EXCLUSIVE: Fryzjerka intymna

W gabinetach kosmetycznych możemy zadbać o całe ciało. O owłosienie łonowe także.
EXCLUSIVE: Fryzjerka intymna
22.11.2014

Choć ma je każdy, nie bardzo wiadomo, czemu służą. Włosy łonowe pojawiają się na naszym ciele w wieku dojrzewania i towarzyszą przez resztę życia, ale tak naprawdę nieznana jest ich rola. Niektórzy uważają, że chronią genitalia przed zanieczyszczeniami, inni wspominają o funkcji ocieplającej. Równocześnie nie zauważa się negatywnego wpływu, jeśli się ich pozbywamy. Zależy to wyłącznie od naszego gustu. Współcześnie nie zastanawiamy się jednak – golić czy nie, ale raczej – do jakiego stopnia.

Zbyt bujne owłosienie łonowe postrzegane jest często bardzo negatywnie. Ma świadczyć o zaniedbaniu człowieka. Za minimum uznaje się jego skrócenie, chociaż bywają i tacy, którzy decydują się na zrobienie sobie konkretnej... fryzury intymnej. Taką możliwość oferuje wiele gabinetów kosmetycznych, które zajmują się nie tylko całkowitą depilacją, ale także ich stylizacją. Wstydliwy do tej pory zabieg staje się powoli czymś zupełnie naturalnym.

Justyna pracuje jako kosmetyczka od wielu lat. Zajmuje się wieloma zabiegami pielęgnacyjnymi, w tym dbaniem o owłosienie intymne. Do tematu podchodzi bardzo profesjonalnie i wzbudza zaufanie swoich klientów. Pewnie dlatego nie wstydzą się przed nią rozebrać i otwarcie proszą o pomoc w tak wstydliwej kwestii...

nożyczki

Z tego wszystkiego wynika, że klienci nie mają żadnych oporów. A Pani nie czuje się zakłopotana?

Teraz już nie, bo im dłużej pracuję w tej branży, tym mniej mnie dziwi. Mam umiejętności i narzędzia by spełniać ich marzenia, więc podchodzę do tematu bardzo poważnie. Laik na prośbę o wystylizowanie fryzury intymnej zareaguje śmiechem, a ja zaczynam się zastanawiać, jak uzyskać najlepszy efekt. Zakłopotanie może się pojawić, kiedy nie sprostam, ale to się raczej nie zdarza.

Z jakimi najdziwniejszymi prośbami w tym temacie miała Pani do czynienia?

Wspominałam o uśmiechniętej buźce z włosów łonowych i to szczególnie zapadło mi w pamięć. Raz klientka zastanawiała się, czy z okazji świąt nie wyciąć czegoś na kształt choinki i zafarbować na zielono, ale ostatecznie się rozmyśliła. Pamiętam też dojrzałego pana, który pytał o możliwość zagęszczenia włosów, bo te, które mu pozostały, były już bardzo słabe i mało widoczne. Przeszczepu owłosienia w tym miejscu się nie praktykuje, ale poradziliśmy sobie ciemniejszą farbą.

 

nożyczki

A jak powinno wyglądać idealne owłosienie łonowe?

Nie zalecam pozostawienia tej sprawy samej sobie, bo bardzo gęste włosy nie wyglądają zbyt estetycznie. Wpływają także na higienę, podrażnienie narządów płciowych, utrudniają bliższe kontakty. Jeśli nie mamy ochoty na szaleństwa w tej kwestii, to wypadałoby je przynajmniej skrócić.

A co prywatnie myśli Pani o całkowitej depilacji?

Młode kobiety, jeśli mają na to ochotę, nie powinny mieć oporów, ale pani po trzydziestce z zupełnie gładkim łonem to już kwestia dyskusyjna. W przypadku panów rozumiem intencje, bo im mniej włosów, tym większy wydaje się narząd, ale odrobina powinna jednak zostać.

nożyczki

Skoro jesteśmy przy trendach – co można zrobić dzisiaj z owłosieniem łonowym?

Możliwości ogranicza chyba tylko nasza wyobraźnia. Jest depilacja, skracanie maszynką lub strzyżenie. Istnieje możliwość wycinania konkretnych kształtów, a w tej kwestii można naprawdę zaszaleć. Miałam do czynienia z paseczkami, kółkami, trójkątami. Raz poproszono mnie o symbol uśmiechniętej buźki i aż sama się uśmiechnęłam. Włosy w tym miejscu są zazwyczaj bardzo mocne, a przez to plastyczne. Można stworzyć każdy wzór.

Farbowanie?

Oczywiście też, ale nie radzę tego robić na własną rękę. Trzeba wiedzieć, jak się do tego zabrać i jakie kosmetyki zastosować. Absolutnie wykluczone jest stosowanie takiej samej farby, jaką używamy na głowie. To musi być bardzo delikatny specyfik, najlepiej pochodzenia naturalnego. Tutaj także konieczne jest przeprowadzenie testu na skórze, żeby uniknąć nieprzyjemności. Moje klientki, jeśli już się na to decydują, proszą o rozjaśnienie lub przyciemnienie włosów. Dotyczy to zwłaszcza rudego owłosienia.

 

nożyczki

Jeśli chodzi o depilację i stylizację intymną, w jakim wieku są klienci?

Jak można się domyślić, zdecydowana większość to osoby bardzo młode. Starsi mają opory lub uważają to za zbędne, więc najczęściej wykonuję takie zabiegi w przedziale wiekowym 20-30 lat. Przez lata moja pomoc ograniczała się do całkowitego usunięcia owłosienia. Dla młodszych dziewczyn włosy w tak specyficznym miejscu były wręcz niedopuszczalne. Musiały się bardzo wycierpieć, bo dominowała metoda depilacji woskiem. Dzisiaj mamy do dyspozycji laser, chociaż odchodzi się od zupełnie gładkiej okolicy intymnej. Teraz przycinamy i nadajemy kształt.

Wśród męskich klientów także dominują ci najmłodsi?

Tutaj sytuacja wygląda już nieco inaczej. Zainteresowanie tym tematem wśród panów zaczyna się raczej po trzydziestce. To taki wiek, kiedy szczególnie zaczynają o siebie dbać i pozostaje nam się z tego cieszyć. Wcześniej było to nie do pomyślenia. Chociaż trendy są nieco inne, bo kobiety odchodzą od całkowitej depilacji, a mężczyźni zaczęli ją doceniać.

30-latek prosi o pozbycie się wszystkich włosów z okolicy intymnej?

Nawet w tym miesiącu wykonywałam 2-3 takie zabiegi. Oni podchodzą do tematu bez skrępowania, więc ja tym bardziej nie widzę w tym nic dziwnego. Skoro mają taką potrzebę, to cieszę się, że mogę pomóc.

nożyczki

Papilot.pl: Gabinety kosmetyczne wciąż kojarzą się z miejscem, gdzie przychodzą wyłącznie kobiety. Ile ma to wspólnego z rzeczywistością, także w kwestii pielęgnacji owłosienia intymnego?

Justyna: Pierwsze lata pracy faktycznie obfitowały w spotkania z kobietami. Stanowiły nawet 95 procent moich klientek i mam na myśli wszelkiego rodzaju zabiegi. Największą popularnością cieszyły się te dotyczące pielęgnacji twarzy, a o takie zapędy trudno było podejrzewać panów. I rzeczywiście – tylko od święta przyjmowałam mężczyznę, który miał np. problem z cerą. Z czasem to się bardzo zmieniło i dzisiaj jest ich coraz więcej. Uznają dbanie o siebie za coś zupełnie normalnego i kompletnie się tego nie wstydzą. Jeśli chodzi o owłosienie łonowe, to nadal mają opory, ale tu też widzę postęp.

Wynika z tego, że w tak delikatnej sprawie zgłaszają się głównie panie. Z czego to może wynikać? Wymagamy od siebie, ale od partnerów już nie?

Nie ma w tym nic dziwnego. Przyjęło się, że kobieta ma być gładka albo przynajmniej zadbana. Tego wymaga od niej ukochany, a także sama tego chce. Minęły czasy, kiedy czułyśmy się atrakcyjne nawet z gęstymi włosami łonowymi. Kiedyś była nawet na to moda. Z drugiej strony – same nie wymagamy tego od naszych partnerów. Uznajemy, że ich owłosienie jest naturalne, a co za tym idzie, męskie. Taka drobna niesprawiedliwość. Tu też widać jednak zmiany.

Mężczyźni twierdzą, że nic z tym nie robią, a jaka jest prawda?

Robią. Jeśli nie u mnie, to na własną rękę w domu.

nożyczki

Minęły czasy, kiedy mężczyzna nie przejmował się tym, co zobaczy jego partnerka w sytuacji intymnej?

Jak najbardziej. Busz, jak niektórzy to nazywają, dawno wyszedł z mody i panowie o tym wiedzą. Nie golą się do gołej skóry, ale przynajmniej nauczyli się obsługi nożyczek lub maszynek elektrycznych. Należy to docenić, bo wiadomo, że mężczyźni intensywniej się pocą, a im mniej włosów w tak newralgicznym miejscu, tym lepsza higiena.

Delikatny temat, ale czy klienci miewają z tym problem?

Zdecydowana większość osób, które do mnie przychodzą, jest dobrze przygotowanych. Są umyci i pachnący. Kilka razy zdarzyły mi się jednak sytuacje, kiedy było ciężko. Nie dotyczy to wyłącznie stylizacji intymnej, ale ogólnie. Na początku kariery nie potrafiłam się do tego bezpośrednio odnieść, więc wykonywałam zabiegi pomimo charakterystycznego zapachu lub wręcz odoru. Dzisiaj, kiedy tylko mam jakieś wątpliwości, zachęcam do skorzystania z łazienki w gabinecie. Na szczęście mamy u siebie taką możliwość.

Nie dziwi Pani, że ktoś poświęca czas i pieniądze na zabiegi upiększające, a nie potrafi zachować podstawowej czystości?

Nie oceniam, bo różne są sytuacje. Ktoś mógł spędzić cały dzień w pracy i przyjść bezpośrednio do mnie albo mieć problem z nadmiernym poceniem. Grunt to pozbyć się kłopotu i możemy działać.

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
Bart (Ocena: 5) 03.08.2018 11:53
Gdzie mogę znaleźć ten salon?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 21.12.2014 21:46
jeszcze pare lat temu myslama, co z ochrona przed infekcjami jaka stanowi naturalne owlosienie lonowe... dzis juz jestem bardzie przekonana do takich zabiegow i wiem, ze ta ochrone przed infekcjami moze wspomoc innymi sposobami, jak np. stosowaniem probiotykow, najlepiej z polskimi szczepami bakterii, jak provag, depiluje sie i nie boje sie infekcji:)
odpowiedz
Kaśka (Ocena: 5) 17.12.2014 14:59
Wstydziłabym się takiego zabiegu. Myślę że następne pokolenie będzie to uważało za normalne tak jak my uważamy golenie nóg i pach. Jak na razie golę się w zaciszu domowym, używam płynu do higieny intymnej i zwykłej golarki, później smaruje się provag żelem aby uniknąć podrażnień a skórę natłuszczam oliwką.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.11.2014 13:37
Fanaberie.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo