Dieta Kopciuszka: Polskie nastolatki chcą ważyć tyle, co księżniczki Disneya

Wyjątkowo groźna internetowa moda.
Dieta Kopciuszka: Polskie nastolatki chcą ważyć tyle, co księżniczki Disneya
Fot. Pinterest.com (https://pl.pinterest.com/pin/409968372323538550/)
02.03.2018

Podobnych wyzwań było już wiele i każde kolejne okazywało się głupsze od poprzedniego. Kobiety sprawdzały już, czy są zgrabne, przykładając do talii kartkę papieru w formacie A4 albo mierzyły odległość między udami. Wszystko po to, by potwierdzić swoją dobrą formę albo jeszcze bardziej znienawidzić swoje ciało.

Najnowsza moda jest równie groźna i bezmyślna, ale jak to w XXI wieku bywa - cieszy się coraz większą popularnością. Zwłaszcza wśród zakompleksionych internautek. „Cinderella weight challenge”, jak sama nazwa wskazuje, odnosi się do Kopciuszka i jego wagi. Marzeniem wielu z nas jest sylwetka charakterystyczna dla księżniczek z filmów Disneya.

Jak to osiągnąć? Uczestniczki „zabawy” mają na to konkretny przepis. Należy zacząć od wykonania stosownych obliczeń…

Zobacz również: Nowy TEST PIĘKNA: Weź kartkę A4 i sprawdź, czy jesteś zgrabna!

Cinderella weight challenge

fot. Unsplash

Wyzwanie powstało najprawdopodobniej w Japonii, ale szybko rozprzestrzeniło się po całym świecie. Trafiło też do Polski. Popularność zawdzięcza dwóm tematom, które od zawsze fascynowały wszystkie przedstawicielki płci pięknej - idealnych księżniczek Disneya i wagi, na punkcie której wiele z nas ma obsesję. Chyba każda z nas chciałaby być równie zgrabna, co postać z bajki.

Według pomysłodawców „Cinderella weight challenge”, taki efekt uzyskujemy dopiero wtedy, kiedy nasze BMI (wskaźnik masy ciała) wynosi dokładnie 18. Nie wiadomo, skąd taki pomysł, ale według internetowej legendy takim wskaźnikiem mogą pochwalić się wszystkie księżniczki Disneya.

Przypomnijmy, że wartość BMI od 17-18,5 to niedowaga. Prawidłowo powinno to być od 18,5 do 25.

Zobacz również: WIELKI TEST PIĘKNA: Sprawdź, czy masz idealną twarz, piersi, talię, uda...

 

Cinderella weight challenge

fot. Thinkstock

„Zabawa” polega na obliczeniu, ile powinniśmy ważyć, żeby zbliżyć się do tego ideału. Wzór na to jest prosty, ale też niezwykle groźny. Przynajmniej 99 procentom podejmujących wyzwanie daleko do takiego wyniku. I trudno się dziwić, bo w praktyce oznacza to zazwyczaj samą skórę i kości.

W „Cinderella weight challenge” należy podnieść wzrost w metrach do kwadratu, a następnie pomnożyć wynik przez 18. W praktyce oznacza to, że kobieta mierząca 170 cm powinna ważyć zaledwie 52 kg.

To trochę za mało, więc nie radzimy się tym sugerować. Żaden wskaźnik nie powinien psuć nam humoru i prowadzić do groźnych zachowań żywieniowych.

Zobacz również: Nowe wyzwanie podbija Internet! Makijaż wykonany... JEDZENIEM!

Komentarze (1)

Ocena: 3 / 5
gość (Ocena: 3) 02.03.2018 19:10
BMI nie oznacza wcale proporcji ciała. Poza tym to nie jest groźny dla życia wynik, anorektyczki mają dużo mniej, a to chyba jest bardziej zabójcze dla młodych osób. Głupia moda, ale przesada, ze jest to takie ważne.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo