Hejterzy wyśmiali kobietę z nadwagą na plaży. Internauci pokochali jej odpowiedź!

"Jako ojciec dwóch córek jestem zachwycony tym, co zrobiłaś" - napisał jeden z internautów.
Hejterzy wyśmiali kobietę z nadwagą na plaży. Internauci pokochali jej odpowiedź!
Fot. Facebook.com (https://www.facebook.com/BaldandBeaYOUtiful/)
18.01.2019

Odkąd lata temu w mediach zapanowała moda na eksponowanie idealnych, szczupłych sylwetek, osoby, które nie pasują do tego wizerunku często są szykanowane ze względu na swój wygląd. Niektórzy są tak okrutni, że potrafią wprost wytykać takie osoby palcami na ulicy, głośno komentować ich sylwetkę czy nawet obrażać. Najgorsze jest to, że tego typu zachowania są społecznie akceptowalne i rzadko kiedyś ktoś staje w obronie atakowanych osób. 

Zobacz również: „Dziękuję, że przypominacie mi o tym, żeby dawać z siebie wszystko” - otyła dziewczyna napisała list do hejterów z siłowni 

Dziś publikujemy post, którym w mediach społecznościowych podzieliła się Shelley Proebstel, blogerka z Nowej Zelandii. Do wpisu kobieta załączyła swoje zdjęcia, z których jasno wynika, że nie pasuje do dzisiejszego kanonu piękna. Jednak nie przeszkodziło to Shelley w tym, żeby w gorący dzień wybrać się z przyjaciółmi na plażę. Niestety okazało się, że znalazły się osoby, którym jej obecność w tym miejscu się nie spodobała. Grupka mężczyzn otwarcie wyśmiewała się z wyglądu Shelley i nie widziała nic złego w swoim zachowaniu. Po powrocie do domu blogerka postanowiła podzielić się swoimi przemyśleniami na temat tego zdarzenia.   

“Do facetów, którzy wytykali mnie palcami i śmiali się ze mnie, gdy dziś na plaży Mt. Maunganui zdjęłam chustę, odsłaniając przed światem moją duszę (moje ciało w bikini) - chcę powiedzieć wam tylko jedno (wybaczcie mój język) - p*** się! To przez takich d*** jak wy inni ludzie mają kompleksy na punkcie swojego wyglądu. To przez takie osoby jak wy zwłaszcza kobiety nie czują się bezpiecznie, brakuje im pewności siebie i nie czują się na tyle komfortowo, żeby publicznie pokazać się w bikini, w bluzce odsłaniającej brzuch czy w krótkiej sukience

Fot. iStock

To przez was inni ludzie głodzą się albo wymiotują po posiłkach, żeby zachować “figurę modelki”. To przez was inni ludzie cały rok noszą bluzki z długimi rękawami, bo boją się odsłaniać ramiona. To przez was inni ludzie zapadają na anoreksję, bulimię, stają się otyli, okaleczają się, popełniają samobójstwa... Mogłabym tak wymieniać dalej... Nie, nie jesteście odpowiedzialni za całokształt. Ale owszem, musicie wziąć na siebie część odpowiedzialności. Dlatego gdy następnym razem zobaczycie na plaży kogoś takiego jak ja, w bikini albo w podobnej sytuacji, zanim wyśmiejecie taką osobę albo zaczniecie wytykać ją palcami, zastanówcie się przez moment nad krzywdą, jaką możecie jej wyrządzić. Bo nie każda osoba, bez względu na wiek czy płeć, ma odpowiednio grubą skórę albo wewnętrzną siłę i pewność siebie, żeby się tym nie przejąć. 

Nie będę kłamać, przez chwilę chciałam ponownie się zakryć, ale potem przypomniałam sobie o wszystkim, czego nauczyłam się podczas tej podróży, uniosłam wysoko głowę, wypięłam brzuch i dalej z dumą prezentowałam to bikini. Rodzice, namawiam was do tego, żebyście uczyli swoje dzieci, że nie istnieje tylko jeden typ sylwetki, tylko że na świecie jest cała tęcza różnych, pięknych ciał. Namawiam was, żebyście uczyli je, żeby nie gapiły się na kogoś, kto ma większy brzuch niż ludzie, których oglądają w telewizji czy na ulicy, tylko żeby patrzyły tym osobom w twarz, w ich oczy. Namawiam was, żebyście uczyli je, żeby były dobre wobec wszystkich ludzi, bez względu na to, jak wyglądają. Namawiam was, żebyście uczyli swoje dzieci akceptować innych ludzi takimi, jacy są. Żeby byli wzorami dla osób, których tego nie uczono, żeby były pozytywną zmianą, którą musimy zobaczyć na świecie, tak aby za 5, 10, 20 lat nikt nie został wytknięty palcami i wyśmiany na plaży przez to, jak wygląda w bikini” - napisała na Facebooku Shelley Proebstel. 

Blogerka nie mogła podejrzewać, że jej post spotka się z takim odzewem – jej wpis został polubiony ponad 31 tys. razy i zgromadził 4,5 tys. komentarzy. Internauci dziękowali Shelley za to, co napisała. “Jesteś niesamowita, chciałabym mieć twoją pewność siebie, ale wciąż nad tym pracuję. Rok 2019 będzie mój!” - napisała jedna z kobiet pod postem blogerki. Inna dodała: “Tak trzymaj! Właśnie rozmawiałam z moim mężem o tym, jak to się dzieje, że mężczyźni mogą paradować po plaży z wielkimi piwnymi brzuchami i nie ma w tym nic złego, podczas gdy kobiety nie odważą się na to, dopóki nie wyglądają perfekcyjnie. To cholerne podwójne standardy”. 

Głos w dyskusji zabrał także mężczyzna, ojciec dwóch dziewczynek. “Jako ojciec dwóch córek, które nie są jeszcze nastolatkami, jestem zachwycony tym, co zrobiłaś, a co ważniejsze tym, jak się z tym czujesz. Patrzę na to, jak moje córki dorastają i jakie inspiracje je otaczają (przyjaciele, muzyka, media społecznościowe), więc mam świadomość tego, z jakimi wyzwaniami będą musiały się zmierzyć dorastając w świecie tak różnym od tego, w którym żyliśmy 20 lat temu... Ten jest o wiele bardziej skupiony na sobie i osądzający. To właśnie takie kobiety, jak ty pokazują, że poczucie własnej wartości, pewność siebie i pozytywne nastawienie nie bierze się z próby dopasowania się do “standardów” społeczeństwa, ale z własnego wnętrza. Brawo za to, że dajesz innym siłę. Tak trzymaj!”.  

Bardzo byśmy chcieli, żeby na świecie było więcej mężczyzn, którzy patrzą na innych w ten sposób! 

Zobacz również: „Tak, jestem gruba. Ale będę nosić to, na co mam ochotę!” - historia Agnieszki

  

 

 

 

Januhairy to był dopiero początek. Teraz kobiety zapuszczają i farbują włosy pod pachami!
Januhairy to był dopiero początek. Teraz kobiety zapuszczają i farbują włosy pod pachami! - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (22)

Ocena: 4.45 / 5
gość (Ocena: 5) 03.02.2019 16:09
przez hejterów to czasem niejednej osobie się żyć odechciewa oni zawsze idealni są... Mam siostrę która przy kości jest i też często się z niej śmiano i żartowano... wcięła sobie dziewczyna to mocno do siebie i zaczęła odchudzanie na diecie lightdiet codziennie na siłownię chodziła żeby się zmienić... to że ktoś do niej powiedział że wygląda jak gruba świnia na nią wpłynęło.. popołakała się po tych słowach ale za wygraną nie dała. schudłą ponad 15 kilogramów żeby nikt juz jej tak nie przezwał
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 19.01.2019 06:41
Właśnie przez takich ludzi jak Ci faceci wstydzę się iść na basen. Po ciąży zostało mi 5 kg do zgubienia i rozstępy na brzuchu. To głupie bo chciałabym to zrzucić ale wiem, że będę oceniana, wyśmiewana itp. Gratuluje tej kobiecie odwagi. Ona nie promuje nadwagi, po prostu akceptuje /chodź tego nie wiemy/ siebie i cieszy się pełnią życia - mi tego w tym „idealnym” świecie brakuje mimo, że nie uważam siebie za szarą myszkę - kompleks po ciąży jest dla mnie ogromnym piętnem.
zobacz odpowiedzi (2)
gość (Ocena: 5) 18.01.2019 23:00
Przesadzone. Bo oczywiscie mogą byc tylko dwie drogi-anorektyczka albo grubaska. Bez jaj nie kazdy musi rzygać albo w ogóle nie jesc zeby byc szczuplym.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.01.2019 22:10
Gdyby wrzuciła zdjęcie w internet i miała pretensje, że ktoś się śmieje i nie zachwyca się jej sadłem, to bym stwierdziła, że coś z nią nie tak, ale trudno żeby na plaży chodziła ubrana w 100% (zresztą i tak byłoby widać że ma dużą nadwagę). Jest gruba i pewnie powinna schudnąć ale ludzie którzy to komentują są chamscy. Byłoby mi wstyd gdyby mój facet czy moi znajomi zaczęli się z kogoś na plaży naśmiewać bo to brak klasy.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 18.01.2019 21:27
Nie wiem w ogole jak mozna sie smiac z wygladu innych. Jak siedze na lazy to widze roznych ludzi ale sie nie zastanawiam na ich "wadami". Tak samo moge sie zasranawiac nad swoimi to po co mi czyjes??
odpowiedz

Polecane dla Ciebie