ROZWIĄZANIE KONKURSU: Lista 10 laureatek, które wygrały produkty Ziaja GdanSkin!

Sprawdź, czy jesteś na liście!
ROZWIĄZANIE KONKURSU: Lista 10 laureatek, które wygrały produkty Ziaja GdanSkin!
Fot. mat.prasowe
19.10.2018

Konkurs zorganizowany wspólnie z marką Ziaja, dobiegł właśnie końca. Dziękujemy wszystkim dziewczynom, które wzięły w nim udział – wasza pomysłowość nie zna granic!

Po burzliwych naradach zdecydowałyśmy się nagrodzić 10 laureatek. Oto one:

Emilia K., Płock

Po przebudzeniu patrzę w lustro i widzę młodą, pewną siebie kobietę, gotową na kolejne wyzwania zgotowane przez życie. Kobieta niby z rana jeszcze niewyraźna po przebudzeniu, ale po porannej toalecie, pysznej kawie i śniadaniu w towarzystwie ukochanego staje się silną i niezależną kobietą, która wie czego chce od życia. Wychodząc z domu, jest pięknie umalowana i uczesana, w eleganckim stroju i szpilkach zmierza do pracy, aby pomagać innym. Kocha poznawać nowych ludzi, uczyć się od nich i słuchać ich opowieści. Zawsze stara się stawiać czoła wszystkim przeciwnościom, aby wrócić do domu spełnioną. Ma czas nie tylko na domowe obowiązki, ale i na swoje drobne przyjemności. Lubi wyjść na zakupy, spacer z ukochanym, czy wieczorny jogging. Nie zawsze jest perfekcyjną panią domu i nie zawsze gotuje, czasami lubi wyjść ze znajomymi na dobry obiad czy kawę. Cieszy się z każdej wolnej chwili spędzonej w gronie najbliższych i jest optymistką. Uważa, że każdy problem da się rozwiązać, a jeśli nie to na pewno rozwiązanie samo przyjdzie. Często wieczorami w domowym zaciszu chowa się ze swoją ulubioną książką, aby przenieść się na chwilę w inny świat jak za czasów dzieciństwa, za którymi tęskni jak chyba każdy. A po intensywnym dniu zmywa z siebie idealny wygląd i staje się znowu szarą myszką, ale dla swojego ukochanego jest najpiękniejszą kobietą na świecie.

Katarzyna B., Warszawa

Po przebudzeniu patrzę w lustro i widzę... bardzo, bardzo, zaspaną mamę, która kocha miejsce i ludzi, wśród których się obudziła! Mamę, która pogodziła się z sińcami pod oczami, ale również mamę, która w 35 minut likwiduje wszystkie oznaki zmęczenia i bierze na kark wszystkie wyzwania! Życie jest zbyt piękne na niezadbanie o siebie i włosy. A zadbana mama to szczęśliwa mama:)

Kamila P., Sztum

Co widzę, gdy patrzę po przebudzeniu lustro? Jest to trudne, a zarazem bardzo ciekawe pytanie. Żeby bardziej to sobie wyobrazić, cofam się do godziny 06:40 rano dzisiejszego dnia.
Wstaję dzisiaj na spokojnie, zdziwiona, ooo dzisiaj wyjątkowo nie zaspałam. Zakładam kapcie, podążając w kierunku łazienki. Ukazuje się mojej twarzy raz przyjaciel, raz wróg - lustro. Patrzę na siebie w odbiciu i głośno myślę „mogłoby być zawsze gorzej”. Jedyne, co widzę i zawsze mi to przeszkadzało, to cienie pod oczami, dlatego szybciutko nakładam krem do twarzy i jak tylko się da, zakrywam je korektorem. Staram się myśleć pozytywnie, dlatego nie skupiam się na tym, czego nie lubię w swoim odbiciu.

Powtarzam sobie JESTEŚ, JAKA JESTEŚ, POKOCHAJ SIEBIE I BĄDŹ SZCZĘŚLIWA W ZGODZIE Z SAMĄ SOBĄ... JESTEŚ PIĘKNA...

Dorota K., Wyszków

Po przebudzeniu patrzę w lustro i widzę... piękną kobietę o lśniącej cerze bez cienia niedoskonałości, o szlachetnych rysach twarzy i włosach wijących się seksownymi skrętami za ramiona. Taka reklamowa uroda i to już po przebudzeniu! Nie wierzę, muszę się uszczypnąć! Auć!

Faktycznie to tylko piękny sen, tym razem budzę się naprawdę i wędruję do łazienki, chociaż dobrze wiem, co tam zastanę. Beton. Wprawdzie na podłodze (a przynajmniej na większym jej kawałku) są już ułożone płytki, to ze ścian wita mnie smutny i demotywujący swą szarością beton. Zbliża się jesień i za oknami szybko robi się szaro, a moja łazienka postawiła (nie ukrywam, że ja też miałam w tym swój udział) zgodnie z trendami pogodowymi przerobić się (i mnie przy okazji) na szaro. Tak zgadliście - w mojej łazience trwa niekończący się remont. Na betonowej ścianie wisi na gwoździu lustro. Rzeczony gwóźdź ledwo, ale jednak utrzymujący masę lustra już grozi , że za chwilę siedem lat nieszczęść staje się moim udziałem. W duchu liczę, że zanim nastąpi ten moment, uda mi się dokończyć moje łazienkowe dzieło. Ubikacja zamontowana, prysznic wprawdzie też, ale ręczniki przynoszę z szafy w przedpokoju. Zatem gdzie tu marzyć o kosmetykach? Makijażu? Jesiennej pielęgnacji? Regeneracji skóry po letnim słońcu i przygotowaniu do zimy? Relaksujących kąpielach? Spoglądam na swoje odbicie spod gniazda zmierzwionych włosów. Wita mnie moja własna poszarzała twarz i cienie pod oczami po nocy zarwanej na sprzątaniu pobojowiska po cięciu płytek. Uśmiecham się jednak do swoich zmęczonych oczu (co doskonale podkreśla wszystkie moje zmarszczki mimiczne), bo cel na tę jesień wyznaczony i w realizacji - powoli, ale do przodu i wykończę tę łazienkę! Chyba, że ona wykończy mnie pierwsza:) Póki co jednak niech nawilżeniem mojej skóry, odmłodzeniem i odświeżeniem cery, pielęgnacją ciała i odprężeniem zmęczonego ducha zajmie się Ziaja GadanSkin i przyniesie mi wraz z zapachem morskiej, gdańskiej bryzy powiew lata, wakacji i słodkiego nieróbstwa! Za oknem szaro, w łazience szaro, na skórze szaro, więc niech Ziaja pomaluje mój świat na wakacyjnie, morsko, beztrosko i niebiesko!

Anna B., Kraków

Po przebudzeniu patrzę w lustro i widzę...


że niepotrzebnie się tak często wstydzę,
wszak widok mój z rana jest porażający,
w duszy niejednego pana moc uczuć wywołujący,
włosy w nieładzie artystycznym
dumnie puszą się na głowie,
cera teraz bez podkładu
- cóż, cola nie wyszła jej na zdrowie,
gdy tak spoglądam w lustro,
myślę, że nie jest ze mną tak źle
i z tym pozytywnym przekazem w głowie
jakże mi się od rana żyć chce!

 

Julia L., Ruda Śląska

Po przebudzeniu patrzę w lustro i widzę twarz, która jest wyjątkowa i niepowtarzalna jak każda inna.
Nie doszukuję u siebie wad.

Widzę w nim siebie, ze swoimi zaletami, wadami, ze wszystkim, co tylko ja wiem o sobie samej i przyglądam się temu, do czego dążę, by w sobie zmienić.

Każde odbicie opisuje mnie, a zarazem żadne z nich nie oddaje mnie w całości.

I to właśnie tę osobę widzę w lustrze.

Monika S., Piastów

Po przebudzeniu patrzę w lustro i widzę... osobę, wokół której roztacza się aura optymizmu. Osobę o uśmiechniętej twarzy, która każdego ranka czuje, że kolejny dzień to kolejna szansa. Kogoś, kto nie pamięta o urazach i problemach dnia poprzedniego. Osobę, która kocha życie i każdego dnia wyczekuje z niecierpliwością, bo wie, że każdy dzień przynosi coś innego. Widzę siebie, nie zawsze idealną, rano zaspaną, z potarganymi włosami i pewnie jakąś krostą, która dumnie zdobi moje czoło. Wszystkie niedoskonałości maskują jednak zawsze „śmiejące się” oczy i pozytywne nastawienie do życia, które odczuwają również osoby w moim towarzystwie. Problemy ze skórą rozwiązuję kosmetykami, problemy z życiem - staram się używać swojej magicznej mocy optymizmu, towarzyszącemu mi od samego poranka - z taką bronią żaden dzień nie jest mi straszny!

Marika W., Brzeg Dolny

Po przebudzeniu patrzę w lustro i widzę dumną, pewną siebie, młodą kobietę, która każdego dnia stawia czoła różnym wyzwaniom, pokonuje trudności życiowe i daje z siebie 100%. Choć czasem ma gorsze dni, dodaje sobie otuchy przeglądając się w lustrze i mówiąc sobie, że jest piękna. W każdej wolnej chwili dba o siebie. Robi domowe zabiegi kosmetyczne, relaksuje się podczas długich kąpieli oraz dba o swoją dietę, gdyż trudy życia codziennego wpływają na kondycję jej skóry, która jest bardzo wymagająca.

Katarzyna M., Szubin

„Po przebudzeniu patrzę w lustro i widzę...”

Z - zaradną żonę,
I - inteligentną kobietę,
A - aktywną dziewczynę,
J - jedyną w swoim rodzaju siostrę,
A - ambitną pracownicę

Maria S., Rzeszów

„Po przebudzeniu patrzę w lustro i widzę...” dżunglę... dżunglę z mych kręconych włosów stworzoną i przez niespokojny sen na mej głowie skołtunioną.

Pod ta dżunglą oczy na mnie spozierają, ale przez poranne słońce, które przez zasłony się wdziera trochę je blaskiem onieśmiela.

Spozieram raz jeszcze w lustro, bo ta postać jakaś taka znajoma mi się wydaje i wtedy natchnienie na mnie spływa i mój mózg zdecydowanie odżywa.

W sumie ta postać z lustra na mnie spozierająca jest dość interesująca, na pewno wyjątkowa i nietuzinkowa, stosem czarnych i kręconych włosów okalana i taka już lekko roześmiana.

Rzekłabym zdecydowanie, że ta postać zjadłaby sowite śniadanie z pyszną kawą połączone i do łóżka przyniesione.

Po tych porannych marzeniach, twarz z lustra uśmiechem się rozpromienia i powiedziałabym, że nawet taka sympatyczna się wydaje, mimo iż kręcony włos nad uchem jej jak drut ze szczotki wystaje.

Niesamowita metamorfoza się dokonała i ta nieznajoma postać z lustra mą sympatię zjednała :)

Laureatkom serdecznie gratulujemy! Nagrody zostaną do Was wysłane w ciągu 28 dni roboczych.

Polecane wideo

Komentarze (5)

Ocena: 5 / 5
Julia (Ocena: 5) 19.10.2018 17:24
Dziękuję bardzo! czekam z niecierpliwością
odpowiedz
anita (Ocena: 5) 19.10.2018 16:42
.Wszystko dzięki temu wspaniałemu człowiekowi, zwanemu dr Agbazarą, wspaniałemu czaru rzucającemu we mnie radość, pomagając mi przywrócić mego kochanka, który zerwał ze mną Cztery miesiące temu, ale teraz ze mną przy pomocy dr Agbazary, wielkiego zaklęcia miłosnego odlewnik. Wszystkim dzięki niemu możesz również skontaktować się z nim o pomoc, jeśli potrzebujesz go w czasach kłopotów poprzez: ( agbazara@gmail. com ) możesz również Whatsapp na ten numer +2348104102662
odpowiedz
Emilia (Ocena: 5) 19.10.2018 11:07
Graty dziewczyny! Teraz tylko czekamy na nagrody... a zapowiadają się meega :)
odpowiedz
Kamila (Ocena: 5) 19.10.2018 10:26
Jeeee wygrałam ale się cieszę tak to mogę zaczynać każdy weekend
odpowiedz
Dorota (Ocena: 5) 19.10.2018 10:10
Super, dziękuję za wyróżnienie :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie