„Nie jestem wystarczająco piękna, aby grać w filmach”. Szokujące wyznanie gwiazdy Netflixa

„Uważam, że wyglądam dziwnie” - stwierdziła. Czy powinna mieć zastrzeżenia co do swojego wyglądu?
„Nie jestem wystarczająco piękna, aby grać w filmach”. Szokujące wyznanie gwiazdy Netflixa
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/anyataylorjoy/)
24.11.2020

Show-biznes przyzwyczaił nas do jednego kanonu piękna, o ile w roku 2020 takie pojęcia mają jeszcze jakąkolwiek rację bytu. Przemysł rozrywkowy i modowy promuje przede wszystkim osoby o szczupłych sylwetkach i cechach wyglądu, które są uznawane za atrybuty atrakcyjności, jak m.in. symetryczne rysy, ponętne usta czy długie włosy - w przypadku kobiet. Z kolei mężczyźni powinni być w stanie pochwalić się przede wszystkim wzrostem i muskulaturą. 

Zobacz również: Ten serial ma szansę stać się nowym hitem Netflixa. Recenzenci z całego świata zachwycają się polskim aktorem

Trudno się dziwić, że w związku z takimi kanonami piękna wiele osób ma prawdziwe kompleksy na punkcie swojego wyglądu. Ta przypadłość nie jest obca także tym, którzy osiągnęli wielkie sukcesy i robią spektakularną karierę w show-biznesie. Jedną z takich osób jest gwiazda ostatniego hitu “Netflixa”, serialu “Gambit królowej”. 

Anya Taylor-Joy: „Nie jestem wystarczająco piękna, aby grać w filmach”

Główną rolę w serialu “Gambit królowej” zagrała Anya Taylor-Joy. 24-letnia Amerykanka wcieliła się w postać Beth Harmon, wybitnej szachistki, która jest objawieniem świata tej konkurencji, zdominowanej głównie przez mężczyzn. Produkcja stała się światowym hitem Netflixa, który właśnie ogłosił, że “Gambit królowej” jest najpopularniejszym serialem limitowanym w historii platformy. 

W związku z tak olbrzymim sukcesem Anya Taylor-Joy znalazła się na ustach całego świata. Jednak ostatnio aktorka dokonała zdumiewającego wyznania odnośnie tego, jak postrzega swój wygląd. 

Nigdy nie myślałam o sobie, że jestem piękna i nie sądzę, żebym kiedykolwiek tak pomyślała. Nie sądzę, żebym była wystarczająco piękna, aby grać w filmach 

- mówiła Anya Taylor-Joy w rozmowie z “The Sun”. 

Aktorka, która już jako 16-latka podpisała kontrakt z agencją modelingową wyznała, że nie postrzega się jako klasyczną piękność. 

To brzmi żałośnie i mój chłopak przestrzegł mnie, że mówiąc to wyjdę na idiotkę, ale uważam, że wyglądam dziwnie. 

Taylor-Joy wspominała też swoje wcześniejsze projekty filmowe, zwłaszcza tytułową rolę w “Emmie”, najnowszej ekranizacji słynnej powieści Jane Austen. Zdradziła, że nigdy nie ogląda filmów ze swoim udziałem w kinie, a podczas pracy nad “Emmą” przeżyła “prawdziwy atak paniki”. 

Pomyślałam sobie: “Jestem pierwszą brzydką Emmą w historii i nie dam rady tego zrobić”. To dlatego, że pierwsza kwestia w filmie brzmi: “Jestem piękna, mądra i bogata”.  

Co sądzicie o tym szczerym wyznaniu Anyi Taylor-Joy? Czy powinna mieć zastrzeżenia co do swojej urody? Wybraliśmy dla was najciekawsze zdjęcia z jej Instagrama. Naszym zdaniem to jedna z najciekawszych i najbardziej utalentowanych aktorek młodego pokolenia.

Kibicujecie jej? 

Zobacz również: „Emma”. Dlaczego warto zobaczyć film, którego głównej bohaterki stanowczo nie polubicie?

Polecane wideo

Francuski przystojniak z Netflixa, dla którego dziewczyny tracą głowę. Kim jest Lucas Bravo?
Francuski przystojniak z Netflixa, dla którego dziewczyny tracą głowę. Kim jest Lucas Bravo? - zdjęcie 1
Komentarze (3)
Ocena: 5 / 5
NN (Ocena: 5) 25.11.2020 10:55
Jasne... gdybym ja podpisala kontrakt na modelke, grala w filmach i byla na okladkach calego swiata tez bym nie wierzyla ze jestem piekna. Sciema
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.11.2020 10:35
No wyglada troche dziwnie, ale czy to zle? Raczej dobrze sie wyrozniac
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.11.2020 09:49
Może to przekuć w atut! Ma oryginalną urodę a tego też szukają.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie