Ładna fryzura? Niestety, to nie są jej włosy. 19-latka skrywa tajemnicę...

Zobaczcie, do czego prowadzi trichotillomania...
Ładna fryzura? Niestety, to nie są jej włosy. 19-latka skrywa tajemnicę...
05.10.2014

Chociaż pierwsze skojarzenie z atrybutami kobiecości to kształtny biust, jędrne pośladki i apetyczne usta, jest coś o wiele bardziej istotnego. Chodzi o szczegół, który pomijamy, bo wydaje nam się oczywisty – zadbane włosy. Niezależnie od tego, jakiej są długości, powinny być puszyste, błyszczące i pasować do naszej twarzy. Bez nich nawet najpiękniejsza niewiasta nie jest w stanie pokazać reszty swoich atutów. Doskonale wie o tym nasza bohaterka.

Phoebe Ottomar z Wielkiej Brytanii od lat cierpi na opłakane w skutkach zaburzenie psychicznie - trichotillomanię. Dziewczyna miewa momenty, kiedy MUSI rozładować narastające w niej napięcie. Najczęściej dzieje się to poprzez wyrwanie włosów z własnej głowy. W ten sposób okaleczała się od 8. roku życia. Dzisiaj ma 19 lat. Nie powinno więc dziwić, że jej prawdziwej fryzurze daleko do ideału. Przerzedzone włosy i łyse plamy doprowadzały do jeszcze większej rozpaczy.

Próbowała różnych form terapii, łącznie z hipnozą. Bez skutku. Idealnym rozwiązaniem okazało się założenie specjalnej peruki, która nadaje kobiecie pożądany wygląd, a równocześnie daje szansę na odrośnięcie naturalnych włosów. Myślicie, że to niewiele? Błąd. 19-latka pierwszy raz od dawna szczerze się uśmiecha i nie wątpi w swoją atrakcyjność. Nowe włosy nie tylko pięknie wyglądają, ale uniemożliwiają wyrywanie jej własnych.

Zobaczcie, jaką tajemnicę skrywa...

trichotillomania

Phoebe z nowymi włosami

trichotillomania

19-latka zdecydowała się na perukę, która uniemożliwi dalsze wyrywanie włosów

trichotillomania

Nastolatka w czasie doboru idealnych włosów

trichotillomania

Tak wyglądała jeszcze w podstawówce. Konieczne było zaczesywanie włosów, by ukryć pierwsze ubytki

trichotillomania

Efekty choroby

trichotillomania

Efekty choroby

trichotillomania

Efekty choroby

trichotillomania

Efekty choroby

trichotillomania

Miejmy nadzieję, że już niedługo odwiedzi fryzjera ze swoimi naturalnymi włosami!

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
Paulina (Ocena: 5) 09.10.2014 15:48
Wyrywałam sobie włosy od 12 do 17 roku życia.. Wiem jak ciężko jest to pokonać. A noszenie peruki to naprawdę katorga. Teraz, gdy mam już jakiś czas swoje włosy doceniam je 100 razy bardziej. Współczuję wszystkim, którzy musieli przez to przejść, bądź nadal przechodzą. Szkoda, że choroba ta nie jest bardziej znana, ponieważ wiele osób wstydzi się o niej mówić.
odpowiedz
anni (Ocena: 5) 06.10.2014 16:19
to nie z anoreksji, doinformuj sie pozniej pisz glupoty, ta choroba to wyrywanie sobie wlosow, poprostu oszpecanie sie, spowodowane stresem lub jakas nagla zmiana, walczylam z tym 8 lat, mam 21 lat i teraz mam juz piekne wlosy, ale czasami i tak wyrwe pare.. straszna choroba bardzo ciezka do opanowania.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 05.10.2014 03:18
mi włosy nie mal tak wypadły w okresie dojrzewania jak miałam anoreksję teraz jestem przed 40 i przy normalnym odżywianiu codziennym myciu i farbowaniu raz na dwa mies pasemka mama włosy normalne nie bardzo gęste ale bez prześwitów . Warto uwolnić się od szkodliwych dolegliwości ( myśleć o zdrowiu i wyglądzie ) a włosy się zregenerują :D
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo