Była blogerką fitness, dziś cieszy się z dodatkowych kilogramów. Namawia kobiety do ignorowania „kultury diety”

Nie ma pojęcia, ile waży i kocha każdą swoją fałdkę!
Była blogerką fitness, dziś cieszy się z dodatkowych kilogramów. Namawia kobiety do ignorowania „kultury diety”
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/dedikated_lifestyle/)
14.01.2020

Media od lat próbują nam wmówić, że mniejsze, szczuplejsze i lżejsze znaczy lepsze, piękniejsze i bardziej wartościowe. Z tego powodu na okładkach kolorowych pism oglądamy przeważnie szczuplutkie modelki o idealnych ciałach, mimo że wystarczy przejść się ulicą, żeby przekonać się, że to wcale nie najpopularniejszy typ kobiecej sylwetki. Przeciętna kobieta przeważnie ma zdecydowanie więcej krągłości, a nierzadko także takie “niedoskonałości” jak cellulit czy rozstępy. 

Zobacz również: Nosi rozmiar 44 i ma ponad metr w biodrach. Właśnie została gwiazdą amerykańskiego „Playboya”

Na szczęście już od paru lat trendy w świecie beauty zaczynają się zmieniać, a do mainstreamu przedostają się także m.in. modelki plus size. Co więcej, nawet trenerki fitness, które przez większość kariery zachęcały do zdrowego trybu życia coraz częściej przyznają się do tego, że... nie do końca są szczęśliwe żyjąc od treningu do treningu i nieustannie pilnując tego, co mają na talerzu. Jedną z nich jest australijska blogerka fitness Kate Write. Parę lat temu Kate zyskała popularność dzięki zdjęciom swojej spektakularnej przemiany – za sprawą regularnych treningów crossfit i diety kobieta schudła ze 120 do 65 kg. Jednak po 6 latach Kate przytyła - i to sporo, co widać po jej zdjęciach, którymi... chętnie chwali się na Instagramie, gdzie obserwuje ją 145 tys. fanów. Dziś blogerka sama nie jest pewna swojej wagi i utrzymuje, że oscyluje ona gdzieś między 65 a 120 kg. Jej rozmiar wynosi natomiast 44.  

Kate podbiła serca fanów swoimi szczerymi zdjęciami oraz wyznaniami na temat wzrostu wagi. Twierdzi, że dopiero po tym, jak przytyła, stała się naprawdę szczęśliwa. 

Ciężko mi patrzeć na te stare zdjęcia i wspominać czasy, gdy byłam tamtą dziewczyną. Nie dlatego, że marzę o tym, aby znów tak wyglądać albo że porównuję moje obecne ciało do tamtego, ale dlatego, że te zdjęcia przypominają mi o tym, jaką miałam obsesję 

- pisała Kate na Instagramie. W przeszłości blogerka fitness wielokrotnie unikała spotkań towarzyskich z obawy przed tym, że ulegnie niezdrowym przekąsom. Żałuje też, że poświęcała tak dużo czasu na treningi zamiast spędzić go z rodziną i najbliższymi, ponieważ “ponad wszystko przedkładała siłownię” 

Te zdjęcia przypominają mi o codziennym ważeniu się, sekretnym objadaniu się i nieustannym pragnieniu, by ważyć mniej. I wiecie co, przypominają mi o smutku, braku pewności siebie i poczuciu, że nigdy nie będę wystarczająco dobra.  

Mniejsza waga nie sprawi, że twoje życie nagle stanie się lepsze. Długofalowe szczęście, poczucie spełnienia i celu nie biorą się z szybkiej utraty wagi. Dziś wiem, że wolę być bardziej kształtna/większa/grubsza, wolna od kultury diety i mieć wolność jeśli chodzi o jedzenie, niż być szczupła i pochłonięta tym, aby ważyć mniej, patrzeć, jak liczby na wadze codziennie maleją i liczyć kalorie w moich liściach sałaty. 

Zobaczcie metamorfozę, jaką przeszła Kate. Patrząc na jej obecne zdjęcia można powiedzieć tylko jedno - rzeczywiście wygląda na naprawdę szczęśliwą! 

Polecane wideo

Z takim ciałem miała być niewidzialna dla facetów. Okazało się jej największym atutem
Z takim ciałem miała być niewidzialna dla facetów. Okazało się jej największym atutem - zdjęcie 1

Komentarze (3)

Ocena: 5 / 5
Aneta (Ocena: 5) 19.01.2020 19:00
Trzeba znaleźć złoty środek. Przesadzać jest źle, ale nadwaga też może być groźna dla zdrowia. Ja postanowiłam zacząć się ruszać i zamówiłam sobie catering dietetyczny warszawski dzień od Pana gesslera i działam.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.01.2020 09:19
bardzo mi się w figurena podoba to że nie odczuwa się łaknienia. Możemy stosować dietę jaką chcemy ponieważ organizm alarmuje o posiłek tylko jeśli faktycznie tego wymaga. Nie podjadamy więc i waga systematycznie spada.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.01.2020 05:46
Trzeba zachowac zdrowy rozsadek, bo co to jest za zycie liczyc ciagle kalorie, moze jeszcze wazyc wszytko co mam na talerzu i codziennie biegac na silownie. 😖
odpowiedz

Polecane dla Ciebie