„Zarost nie czyni mnie gorszą kobietą”. Kosmetyczka podzieliła się zdjęciem, które normalizuje kobiecy wąsik

„Nie jestem owłosiona jak mężczyzna, jestem owłosiona jak CZŁOWIEK”.
„Zarost nie czyni mnie gorszą kobietą”. Kosmetyczka podzieliła się zdjęciem, które normalizuje kobiecy wąsik
Fot. Instagram.com (@joannajkenny)
21.05.2021

Joanna Kenny jest kosmetyczką i wizażystką, którą na Instagramie obserwuje prawie 44 tys. osób. W opisie na swoim profilu 31-latka wyjaśnia, że “normalizuje to, co sprawia, że czujesz się brzydka”. Joanna zamieszcza na Instagramie zdjęcia bez retuszu i pokazuje, że fałdki, rozstępy czy nieidealna cera są zupełnie naturalne i powszechne, przez co nigdy nie powinny być powodem do wstydu. 

Zobacz również: „Najbardziej lubię w sobie brodę”. 27-latka nigdy nie goliła zarostu i nie zamierza zacząć

Ostatnio Joanna zmierzyła się z kolejnym tabu jeśli chodzi o standardy piękna narzucane kobietom. Kosmetyczka opublikowała zdjęcia, na których eksponuje swój wąsik. W ten sposób pragnie znormalizować owłosienie na twarzy, które dla wielu kobiet stanowi źródło kompleksów. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joanna Kenny (@joannajkenny)

Joanna Kenny normalizuje wąsik i owłosienie na twarzy u kobiet 

Do wszystkich moich przyjaciół o ciemnych włosach - mam na sobie nową szminkę i niebieski tusz do rzęs, żeby przypomnieć wam wszystkim, że zarost jest NORMALNY! 

Po raz pierwszy zaczęłam zauważać wąsik nad górną wargą i meszek na twarzy gdy byłam nastolatką. Wstydziłam się i używałam wszystkiego, co wpadło mi w ręce, żeby go usunąć. Ale kiedy mój trądzik się nasilił okazało się, że większość metod usuwania włosków tylko pogarsza sprawę. 

Chociaż w ciągu ostatniego roku moja cera w większości się poprawiła, nie wróciłam do usuwania zarostu. Z natury mam jasne włoski i wiem, że mój meszek nie jest tak widoczny, jak u znajomych, które są brunetkami. 

Ale mimo to wciąż spotykam się z okazjonalnymi trollami w komentarzach, którzy wytykają mi, że mam wąsik! 

Podobnie jak trądzik, pory, bruzdy i zmarszczki, włoski na twarzy są retuszowane przez większość mediów, które dla wielu ludzi stanowią punkt odniesienia w ocenie tego, co jest normalne. 

A zatem - oto ja, normalizująca zarost z myślą o wszystkich, którzy dorastali wierząc, że powinni się wstydzić z tego powodu. 

- napisała Joanna na Instagramie. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joanna Kenny (@joannajkenny)

Parę dni później kosmetyczka opublikowała kolejne zdjęcie z wąsikiem, które podpisała: 

W mojej egzystencji nie chodzi o to, czy uważacie, że jestem piękna. Koniec, kropka.  

Zarost nie czyni mnie brudną. 

Zarost nie czyni mnie gorszą kobietą. 

Akceptowanie wąsika nie oznacza, że o siebie nie dbam. 

Widoczny zarost nie oznacza automatycznie, że mam problemy z hormonami. Nie oznacza też, że przez jego normalizowanie nie chcę, żeby ludzie się na to leczyli. 

Zarost i bujne owłosienie ciała mogą być dziedziczne. 

To, że nie usuwam mojego zarostu nie oznacza, że nie zgadzam się z osobami, które to robią. Chodzi o to, że każdy z nas powinien mieć wolność i podejmować wybory dla swoich ciał, bez strachu i osądzania. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joanna Kenny (@joannajkenny)

Zdjęcia Joanny spotkały się z wieloma entuzjastycznymi reakcjami, a mnóstwo osób dziękowało jej za szczerość i podjęcie tego tematu. Mimo to kosmetyczka wciąż dostaje wiele wiadomości od hejterów. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joanna Kenny (@joannajkenny)

Dlaczego niektórzy ludzie, którzy konfrontują się z rzeczywistością reagują w taki sposób? 

Takie komentarze tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, jak ważne są takie zdjęcia! 

Jeśli dorastałaś wierząc, że zarost u kobiet jest nienormalny (jak większość z nas), jesteś ofiarą mediów. Zamiast myśleć samodzielnie, przyjęłaś te same opinie białych, uprzywilejowanych mężczyzn, którzy dyktują społeczeństwu co znaczy “piękno”. Nie powinnaś siebie winić. Wyobraź sobie wszystkie biznesy, które by upadły, gdybyśmy jutro obudzili się i pokochali nasz wygląd. 

Media społecznościowe są naszą szansą na to, aby uwolnić się od świata, który definiuje rzeczy tylko jako piękne albo brzydkie, jako ikony albo dziwaków. 

Masz wybór - konformizm albo konfrontacja. 

I chociaż możesz nigdy nie poczuć się gotowa na to, aby pokazać światu prawdziwą siebie, wciąż możesz wspierać osoby, które to robią. A jeśli nie jesteś w stanie tego zrobić, scrolluj dalej. 

Nie jestem owłosiona jak mężczyzna, jestem owłosiona jak CZŁOWIEK. Nie wierzę, że wciąż muszę bronić tego faktu w roku 2021 

- napisała Joanna na Instagramie. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Joanna Kenny (@joannajkenny)

Co sądzicie o słowach Joanny i jej misji normalizowania tego, co jest uważane za “brzydkie”? 

Zobacz również: Po latach wstydu wyrzuciła golarkę. Owłosiona klatka piersiowa jest jej dumą

Polecane wideo

Z powodu nosa przezywają ją „Pinokio”. Mimo nieudanej operacji nie zamierza się dłużej ukrywać
Z powodu nosa przezywają ją „Pinokio”. Mimo nieudanej operacji nie zamierza się dłużej ukrywać - zdjęcie 1
Komentarze (43)
Ocena: 4.81 / 5
gość (Ocena: 5) 28.05.2021 14:09
Jeśli czuje się dobrze sama ze sobą, nic mi do tego. Codziennie nakładam full make up i źle się czuję z wąsikiem podkreślonym fluidem, dlatego skorzystałam z depilacji shr in motion w depilconcept i mam problem z głowy. Każdy robi ze swoim ciałem to co uważa za stosowne. Po co hejtować?
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.05.2021 13:31
Jak zwykle hejt. Każdy jest inny. Ona swoim wyglądem krzywdy nikomu nie robi. Nie każda kobieta musi ważyć 50 kg, nie każda musi być gładka. Szanujmy się nawzajem. „Miłością braterską jedni drugich miłujcie, wyprzedzajcie się wzajemnie w okazywaniu szacunku”.(Rz 12,10) A co najważniejsze- "Miłuj bliźniego swego jak siebie samego". Nie chciałybyście, by o was pisano to, co wypisujecie o niej, prawda? Konstruktywna krytyka to jedno, zwykłe chamstwo to drugie.
odpowiedz
gość (Ocena: 1) 24.05.2021 13:30
Ale wstretna, fuj, jak ona się nie wstydzi wyjść tak gdziekolwiek... Ohydna i zaniedbana kreatura. Mam nadzieję ze to czytasz obrzydliwcu, zadbaj o siebie!!!
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 24.05.2021 09:40
Zwykła, zaniedbana baba, próbująca usprawiedliwić własne lenistwo wydumaną bez sensu ideologią.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 24.05.2021 09:36
Szkoda, że inteligencji tak nie normalizują jak chlaweniem się grubym cielskiem lub owłosioną du.pą... upadek ludzkości.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie