2017

W naszym życiu nie brakuje nałogów, ale jedno uzależnienie jest szczególnie popularne. Można podejrzewać, że dotyczy większości młodych kobiet. Nawet tych, które twierdzą, że prowadzą zdrowy styl życia i bardzo o siebie dbają. Chodzi o obsesję na punkcie prostych włosów. Tak - niepozorna prostownica też może stać się źródłem wielu problemów. Ona coś o tym wie.

Hattie Gladwell, publicystka portalu „Metro”, otwarcie przyznaje, że do niedawna nie akceptowała swoich naturalnie kręconych i puszystych włosów. Od 14. roku życia z uporem maniaka prostowała je. Dzień w dzień. Często zarówno rano, jak i wieczorem. - Używanie prostownicy sprawiło, że zaczęłam mieć kontrolę nad czymś, czego bardzo nie lubiłam. To dodało mi mnóstwo pewności siebie - twierdzi.

3 miesiące temu postanowiła jednak zerwać z tym niedocenianym przez większość nałogiem. Właśnie wtedy zrozumiała, że ten niepozorny zabieg przynosi jej więcej szkody, niż pożytku.

Zobacz również: Cały Internet śmieje się z jej ABSURDALNEJ fryzury. Niewiarygodne, że z włosami można zrobić coś takiego...

Pierwszym argumentem za wyrzuceniem prostownicy była oszczędność czasu. Hattie twierdzi, że każdy taki zabieg zajmował jej cenną godzinę z życia. Jej włosy są bardzo gęste i grube, więc nie tak łatwo poddają się prostującej sile wysokiej temperatury. Dziennikarka stwierdziła, że zaoszczędzony w ten sposób czas mogłaby poświęcić na coś bardziej istotnego i przyjemniejszego - kolejny odcinek serialu lub dłuższą kąpiel.

Swój plan wprowadziła w życie. Okazało się, że wystarczy umyć włosy, nałożyć na nie odżywkę i przez ok. 10 minut suszyć. Nie są wtedy proste, ale prezentują się naprawdę dobrze. To 70 minut tygodniowo poświęconych na układanie fryzury. Zamiast dotychczasowych 7 godzin.

To nie jedyna zaleta. Szybko zauważyła także, że włosy wyglądają coraz lepiej i są zwyczajnie zdrowsze.

Zobacz również: MĘSKIM OKIEM: 12 rzeczy, których faceci nienawidzą w Twoich włosach

 

„Od czasu, kiedy przestałam je prostować, zaczęły bardzo szybko rosnąć. Są w zdecydowanie lepszej kondycji. Wyglądają na zdrowsze i takie są. Farba pozostaje dłużej na włosach, niż wtedy, kiedy traktowałam je rozgrzaną prostownicą” - zdradza na łamach portalu metro.co.uk.

22-latka przyznaje również, że stała się bardziej pewna siebie. Wcześniej nienawidziła swojej pofalowanej fryzury, a dziś ją docenia. Nie tylko ona. Zaobserwowała również, że dziś o wiele częściej słyszy komplementy na temat swoich włosów.

„Nie powiem każdej z was, żebyście przestały prostować włosy. Dla niektórych to jedyny sposób na to, by poczuć się dobrze. Wiem jednak, że taka przerwa może być dobrym sposobem na to, by zmienić myślenie o samej sobie. Zrozumieć, że coś do tej pory bardzo istotnego, tak naprawdę nie ma znaczenia”.

Zobacz również: 9 fryzur, które zrobisz w mniej niż 30 sekund!

Komentarze (3)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 02.01.2018 17:11
Lol
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 09.12.2017 15:48
Póki nie zacznie ich pielęgnować, to bez tony silikonów będą wyglądać, jak siano. Wiem coś o tym, bo chociaż sama nigdy nie prostowałam - farbowałam, rozjaśniałam, używałam suszarki... Kilka lat temu to się zmieniło i mam naturalne fale sięgające do połowy pleców. Swój kolor i faktura. W życiu nie nasłuchałam się tylu komplementów, zwłaszcza od przeciwnej płci. Pielęgnacja w 100 naturalna - zwracam uwagę na składy, olejuję, kładę maskę min. 2x w tygodniu zależnie od ich potrzeb (zazwyczaj stawiam na nawilżanie i emolienty, raz na 2-3 tygodnie porządna dawka protein). Dobrze traktowane włosy odwdzięczają się blaskiem, brakiem kołtunów, niesamowitą objętością i miękkością. Polecam każdemu.
odpowiedz
Ruda (Ocena: 5) 09.12.2017 15:18
I co z tego że zrezygnowała z prostownicy skoro przerzuciła się na suszarke? To też niszczy włosy...jak dla mnie ze skrajności w skrajność
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo