Jej skóra powoli pęka przez rozmiar sztucznego biustu, ale dla niej to za mało. Chce mieć jeszcze większe piersi!

Jej biust już teraz wygląda, jakby za chwilę miał eksplodować. Co będzie dalej?
Jej skóra powoli pęka przez rozmiar sztucznego biustu, ale dla niej to za mało. Chce mieć jeszcze większe piersi!
Fot. Instagram.com (https://www.instagram.com/avavanroseofficial_)
03.01.2019

Ava Van Rose w rzeczywistości nazywa się Bridget Byrne. 26-latka ma w życiu jeden cel - stać się najbardziej rozpoznawalną celebrytką z Irlandii. Żeby to marzenie się ziściło, chce jeszcze bardziej powiększyć sztuczne piersi, które już teraz mają monstrualny rozmiar. Avie nie przeszkadza nawet to, że skóra wokół biustu zaczyna powoli pękać pod jego ciężarem i wielkością. Wciąż jest przekonana, że jej piersi są zbyt małe. 

Zobacz również: „Ciało bogini i twarz KLAUNA”. Internauci bezlitośni dla influencerki z milionem fanów

Do tej pory Ava Van Rose ma na koncie dwie operacje powiększania biustu, a także dwa zabiegi plastyczne pośladków i odsysanie tłuszczu z brzucha oraz pleców. 26-latka, która wychowuje trójkę dzieci, przekonuje, że poddała się tym kosztownym operacją po to, aby za wszelką cenę uniknąć tego, by “wyglądać jak typowa mama”. “Nie chcę wyglądać jak mama. Nie chcę wyglądać tak, jakbym urodziła dziecko. Nie uważam, żeby “ciało matki” było atrakcyjne, to nie dla mnie. Nie jestem zaniedbana i pozbawiona gustu. Jestem szczupła i wspaniała, i taka chcę pozostać” - mówiła Ava Van Rose w rozmowie z mediami. 

Na Instagramie, gdzie irlandzką celebrytkę obserwuje już 152 tys. fanów, można zobaczyć imponujący biust Avy w całej okazałości. Myślicie, że ile jeszcze wytrzyma, zanim pęknie? 

Jej uda i pośladki wyglądają jak TWAROŻEK. Odważyła się je pokazać
Jej uda i pośladki wyglądają jak TWAROŻEK. Odważyła się je pokazać - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (1)

Ocena: 1 / 5
Adam (Ocena: 1) 03.01.2019 16:55
Zupełnie nie w moim typie...mimo tylu poprawek jest dla mnie wręcz aseksualna. Takie..hm..monstrum.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie