Jestem gruba. Opowiem Wam, jak wyzywają mnie inni

Dziewczyna opisuje zajście i pyta się, dlaczego inni są tak okrutni wobec otyłych osób.
Jestem gruba. Opowiem Wam, jak wyzywają mnie inni
Fot. iStock
23.07.2018

Osoby z nadwagą, podobnie jak te szczupłe, pragną korzystać z uroków lata. Lubią słońce i brodzenie w chłodnej wodzie. Jednak w przeciwieństwie do tych szczupłych są narażone na nieprzyjemne komentarze, gdy pokazują się w kostiumie kąpielowym, który odkrywa ich niedoskonałości. Nie wszystkim przeszkadza ich widok, ale nie brakuje ludzi zwracających uwagę w nieprzyjemny sposób. Wśród nich są plażowicze posuwający się do wypowiadania okrutnych słów. Nazwanie drugiego człowieka „grubasem” nie sprawia im problemu.

MĘSKIM OKIEM: Dlaczego mężczyźni nie lubią GRUBYCH KOBIET?

Magda doskonale wie, jak to jest być wyśmiewaną grubaską. W szkole stanowiła obiekt kpin ze względu na swoją otyłość. Teraz ma 22 lat, a jej waga jeszcze bardziej poszybowała w górę. Dziewczyna waży 102 kilogramy przy 165 cm wzrostu. Każde publiczne wyjście to dla niej dramat.

Niedawno Magda odważyła się wyjść na plażę. Rozebrała się do krótkich spodenek i biustonosza. Nigdy nie zapomni tego dnia. Chciałaby o nim opowiedzieć na naszym portalu, aby uświadomić innym, że są okrutni.

 

grubaska na plaży

Fot. unsplash.com

- Wiem, że są dziewczyny, które potrafią sobie odmawiać jedzenia. Żywią się gotowanymi warzywami, chudym mięsem, owocami i nabiałem. Słodycze dla nich nie istnieją. Poza bakaliowymi batonikami, ciastkami bez mąki i innymi cudami tego typu. Ja próbowałam już wiele razy. Brałam przepisy z różnych stron internetowych, gotowałam te potrawy i nie smakowały mi. Obiad z gotowanych buraczków, piersi z kurczaka i kaszy gryczanej? Dla mnie okroponość. Co ja poradzę na to, że nie lubię takich dań i nie potrafię sobie odmówić czegoś dobrego? Nie mam silnej woli tak jak niektórzy szczęściarze.

Dlatego wyglądam jak wyglądam. Jedyne, co mnie ratuje, to ruch na świeżym powietrzu. Dzięki temu mam jakąś formę, chociaż nie chudnę, bo po jednym wypadzie rowerowym mam wilczy apetyt.

Magda opowiada, że była wiele razy napiętnowana z powodu swojego wyglądu. Lata szkolne przepłakała. Wyzywano ją od żarłoków i grubasów.

- Myślałam, że dorośli ludzie są inni, ale ostatnio przekonałam się, jak bardzo się myliłam. Niedawno byłam w Mielnie, gdzie większość czasu spędziłam na plaży. Na kilka dni przed wyjazdem zdecydowałam się rozebrać. Wcześniej chodziłam ubrana w koszulkę i spódnicę maxi. Nikt nie zwracał na mnie uwagi. Zauważyłam też, że po plaży chodzi wiele osób z nadwagą i nie krępują się pokazywać swojego niedoskonałego ciała. Co prawda wszystkie były sporo starsze, ale i tak poczułam się ośmielona. Zdecydowałam, że pójdę, rozbiorę się i wreszcie poczuję jak normalny człowiek wypoczywający nad morzem.

 

grubaska na plaży

Fot.unsplash.com

Wcześniej zamówiłam przez Internet górę od kostiumu kąpielowego i krótkie spodenki dobrane kolorystycznie. Przymierzyłam mój nowy strój i przejrzałam się w lustrze. Nogi wyglądały całkiem nieźle. Zawsze były dość szczupłe. Ale reszta... Mam ogromne ramiona, krótką szyję, duży biust i mnóstwo fałd na brzuchu. Ta największa zakrywała mi gumkę od krótkich spodenek. Pomyślałam, że mimo wszystko dam radę. Po plaży przecież chodzili ludzie podobni do mnie.

Następnego dnia Magda wybrała się na plażę i rozebrała. Rozejrzała się, ale zobaczyła, że nikt na nią nie patrzy. Wtedy postanowiła sie przejść wzdłuż plaży.

- Spacerowałam szczęśliwa. Słuchałam pisku ptaków, szumu fal i wdychałam niesamowite powietrze. Wtedy usłyszałam za sobą dziecięcy śmiech. Obejrzałam się i zobaczyłam grupkę dzieciaków. Zaczęły na mnie krzyczeć „Grubaska!” i „Ale masz obrzydliwy brzuch!”. Spanikowałam. Zauważyłam, że dzieci ściągnęły na mnie uwagę ludzi. Niektórzy patrzyli na mnie z niesmakiem, a inni z politowaniem. Zobaczyłam, że jedno z dzieci woła do siebie jakaś kobieta. Prawdopodobnie jego matka. Zdenerwowałam się i krzyknęłam, żeby zaczęła wychowywać dziecko. Ona na to, że dziecko powiedziało prawdę i trzeba było przejść na dietę przed wyjściem na plażę. Kilka osób, które stało najbliżej mnie, wymieniło porozumiewawcze uśmiechy. Łzy napłynęły mi do oczu.

Magda opuściła plażę z poczuciem kompletnej porażki. Postanowiła, że nigdy więcej nie wyjedzie nad morze.

grubaska na plaży

Fot.unsplash.com

Wróciłam na swoje miejsce. Po drodze natknęłam się na grupę nastolatków, którzy na mój widok parksnęli śmiechem. Usłyszałam szept jednego chłopaka do drugiego „Patrz, jakie ciało”. Nigdy w życiu nie czułam się tak skompromitowana jak wtedy.

REPORTAŻ: Jestem gruba, nienawidzę swojego ciała

Ludzie są okrutni, zupełnie pozbawieni empatii. Na dodatek pozwalają swoim dzieciom na brak szacunku do innych. Nie wiem, jakie będą następne pokolenia. Aż boję się o tym myśleć.

Zupełnie straciłam poczucie pewności siebie. Od jakiegoś czasu nie mam ochoty na wychodzenie z domu. Po co? Żeby spotkać osobę, która mnie wyśmieje?

Siedzę przed telewizorem i jeszcze więcej jem. Nie potrafię się powstrzymać. To moja jedyna pociecha. Chciałabym wam powiedzieć tylko jedno. To fajnie, że macie zgrabne, wysportowane sylwetki, ale nie każdy ma silną wolę i potrafi tak o zadbać o ciało. Miejsce trochę więcej wyrozumiałości dla ludzi słabych, takich jak ja. Nie dołujcie ich jeszcze bardziej.

Polecane wideo

Komentarze (57)

Ocena: 4.93 / 5
gość (Ocena: 5) 04.11.2018 08:12
Ja schudłam dzięki temu produktowi http://nplink.net/h2GIVm9K gorąco polecam
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.10.2018 14:09
Z własnego doświadczenia wiem jak trudno jest odmówić sobie jedzenia. Przyzwyczajenia które często wynosimy z domu, w późniejszym życiu , mogą sprawiać problem. Ale nie wszystko stracone, jesteś gruby/gruba trudno, nie użalaj się nad sobą tylko pracuj! Są sposoby, żeby ułatwić sobie życie ja zastosowałam naturalny bloker fitt spray i w końcu się udało!Schudłam już 20 kg i cały czas waga spada w dół
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.08.2018 12:11
e ludzie nawet do szczuplej osoby powiedza, ze jest gruba. Ja bym takiego zlała na kwasne jablko i tyle, niech sie uczy szacunku.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 25.07.2018 10:45
Czesc wszystkim, muszę sie wam pochwalić że schudłam 10 kilogramów, po dwoch miesiącach dopięłam swego. Dzięki poradom pewnej trenerki fitness a właściwie jej wpisie w sieci. Poszukajcie sobie w goglu: przyspieszamy odchudzanie slimbecia radzi
odpowiedz
monty python (Ocena: 5) 24.07.2018 13:05
okreslenie kogos jako chudy to tez nasmiewanie sie ? hahaha ;)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie