Fit blogerka pokazała, jak naprawdę wygląda jej „idealne” ciało. Bez odpowiedniej pozy i oświetlenia

Okazało się, że jej doskonała sylwetka to zasługa kilku prostych trików.
Fit blogerka pokazała, jak naprawdę wygląda jej „idealne” ciało. Bez odpowiedniej pozy i oświetlenia
źródło: Instagram (instagram.com/aylish_rutherford)
26.07.2018

Chyba każdy myślący człowiek zdaje sobie sprawę, że nie wszystko, co widzimy w Internecie i innych mediach musi być prawdą. Zazwyczaj nie jest nią wcale albo rzeczywistość okazuje się mocno podkoloryzowana. Nie ma w tym nic dziwnego, że publikując zdjęcia w Sieci chcemy pokazać się z jak najlepszej strony. Problem zaczyna się wtedy, kiedy podziwiając idealne kadry innych zaczynamy się do nich porównywać.

Zobacz również: Blogerka pokazała, jak wygląda, kiedy przestaje pozować. Już nie jest taka śliczna

Aylish Rutherford dobrze wie, czym może się to skończyć. Sama przez lata ulegała złudzeniu, że może wyglądać równie perfekcyjnie, co jej wysportowane idolki. Wreszcie jednak doszła do wniosku, że coś tu jest nie tak. Lata ćwiczeń i diet zmieniły jej sylwetkę, ale nie do tego stopnia. Nie ma ludzi bez wad i widocznych skaz. Niektórzy po prostu nauczyli się je ukrywać.

21-letnia fit blogerka zrozumiała, że nawet jej autorytety z Instagrama nie wyglądają tak dobrze przez 24 godziny na dobę. To raczej kwestia dobrego ujęcia, oświetlenia, a nawet retuszu. I właśnie dlatego na własnym przykładzie pokazuje, jak to działa. Żeby inni nie dali się już nabrać.

Na obydwu fotografiach jestem ja. Równie piękna. Na początku chciałam napisać, że nie jestem zadowolona z tego ciała. Jest grube i nie tak zgrabne, jak mogłoby być. Dostrzegałam same wady, ale to normalne, kiedy spędzasz 24 godziny na dobę porównując swoją sylwetkę do dziewczyn z Instagrama.

Mam tkankę tłuszczową, cellulit i rozstępy. Ale to tylko szczegóły, które mnie nie definiują. Nie mogę pozwolić na to, by odbierały mi pewność siebie. Nie zawsze kochałam te wady - jako nastolatka spędzałam długie godziny wmasowując w skórę najróżniejsze substancje, aby niedoskonałości zniknęły. Brzydziłam się sobą, bo media wmawiały mi, że tak nie powinno się wyglądać.

Cieszę się, że moje patrzenie na tę kwestię tak bardzo się zmieniło.

Zobacz również: Chuda ślicznotka przekonuje: 
„Nie macie mi czego zazdrościć. Szczupłym żyje się znacznie trudniej!”

Jestem adwokatką kochania siebie bez względu na wszystko. Mam nadzieję, że pozwolę znaleźć ci różnicę i spojrzeć na siebie zupełnie na nowo. A przynajmniej, że trochę poprawię ci humor.

Widzisz mnie w idealnej pozie, w doskonałym oświetleniu, dzięki którym wyglądam na perfekcyjnie gładką i opaloną. Widzisz też moje niedoskonałości, kiedy światło jest kiepskie i cały mój cellulit i rozstępy wychodzą na wierzch.

Chcę przez to pokazać, że lepiej zapomnieć o byciu idealną i porównywaniu się do ślicznotek z Internetu. Nikt taki nie jest. Nawet one. Skup się na tym, by pokochać każdy centymetr swojego ciała bez względu na to, jak wygląda.

Oto potęga odpowiedniej pozy, doboru ubrań i kąta, z jakiego robimy zdjęcie.

Na obydwu zdjęciach nie ma nic złego, ale nie powinnaś wierzyć w to, co widzisz w Internecie. Bardzo łatwo to zmanipulować, wygłaszając hasła typu: spójrz na mój brzuch, nad którym pracowałam przez 3 miesiące i koniecznie kup mój poradnik!

Chcę też zwrócić uwagę na to, jak odpowiedni rozmiar zmienia nasze ciało. Ja nigdy nie patrzę na numerację, ale to, jak wyglądam. Jeśli większy numer wygląda na mnie lepiej, to nie załamuję się z tego powodu. Jestem szczęśliwa, że fajnie na mnie leży.

Łatwo wpaść w rozpacz, bo nosisz rozmiar 36, a ten nagle okazuje się za mały. Ale co z tego, jeśli wyglądasz świetnie w 38? - przekonuje Aylish.

Zobacz również: Usłyszały, że NIGDY nie powinny zakładać bikini. Zaryzykowały i... (TO TRZEBA ZOBACZYĆ)

Komentarze (5)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 26.07.2018 10:45
Hejka dziewczyny, muszę się wam pochwalić że schudłam 10 kg, po dwoch miesiącach dopięłam swego. Dzięki radom pewnej trenerki personalnej a właściwie jej wpisie w sieci. Poszukajcie sobie w goglu: przyspieszamy odchudzanie slimbecia radzi
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 26.07.2018 10:43
Pokazywać facetom, edukować!!! Uświadamiać!!! Nie mogą żądać ideałów ;P
zobacz odpowiedzi (3)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo