O tym, że słońce potrafi być zdradliwe miało okazję przekonać się wiele z nas. Zbyt długie opalanie może się skończyć oparzeniem słonecznym, a skóra może się regenerować nawet kilka dni. Jak przyspieszyć proces jej gojenia? Są na to domowe sposoby. Sprawdź, jakie.
Zobacz także: 4 najlepsze triki na utrwalenie opalenizny
Kiedy jesteśmy na wakacjach i praktycznie cały dzień przebywamy na słońcu, skutki tego najprawdopodobniej odczujemy późnym wieczorem w postaci oparzenia słonecznego. Skóra stanie się zaczerwieniona. Możliwe, że będzie też piekła. Jeśli nie mamy w apteczce maści na oparzenia, dobrze wiedzieć, czego możemy użyć zamiast niej. W tej roli świetnią sprawdzą się produkty, które masz w swojej lodówce. Z oparzeniem słonecznym dobrze poradzi sobie zimny okład z zsiadłego mleka, maślanki, kefiru bądź jogurtu. Kiedy już nieco schłodzisz poparzony słońcem obszar, warto pomyśleć o odpowiedniej pielęgnacji. Skóra będzie bowiem także wysuszona. Należy więc ją nawilżyć. W tej roli sprawdzi się praktycznie każdy nawilżający krem czy balsam.
Jeśli chcesz uniknąć oparzenia słonecznego, najlepiej pomyśleć o tym zawczasu. Przed opalaniem nasmaruj skórę odpowiednią ilością kremu z filtrem. Według najnowszych badań, które zostały przeprowadzone przez naukowców, krem z filtrem najlepiej jest nałożyć na skórę dwukrotnie: najpierw 15-30 minut przed wyjściem, następnie 15-30 minut po wyjściu na słońce. Następnie dodatkowe warstwy kremu należy nakładać na skórę, kiedy wiemy, że filtr mógł się zetrzeć lub zmyć, czyli np. po pływaniu.
Zobacz także: Jak zbyt obcisłe ubranie wpływa na cellulit? Po tym wymienisz garderobę
Źródło: kobieta.gazeta.pl/glamour.pl