Koniec z terrorem depilacji. Modelki pokazują włosy łonowe w reklamie maszynki do golenia

Bo depilacja powinna być wyborem, a nie przymusem!
Koniec z terrorem depilacji. Modelki pokazują włosy łonowe w reklamie maszynki do golenia
Fot. YouTube.com/Billie
27.06.2019

Wreszcie nadeszło lato i sezon wakacyjny, który wiele z nas będzie spędzać nad jeziorem, nad morzem czy na basenie. Już od miesięcy szykowałyśmy się na gorące dni i szukałyśmy idealnego bikini, w którym będziemy pracować nad letnią opalenizną. Ale zanim wybierzemy się na plażę powinnyśmy przygotować do tego swoje ciało i poddać je dokładnej depilacji, pozbywając się włosów na nogach, pod pachami i w okolicach intymnych. Tego oczekuje od kobiet branża beauty, która wmawia nam, że owłosienie u płci pięknej jest czymś szpetnym i powinno wywoływać w nas poczucie wstydu. 

Zobacz również: Pokazałam się chłopakowi w bikini. Brutalnie skomentował moje owłosienie

Ale coraz więcej kobiet ma dosyć terroru depilacji, a coraz więcej marek kosmetycznych odpowiada na ich głosy. Ostatnio do tego grona dołączyła firma Billie, produkująca m.in. maszynki do golenia. W najnowszym spocie reklamowym marki wystąpiły naturalne modelki o różnych typach sylwetki, które dumnie prezentują swoje ciała i niewydepilowane pachy oraz linie bikini. 

Fot. YouTube.com/Billie

Jako że zaczyna się lato i wiele osób wybiera się na plażę, chcieliśmy rzucić wyzwanie pojęciu “gotowa na lato”. Wiele kobiet czuje presję, aby depilować owłosienie z myślą o pokazywaniu się w kostiumie kąpielowym. Uznaliśmy, że to idealny moment, aby powiedzieć: “Bez względu na to, co wybierasz, i tak jesteś gotowa na lato” 

- mówiła Georgina Gooley, współzałożycielka marki Billie w rozmowie z mediami. 

Kampania została zaprezentowana w pierwszą rocznicę zainicjowania akcji Project Body Hair. Wówczas marka Billie jako pierwsza w historii zdecydowała się pokazać w swoich reklamach prawdziwe owłosienie. W najnowszym spocie Billie wystąpiły modelki o różnym typie sylwetki, które emanują pewnością siebie i udowadniają, że depilacja to wybór, a nie przymus. Nonszalancko pokazują nie tylko nieogolone pachy, ale także owłosioną linię bikini. Patrząc na nie ani przez chwilę nie mamy wrażenia, że którakolwiek z nich wstydzi się swojego naturalnego owłosienia. 

Nie uznając istnienia owłosienia (gdziekolwiek ono występuje), branża beauty stosuje tzw. body shaming wobec kobiet. Wmawia im, że powinny wstydzić się posiadania włosów w “tych miejscach”. Pokazując nieogolone linie bikini uznajemy, że to owłosienie istnieje i mamy nadzieję zerwać z jego tabuizacją. Mamy nadzieję, że kobiety nie będą oceniane za golenie albo depilowanie owłosienie. To personalna decyzja, za którą żadna z nas nie powinna przepraszać 

- dodaje Georgina Gooley.

Fot. YouTube.com/Billie

O tym, że marka stawia na inkluzywność świadczy fakt, że w najnowszym spocie nie wystąpiły tylko modelki z nieogoloną linią bikini. Modelki, które zrezygnowały z depilacji stoją ramię w ramię z kobietami, które chcą się golić. Przekaz kampanii jest jasny – bez względu na to, czy się depilujesz czy nie, nigdy nie powinnaś się tego wstydzić! 

Zobacz również: One mają owłosione pachy! Zapuszczają gęste włosy, a nawet je farbują! (FOTO bez kompleksów)

Zarosły, ale wciąż są śliczne. Owłosionymi pachami podbijają Internet
Zarosły, ale wciąż są śliczne. Owłosionymi pachami podbijają Internet - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (6)

Ocena: 5 / 5
Łucek (Ocena: 5) 28.06.2019 16:58
Hmm mi osobiście się to nie podoba - no nie po prostu NIE. Dla mnie higiena intymna a co za tym idzie depilacja jest obowiązkowym elementem przy codziennej toalecie. Mam zawsze pod ręką plastry Vett do depilacji - to jest chwila jak się je nakłada, zrywa i po sprawie. Używam tego ze specjalną formułą z olejkiem migdałowym i chabrowym zapachem, które znane są z dobroczynnego działania na skórę wrażliwą
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.06.2019 23:27
Zawsze jakieś odchylenia. Albo grube, albo kosciotrupy, albo wydepilowane na maksa, albo zarośnięte jak Mikołaj.
zobacz odpowiedzi (1)
Lucjusz Malfoy (Ocena: 5) 27.06.2019 23:27
Udzielę teraz rady wszystkim paniom które chcą wyglądać pięknie i z klasą: 1) Ja nigdy nie miałem problemów ze zbędnym owłosieniem, bo od dziecka używam specjalnego kremu który te włoski NISZCZY w zarodku (w cebulce). Mój pradziadek go wynalazł. Krem nazywa się ,,Gładka powierzchnia” a firma ma nazwę od mojego pradziadka, czyli IdealMalfoy 2) Moje włosy na głowie myję specjalnym szamponem, także z firmy IdealMalfoy o wdzięcznej nazwie łan zboża. Używam też odżywki a czasami octu jabłkowego który pozostawia na moich włosach piękne refleksy. A ja czuję, że są zdrowe i piękne. Severusie, stary przyjacielu, nie chciałbyś może pożyczyć ode mnie szamponu? Komu jak komu, ale tobie się przyda (*śmieje się w duchu z własnej złośliwości i przewrotności)
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 27.06.2019 21:30
Oczywiście, ze włosy łonowe są czymś naturalnym, ale wygląda to ohydnie, gdy wystają z majtek. Niezależnie czy to o mężczyzna czy kobieta.
odpowiedz
Makina (Ocena: 5) 27.06.2019 21:05
Uważam, że to wszystko jest kwestią indywidualną - jeśli ktoś chce się depilować to robi to, jeśli nie, to nie:) Sama nie wyobrażam sobie zrezygnować z depilacji, jeśli chodzi o pachy i sferę bikini, depiluję kremem z Veet, z aloesem i aromatem fiołka - do skóry wrażliwej. Nie mam problemów z wrastaniem włosków, skóra nie jest podrażniona.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie