Jej uda i pośladki wyglądają jak TWAROŻEK. Odważyła się je pokazać

Kiedyś ich nienawidziła, a dziś uwielbia.
Jej uda i pośladki wyglądają jak TWAROŻEK. Odważyła się je pokazać
źródło: Instagram (instagram.com/ariellanyssa)
29.12.2018

Kolejne influencerki mówią głośno o akceptacji własnego ciała. Zachęcają do pozbycia się kompleksów i życia w zgodzie ze sobą. Bez względu na to, jak oceniają nas inni. Problem polega na tym, że w większości są mało wiarygodne. Mają idealne ciała i bliżej im do korzystających z usług chirurgii plastycznej modelek, niż statystycznej kobiety.

Zobacz również: Dla nich otyłość to powód do dumy. Walczą o każdy dodatkowy kilogram

Wciąż mają prawo głosić podobne hasła, ale my wcale nie musimy im wierzyć. Co innego, gdy o samoakceptacji mówi dziewczyna taka, jak ona. Ariella Nyssa na własnej skórze przekonała się, jak to jest nie mieścić się w normie. 21-latka długo nienawidziła swojego ciała, a hejterzy byli dla niej bezlitośni.

Tych nadal wokół niej nie brakuje, ale ona już nic sobie z tego nie robi. Dumnie pozuje do zdjęć pokazując bez retuszu to, co zawsze było źródłem jej największych kompleksów - rozstępy i cellulit, które sama nazywa twarożkiem. Zachęca, by wziąć z niej przykład: „Na początku będzie dziwnie, ale uwierz, że warto” - przekonuje.

A te odważne zdjęcia mają być na to najlepszym dowodem. Zobaczysz je w naszej galerii.

Zobacz również: „Ciało bogini i twarz KLAUNA”. Internauci bezlitośni dla influencerki z milionem fanów

Dla nich otyłość to powód do dumy. Walczą o każdy dodatkowy kilogram
Dla nich otyłość to powód do dumy. Walczą o każdy dodatkowy kilogram - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (5)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 02.01.2019 17:41
dla mnie figurena to super produkt dający super efekty w krótkim dość czasie. Dzięki nim schudłam i na te wakacje udam się na plaże bez wstydu.
odpowiedz
margerita (Ocena: 5) 29.12.2018 22:09
Ewidentnie coś robi źle- albo niewłasciwie i zbyt rzadko ćwiczy,albo/ oraz źle sie odżywia.Ma dopiero 21 lat!!! Jak mogłą tak się zapaść i zaniedbać?! Leniwa koza!Najłatwiej odpuścic i udać,ze sie zaakceptowało cos , co do cholery można zmienić!10 kg mniej i będzie dobrze,ale trzeba wytrwałości ,a nie odpuszczenia sobie po miesiącu czy kilku tygodniach!
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 29.12.2018 13:40
Brawo dla niej że nie wstydzi się pokazać swojego ciała małych uchybień. Ja też mam cellulit. Teraz staram się walczyć z nim i będę z nowym rokiem na antycellulitowej diecie lightdiet zobaczymy czy to przyniesie jakiś efekt. Trochę mi cellulit odbiera pewności siebie. wiem że to głupie ale niesttey tak jet mam wrażenie , że innni go widzą i zaraz mnie obgadują.
odpowiedz
Ona (Ocena: 5) 29.12.2018 12:46
Mam 167 cm wzrostu, drobna budowę ciała i 56 kg. Diety, ćwiczenia nic nie dały. Czasem nic się nie da z tym zrobić. Poprostu trzeba to zaakceptować. Niestety najgorzej jest w lecie chcąc ubrać szorty w lecie czuje, że nie które z kobiet mnie oceniają. W życiu są poważniejsze problemy jak cellulit.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie