Twierdzi, że znalazła genialny sposób na ukrycie pryszczy. Coś poszło nie tak

Trądziku faktycznie nie widać, ale rysy jej twarzy też gdzieś zniknęły...
Twierdzi, że znalazła genialny sposób na ukrycie pryszczy. Coś poszło nie tak
źródło: YouTube / Chloe Szep
03.10.2018

Choć jest popularną blogerką, a problem z trądzikiem towarzyszy jej od wielu lat - nie wszyscy zdawali sobie z tego sprawę. Chloe Szep (a właściwie Szepanowski) dobrze wie, jak ukrywać niedoskonałości i powinna być w tym temacie prawdziwą ekspertką. Sama za taką się uważa, na co najlepszym dowodem jest jej najnowszy film opublikowany na YouTube.

Zobacz również: licznotki zmyły makijaż i okazało się, że wcale nie są takie ładne. Urodę zawdzięczają wyłącznie kosmetykom!

Australijska vlogerka polsko-niemiecko-angielskiego pochodzenia zdradziła w nim, jak wygląda jej codzienny makijażowy rytuał. 20-latka odważyła się pokazać prawdziwy stan swojej cery, a tej daleko do ideału. Czerwone krosty i blizny pokrywają niemal całą jej twarz. Dotychczasowe leczenie nie przyniosło oczekiwanego skutku.

Póki co 20-latka musi ratować się w inny sposób. Przed każdym wyjściem z domu ukrywa pryszcze pod szczelną warstwą make-up’u.

źródło: YouTube / Chloe Szep

Doszłam do wniosku, że im bardziej próbujesz zakryć trądzik, tym mocniej widoczne są nieestetyczne zmiany. To prawdziwa sztuka znaleźć odpowiednie kosmetyki, które nie świecą się na skórze, przez co pryszcze wychodzą na wierzch

- tłumaczy w swoim nagraniu. Po takich słowach widzowie spodziewali się bardzo delikatnego i naturalnego makijażu, który nie będzie zbyt widoczny. Nic z tego - Chloe najpierw oczyściła skórę i nałożyła serum, co należy pochwalić, ale później sięgnęła po mocny podkład.

Zobacz również: Uzależniona od makijażu dziewczyna z dnia na dzień przestała się malować! Jak wygląda jej prawdziwa twarz?

Ten okazał się bardzo kryjący i chyba nie najlepiej dobrany pod względem kolorystycznym.

źródło: YouTube / Chloe Szep

20-letnia blogerka zaaplikowała na twarz sporą ilość specyfiku i w ciągu zaledwie minuty rozprowadziła go po całej twarzy. Problem w tym, że wybrany przez nią podkład zupełnie nie pasuje do jej karnacji. Chloe zamalowała wszystko - nie tylko pryszcze, ale też rysy twarzy. Sama jednak twierdzi, że z żółtą maską czuje się o wiele pewniejsza siebie.

Według niektórych komentatorek to już nie jest delikatny make-up, ale tworzenie siebie od nowa. Ich zdaniem malowanie się nie powinno przypominać… szpachlowania.

Większość wydaje się jednak zachwycona efektem. Ty też?

Zobacz również: Piękna i bestia. Internauci zamarli, kiedy pokazała, co ukrywa pod makijażem

Blogerka pokazuje swój „genialny” sposób na ukrycie pryszczy. To jeszcze makijaż, czy już MASKA?
Blogerka pokazuje swój „genialny” sposób na ukrycie pryszczy. To jeszcze makijaż, czy już MASKA? - zdjęcie 1

Polecane wideo

Komentarze (7)

Ocena: 4.71 / 5
gość (Ocena: 5) 03.10.2018 17:02
Nikt kto nie ma trądziku, nie miał lub się na nim nie zna nie powinien się wypowiadać. Cienką warstwą podkładu nie da się zakryć zaskórników
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 03.10.2018 16:51
Myślałam po nagłówku, że to nagranie będzie naprawdę straszne, a zobaczyłam całkiem ładny makijaż. Jasne, użyła dużo podkładu, ale ciężko tego nie zrobić jeżeli chce się ukryć taki trądzik.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.10.2018 12:18
przeciez ma idealna cere z tym make upem plus delikatne oko i usta, subtelny roz na policzkach dla mnnie super!
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.10.2018 10:14
Spoko make up, na prawde współczuje trądziku, to straszna choroba. Bardzo wpływa na psychike i poczucie własnej wartości.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 03.10.2018 09:32
Jeszcze nie jest tak tragicznie, w necie są filmiki z konkretnym szpachlowaniem :)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie